Facebook Google+ Twitter

Przewrotność Kalego

Miałem znajomego, który wszelkie wydarzenia i sprawy interpretował tak, jak było mu wygodnie.

Niektórzy kierowcy nie jeżdżą samochodami w takich ekstremalnych warunkach / Fot. Wincenty SadowskiNajpierw przez Polskę przetoczyła się dyskusja zaaranżowana przez kręgi władzy (Ministerstwo Pracy) o podwyższeniu wieku emerytalnego. Nie uwydatniając kłopotów ZUS-u z bieżącymi i przyszłościowymi wypłatami rent i emerytur, kręgi władzy starały się przekonać polskie społeczeństwo, że na podniesieniu wieku emerytalnego, zyskają nie tylko seniorzy, lecz także młodzi. Ekonomiści przekonywali, że gdy starsi więcej zarobią, to i więcej wydadzą, a to stworzy impuls do szybszego rozwoju gospodarczego i powstania większej liczby miejsc pracy.

Rząd od wielu miesięcy majstruje przy systemie emerytalnym, chcąc w ten sposób zmniejszyć dług publiczny (według fachowców, może on przekroczyć barierę 55 proc. PKB już w 2010 lub w 2011 r., co oddaliło by perspektywę wejścia do strefy euro).

Społeczeństwo rozumie kłopoty rządu, chociaż trudno zrozumieć dlaczego proponuje się taką szokującą podwyżkę wieku emerytalnego, do 67 lat, gdyż w wypadku kobiet byłoby to wydłużenie czasu pracy aż o 18,5 proc (przy średniej obecnie długości pracy kobiet od 20 do 60 roku życia, tj. 40 lat) a w wypadku mężczyzn, byłoby to na granicy wieku średniej umieralności. Zrozumiałe, sprawiedliwe społecznie, byłoby jeszcze zrównanie wieku emerytalnego kobiet z mężczyznami na 65 lat (bo kobiety i tak żyją średnio o 5 lat dłużej niż mężczyźni).

Chociaż patrząc z perspektywy dłuższego życia kobiet i ostatnich pomysłów ustawodawców o dodatkowych badaniach kierowców po przekroczeniu 60 roku życia, nasuwała by się raczej konieczność zrównania wieku emerytalnego mężczyzn z wiekiem emerytalnym kobiet tj. 60 lat. Ustawodawcy z jednej strony dążą do wydłużenia wieku emerytalnego, bo uważają że starszy człowiek jest wydolny w pracy a z drugiej strony jest niesprawny jako kierowca.

Co za przewrotność Kalego, to w końcu człowiek po 60-ce jest zdolny do pracy, ale nie jest zdolny do kierowania samochodem? To jak ma do tej pracy dojechać?

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (25):

Sortuj komentarze:

A ja w wieku 61 lat chciałem wyrobić sobie Prawo jazdy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Po 60-tce to już nawet nie chcą operować.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 30.01.2010 23:10

Z etatami biurowymi bywa różnie:) Pracą papierkową może być też trzepanie worków po cemencie:)))

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 30.01.2010 22:59

Stary budowlaniec raczej nie będzie się wspinał po rusztowaniu na któreś tam piętro. Wystarczy przejść się po cmentarzach, zanotować wiek nieboszczyków po czym wyciągnąć "średnią"... Wynik będzie kiepski. Przyczyną dla której podnosi się granicę wieku emerytalnego nie jest "dłuższa przeżywalność" ale ujemny bilans demograficzny. Ludzie zwyczajnie nie chcą się rozmnażać:))) Według prognoz demograficznych Niemcy podobno znikną za 12 pokoleń:) W Polsce jest niewiele lepiej.

Komentarz został ukrytyrozwiń

W Policji to jeszcze by się znalazł etat "biurowy" dla 45 latków , gorzej w straży pożarnej - ale zawsze można zrobić wyjątek itd. to kwestia mądrego podejścia do sprawy. Kto jak kto ale my coś wiemy na ten temat Adrianie.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 30.01.2010 22:44

Jarku, nie można wszystkich mierzyć jedną miarą. W przypadku służb mundurowych jest spora różnica pomiędzy oficerem dyżurnym pierdzącym w stołek i odbierającym telefony a policjantem kompanii antyterrorystycznej. Ten pierwszy może pierdzieć w stołek i 40 lat. Ten drugi hmmm...trudno mi wyobrazić sobie pluton 50- latków biorących udział w akcji bojowej jak np. ta w Magdalence. Za biurko wszystkich nie wsadzimy by doczekali emerytury. Niewielu też zostanie wykładowcami w szkołach policyjnych. Co zrobić z resztą? Wcześniejsze emerytury w pewnych profesjach są nieuniknione. Paranoją jest dla mnie system niemiecki - 67 lat. Kto może to może...Wiele ludzi jest zwyczajnie zniedołężniałych by w tym wieku wykonywać pracę fizyczną.
A jeśli nawet są w stanie, to na rynku pracy przegrają z kretesem konkurencję z "młodzikami". S

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jaroslawie, nie wspomniałes i dochodach i uposażeniu euro posłów. To dopiero jest granda, a obecnie maja dostać podwyżkę na utrzymanie biur poselskich.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Kasta "polityczna" była , jest i będzie - ale jak już jest tak pazerna w dobie "kryzysu" i go nie dostrzega w rzeczywistości Polski , to przynajmniej powinna być co nie co bardziej skromna i "przyzwoita" , mając na uwadze że każdy ma taki sam "przewód pokarmowy" , zarobki naszych parlamentarzystów należą do najwyższych w grupie państw byłego bloku wschodniego. Ja rozumiem że lider jest liderem ale ....... no właśnie ale ........ skromność to dobra cecha.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Klasa próżniacza istniała, istnieje i będzie istniała dlaczego Panie Jarosławie ?
Odpowiem za siebie bo stanowi prawo i nadaje sobie przywileje !
Dlaczego nie znika bo punkt widzenia zależy od miejsca siedzenia.

Komentarz został ukrytyrozwiń

trwają prace nad nowelizacją ustawy o uposażeniu dla byłych posłów RP - oczywiście pod uwagę są brane stawki "europejskie" przecież do najniższej płacy nikt się nie będzie odnosił !!!!!!!!!!!!!!!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.