Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

13113 miejsce

Przewodnik po Warszawie ze smakiem. Burakowska Snob

Snob to wg Słownika Języka Polskiego "człowiek pozujący na znawcę jakiejś dziedziny lub bezkrytycznie naśladujący sposób bycia, gusty lub poglądy". Czy naśladowanie zawsze jest złe? Punktem wyjścia jest tu słowo "bezkrytycznie".

Ulica Burakowska biegnie od Powązkowskiej do Krasińskiego, łącząc dwie dzielnice Wolę i Żoliborz. A dokładnie ich nie łączy, bo składa się sama z dwóch  / Fot. ewa tinaniezależnych odcinków. Dla naszej historii tym istotnym jest żoliborski, bowiem mieści się tam pod numerem 5/7 Fabryka Koronek S. Landau. Nadmienię, że dawna fabryka, bo z 1912 roku i już koronek się tu nie robi, ale w koronkowym "temacie" są wina, sery, designerskie meble, sztuka, kwiaciarnia i różne artystyczne pracownie. Dla nas najważniejsze są trzy punkty: Mielżyński Wine Bar, Sakana Sushi Bar i La Fromagerie.

Snobistycznie jest tutaj od zawsze. Było, jest i będzie. Urokliwa przemysłowa zabudowa z początku XX wieku, obrośnięta zielenią, kryje w sobie dziedziniec rodem z powieści Zaczarowany Ogród. Jeśli przymkniemy oko na dziennikarkę Asię i aktoreczkę Basię, które głośno obgadują wszystkich znanych z "łamów" Pudelka, jeśli nie urazi nas towarzystwo białych kołnierzyków 40+, nachalnie podrywających 20+ blondyny, jeden czy drugi krytyk kulinarny, to będziemy mogli znaleźć tam wszystko to, co bohaterowie wcześniej wspomnianej książki.

Radość z życia.

Doskonałe wina ze Starego i Nowego Świata w dużej rozpiętości cenowej u Mielżyńskiego. Selekcję genialnych serów w tym Colston Bassett Stilton, Appleby's Cheshire i kilkunastu ich kuzynów z całej serowej Europy. A przy odrobinie potrzeby na orientalizm usiąść można za barem Sakany i porozmawiać z sushi masterem o amerykańskich inspiracjach w kulturze przyrządzania maki czy nigiri.

Tak urokliwego miejsca jak Burakowska ze świecą szukać. Perfekcyjnie łączące historię i nonszalancję. Delikatne jak koronki. Pudełkowy snobizm. Mnie on nie przeszkadza, zbywam go pijąc Cavę zagryzaną bagietką i chabis feuille.

Znajdź nas na Google+



Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.