Pozycja materiału w rankingach:
Zapraszam do lektury kolejnego odcinka "alternatywnego przewodnika" po Warszawie. Kulinarnym tropem smaków i smaczków. Dzisiejsze zwiedzanie stolicy proponuję od jej etnicznej - wietnamskiej strony.
Nie należę do grona zupowych fetyszystów, ale wietnamska PHO była dla mnie istotnym odkryciem smakowym. Na tyle istotnym, że postanowiłam najlepsze miejsce, gdzie ową zupę podają przedstawić już w drugim odcinku przewodnika.
roku, autorstwa hrabiny Marphy. Makaron ryżowy, kiełki, świeże zioła w aromatycznym i piekielnie rozgrzewającym bulionie. Nic wielkiego? Spróbuj, a zobaczysz. Zakochany lub rozczarowany wstaniesz od stołu. PHO zjeść trzeba na Chmielnej. Dlaczego? Bo tak. A dlaczego dzieła Michała Anioła są genialne? Miejsce niewiele różni się w „designie” od barów mlecznych w Polsce czy Wietnamie. Wrażenia kulinarne są jednak lepsze, jak twierdzą bywalcy, niż w samym Paryżu.Zobacz także:
Artykuły
(263)
Galerie
(50)
Średnia ocen
(4.33)
Wiek: 39 | Miejscowość: warszawa | Kraj: polska
O mnie: Zaratustra "Przyszłość należy do lwów, które umieją się śmiać."... Jestem zodiakalną Lwicą o ogromnym poczuciu humoru! "Lepiej spieprzyć coś po swojemu, niż według czyjejś podpowiedzi" Dziadek Honzy
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Sławomir cichawa 28.06.2011 11:00
Zupa pho, na ulicy Chmielnej, to obecnie najlepsza zupa Pho w Warszawie, drugie takie miejsce to Wolka Kosowska bar PHo Hien.
Od ponad 10 lat znam Touana', i uważam, że zupa, którą gotuje, jest u niego najlepsza, może nawet smakuje mi lepiej niż w Wietnamie, gdzie byłem kilka razy.
Zupa ta ma wiele odmian, i można ją doprawiać wg własnego uznania. Jest to zupa dla smakoszy, którzy potrafią docenić taki smak, nie dla tych, którzy jedzą w zwykłych wietnamskich budkach.
Dominik Tomaszczuk 06.05.2011 19:31
Kimchi jest właśnie koreańskie - to tam potrawa narodowa:)
Ewa Szafranowicz 04.05.2011 23:19
Co do kapusty polecam wietnamskie jej wydanie :kimchi.
Ewa Willaume-Pielka 04.05.2011 22:16
wszystko jest względne - pozwoliłam sobie zacytować mądrą maksymę
- przez kilka lat mieszkałam wspólnie z dziećmi i młodzieżą koreańską koło Otwocka (w Świdrze) Serwowano nam oczywiście polskie potrawy. Ale z okazji Rocznic i Świąt zdecydowanej większości wychowanków, bywały dania narodowe. W pewnym stopniu były to tylko namiastki - ale dlaczego nie - smak kapusty do dziś mam na podniebieniu... :)))). Pozdrawiam
Isabella Degen 04.05.2011 21:50
Kuchnie azjatyckie są smakowo interesujące.
Witold Kossakowski 04.05.2011 21:15
Ewo, pełna zgoda. Znajomi zaprowadzili mnie właśnie na Chmielną i od tej pory wszystkim polecam to miejsce :)
Dominik Tomaszczuk 04.05.2011 20:51
Przyjemna knajpka jest przy ul. Widok. Spory wybór przeróżnych ramen.
Mateusz Grochocki 04.05.2011 12:49
a ja nie lubię modnego ostatnio "rosołu Pho", chociaż przepadam za kuchnią chińską z barów wietnamskich (!)
jadłem zupę na Chmielnej i smakowała głównie glutaminianem sodu i cebulą. nie skończyłem nawet.
Happening po japońsku - artysta nakarmił gości swoimi genitaliami
(odsłon: +9952)