Facebook Google+ Twitter

Przewoźnicy kolejowi tracą na remontach torów

PKP Intercity donosi na spółkę PKP PLK, która zarządza torami. Mimo remontów i utrudnień koszty korzystania ze szlaków kolejowych są takie same.

Mimo licznych utrudnień zarządca torów pobiera taką samą opłatę za korzystanie z torowisk jak dotychczas / Fot. Mateusz Włodarczyk, Gnu 1.2 http://commons.wikimedia.org/wiki/File:EU07_364_Wawa.jpg Spółka PKP Polskie Linie Kolejowe zajmuje się zarządzaniem torami. Każdy z przewoźników musi zapłacić jej za korzystanie z torów. Tylko z tego tytułu PKP PLK otrzymało w ubiegłym roku 2,5 mld zł. Zadaniem spółki jest m.in. odpowiednie utrzymanie torowisk. Remontowanych jest 1,4 tys. km torów. Znacznie wydłuża to czas przejazdu. Z Trójmiasta do Warszawy jedzie się sześć godzin - to o 155 minut dłużej niż przed remontem. Dlatego z pociągów korzysta mniej pasażerów, gdyż szybciej można dojechać samochodem.

Utrudnienia na pasażerów czekają na najważniejszych trasach - podaje Gazeta Wyborcza. Trasa pociągu relacji Gdynia - Zakopane została skrócona. Pociąg kończy trasę w Bielsku-Białej, a dalej należy przesiąść się do wynajętych przez PKP Intercity autobusów. Z powodu remontów od września z Krakowa do Rzeszowa pojedziemy w pięć godzin. Dziś pokonanie tej trasy zajmie nam trzy godziny. To tylko niektóre z utrudnień czyhających na podróżnych.

Mimo licznych utrudnień zarządca torów pobiera taką samą opłatę za korzystanie z torowisk jak dotychczas. PKP Intercity nie może sprzedawać biletów z dużym wyprzedzeniem ponieważ często nie ma jeszcze informacji o planowanych remontach. PKP Intercity nie może sprzedawać biletów z dużym wyprzedzeniem ponieważ często nie ma jeszcze informacji o planowanych remontach. / Fot. Marcin Szala, Creative Commons 3.0 http://commons.wikimedia.org/wiki/File:Tory_w_Zdzieszowicach.JPG?uselang=pl

Niezadowolone są także Przewozy Regionalne. "Faktycznie parametry torów wpływają na naszą konkurencyjność. Na wielu odcinkach regionalnych nie da się pojechać szybciej niż 30 km/godz. i wówczas marszałkowie województw rezygnują z pociągów i uruchamiają połączenia samochodowe -zaznacza Piotr Olszewski, rzecznik prasowy spółki. Aby zachęcić pasażerów do swojej oferty, spółka wprowadza promocje i kusi obniżkami cen.

W 2001 r. utworzona została Grupa PKP składająca się z mniejszych, wyspecjalizowanych spółek. Spółki często popadają w konflikty o charakterze finansowym. Obecnie dług Przewozów Regionalnych wobec zarządcy torów sięga 400 mln zł.

Przewoźnicy tracą na remontach torów, a pasażerom puszczają nerwy. W obecnej sytuacji nie pozostaje im nic innego jak wierzyć w to, że ich pociąg nie będzie miał kilkugodzinnego opóźnienia, a im uda się dotrzeć do celu na czas.






Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Przewoźnicy kolejowi i PKP tracą na włąsnej głupocie i bez myślności.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Najśmieszniejsze jest to, że przed II Wojną Światową szybciej można było dotrzeć pociągiem w wiele miejsc w Polsce niż teraz. Rozkład kolei w naszym pięknym kraju postępuje z roku na rok. Można zastanawiać się dlaczego tak się stało, a odpowiedź jest banalnie prosta: z powodu ciepłych posadek prezesów, ministrów i braku człowieka, który by to wszystko "wziął za mordę" i przytrzymał. Historie z ostatnich dwóch lat pretendują obecnego ministra infastruktury do dymisji, jeśli nie poniesienia odpowiedzialności karnej za niedopełnienie obowiązków służbowych.

A teraz czas na trochę śmiechu, prosto z Loży Szyderców:
http://www.iripk.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=61:szybka-kolej-przedwojenna&catid=7:kolej&Itemid=111

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.