Pozycja materiału w rankingach:
Miałem znajomego, który wszelkie wydarzenia i sprawy interpretował tak, jak było mu wygodnie.
Najpierw przez Polskę przetoczyła się dyskusja zaaranżowana przez kręgi władzy (Ministerstwo Pracy) o podwyższeniu wieku emerytalnego. Nie uwydatniając kłopotów ZUS-u z bieżącymi i przyszłościowymi wypłatami rent i emerytur, kręgi władzy starały się przekonać polskie społeczeństwo, że na podniesieniu wieku emerytalnego, zyskają nie tylko seniorzy, lecz także młodzi. Ekonomiści przekonywali, że gdy starsi więcej zarobią, to i więcej wydadzą, a to stworzy impuls do szybszego rozwoju gospodarczego i powstania większej liczby miejsc pracy.Zobacz także:
Artykuły
(214)
Galerie
(10)
Średnia ocen
(4.79)
Miejscowość: Szczecin | Kraj: Polska
O mnie: Jako dziennikarz obywatelski pisałem teksty do Głosu i Kuriera Szczecińskiego
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Jarosław Grondys (v.S) 28.01.2010 20:03
Wracając do temtu - Panie Wincenty - zmiany są konieczne i nieuniknione , nie uciekniemy od tego , żyjemy coraz dłużej i pracować też musimy coraz dłużej , nie trzeba być ekonomistą by do tej "prawdy" dorosnąć. Co drugi dziś urodzony europejczyk dożyje 100 - tki. dlatego niestety reforma jest konieczna. I mamy na to 5-10 lat , jak tego nie zrobimy mlodsze pokolenie bedzie miało gigantyczne problemy za 30-40 lat. Ale można to zrobić mądrze , można tak zaplanować wzrost gospodarczy by przybywało mijsc pracy a za tem i wiek będzie można podnieść - ale do tego trzeba mądrości i przewidywalności nie na rok ale na 10 - 20 lat.
Jarosław Grondys (v.S) 28.01.2010 19:52
Gratulacje. Życzę kolejnej 100.
Zdzisław, Wincenty Sadowski 28.01.2010 19:01
Cieszę się, bo to mój jubileuszowy 100 artykuł w portalu link (może redakcja uczci to jakąś nagrodą), a piszę dopiero od 06.02.2009 r. Chyba pójdę wypić kielicha, aby to uczcić.
Katowice. Straż Pożarna zaprasza
(odsłon: +134)