Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Styl życia > Podróże > Przetańczyć podróż - o tańcach afrykańskich i autostopie

Pozycja materiału w rankingach:

37725 miejsce

Dział: Podróże

Ocena: 20pkt

Oceń:

Przetańczyć podróż - o tańcach afrykańskich i autostopie


Na statku ze złomem pod kołem podbiegunowym. W gościnie u portugalskiego milionera i w Afryce na nauce tańca. Przygoda czająca się za rogiem i podróże dające poczucie wolności.

Podczas rejsu po fiordach statkiem "RanaFjord" transportującym złom, "złapanym" na stopa w miejscowości Mo i Rana, niedaleko  Koła Podbiegunowego. / Fot. PedrosAneta Szlacheta, znana także jako Aminata Keita, jest zafascynowana kulturą i muzyką Afryki Zachodniej. Taniec etniczny stał się jej życiową pasją i pracą. Inspiracje czerpie głównie z tradycyjnych rytmów grupy etnicznej Malinke oraz nowoczesnych choreografii baletowych (grup Malinke, Susu).

Jesteś trenerką tańca afrykańskiego a z natury trochę zbuntowaną autostopową podróżniczką. Co najbardziej lubisz w podróżach?
- Poczucie wolności jaką dają mi podróże. Przygodę czającą się za rogiem, niepewność, bycie "tu i teraz", bycie "odkrywcą", poznawanie ciekawych ludzi, miejsc, kultur. To, że inspirują, uwrażliwiają, dają energię do konstruktywnej pracy i działania po powrocie. Każda podróż czegoś uczy i jest niesamowitym doświadczeniem.

Za Tobą sporo podróży, ostatnio wróciłaś z wędrówki po górach Teneryfy?
- Tak, 5 tygodni spędziłam na Teneryfie chodząc po górach oraz grając i tańcząc z przyjaciółmi na ulicy, zarabiając w ten sposób na podróż. W pierwszą podróż zagraniczną i zarazem autostopową wyruszyłam po maturze w 2003 roku. Była to Hiszpania. Pewnej nocy okradziono nas i to przykre zdarzenie było początkiem podróżowania autostopem. Nie mając pieniędzy musieliśmy jakoś wrócić do domu.

Ta przykra przygoda uświadomiła mi również, że doskonale można dać sobie radę bez pieniędzy, w trudnych warunkach, z dala od domu. Od tamtego czasu podróżuję każdego roku prawie wyłącznie autostopem, głównie po Europie. W 2005 roku była to Hiszpania, Portugalia, Francja, Belgia i Holandia. Rok 2006 to Skandynawia - Norweskie fiordy / Fot. A. Grajkowskagłównie Norwegia i jedno z najpiękniejszych przeżyć - złapany "na stopa" pod kołem podbiegunowym statek transportujący złom, z załogą którego podróżowałam kilka dni po norweskich fiordach.

Kolejny rok to Włochy z Sycylią i pamiętne wejście na Etnę w sandałach oraz spanie na uschniętej lawie. Rok 2008 - Szwajcaria i próba zarobienia na ulicy pieniędzy na wymarzoną podróż do Afryki. To przede wszystkim Genewa - jedno z najdroższych miast świata, w której mieszkając na "skłocie" dowiedziałam się, jak można zdobywać jedzenie za darmo.

Zgodnie z myśleniem ekologicznym negującym postawę konsumencką przeciętnego Europejczyka?
- Oczywiście! Jedzenie było z kontenerów ustawianych pod hipermarketami, do których wyrzucane jest dobre, nieprzeterminowane jedzenie. Produkty w tamtejszych sklepach mają dwie daty - datę ważności do spożycia oraz termin, do którego można sprzedawać dany produkt. Termin ten zawsze ma wcześniejszą datę niż data do spożycia, stąd masowe wyrzucanie i marnowanie dobrego jedzenia. Skala wyrzucanego w Europie dobrego jedzenia jest przerażająca.

Najpierw Europa potem wymarzona Afryka?
- Innymi państwami europejskimi, po których podróżowałam były Irlandia, wielokrotnie Francja, Niemcy, Czechy, Austria, Słowenia, Ukraina. W 2009 roku była to wymarzona Afryka Zachodnia - Gwinea i Mali, gdzie spędziłam trzy miesiące ucząc się tradycyjnego tańca, muzyki, kultury. Podróż ta była dotychczas jednym z najpiękniejszych, najbardziej inspirujących, wzruszających, głębokich, mistycznych i niesamowitych przeżyć w moim życiu. Zamierzam tam wrócić w tym roku.
Autostopem przez Włochy / Fot. A. Grajkowska Nauka tańca "Soli" - wieś Sangbarala, Gwinea / Fot. D. Koniecki Wieś Touruban, Gwinea / Fot. M. Sobański Warsztat tańca afrykańskiego - Teatr Szwalnia, Łódź / Fot. Anna Janicka-Galant

Zobacz także:

Anna Janicka-Galant OFFline profil autora

Autor: Anna Janicka-Galant

Napisz do autora

Artykuły (35) Galerie (5) Średnia ocen (4.66)

Miejscowość: Łódź | Kraj: Polska

O mnie: life coach, dziennikarka, podróżniczka, propagatorka Edukacji Domowej (http://edukacjadomowa.monomit.pl)

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Zobacz inne materiały


Komentarze: 3

Sortuj komentarze:

Ewa Szafranowicz 22.04.2010 20:09

Ocena: Ocena pozytywna 77 Ocena negatywna 57

Świetnie mi się czytało, pozdrawiam, 5*

Komentarz został ukrytyrozwiń

Aleksandra Ilnicka de Pietyrog 21.04.2010 23:26

Ocena: Ocena pozytywna 78 Ocena negatywna 59

Odnoszę wrażenie ,że spotkałaś Aniu swoje "alter ego". Gdy spotykają się pokrewne dusze, musi powstać ciekawy wywiad.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Paulina Paca 21.04.2010 16:34

Ocena: Ocena pozytywna 75 Ocena negatywna 76

Kocham autostop :) A jeśli chodzi o stopowanie w Afrycie i ogólnie stopowanie, to polecam książki Kingi Choszcz - Moja Afryka i Prowadził nas los. Ogólnie kogo interesują te tematy pewnie Kingę Choszcz kojarzy. Innym polecam zobaczyć kim była ta wspaniała kobieta.

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.