Facebook Google+ Twitter

Przez 250 stron nowej książki znanego dziennikarza

Tomasz Lis powraca z nową książką, w której już nie pyta grzecznie "Co z tą Polską?". Po prostu "Polska, głupcze!".

Lis w "Polsce, głupcze!" porusza ten sam temat, co w "Co z tą Polską?", a mianowicie politykę i jej wpływ na nasze społeczeństwo. W quasi-słownikowy sposób recenzuje hasła wypowiadane przez polityków na przestrzeni ostatnich 16 lat, ze szczególnym wyróżnieniem roku rządów Prawa i Sprawiedliwości, który wyjątkowo obrodził w ciekawe wypowiedzi. I tak poznamy opinię Tomasza Lisa o takich cytatach z klasyków, jak: "Anan Kofan", "Balcerowicz musi odjeść", "liberał", "Grupa Trzymająca Władzę", "ćwok" czy "prezydent wszyskich Polaków". I tak przez ponad 250 stron.

fot. materiały własneChoć autor książki koncentruje się na zerowej odpowiedzialności polskich polityków za ich własne słowa, zwraca też uwagę na wiele innych problemów współczesnej Polski: brak kultury parlamentarnej, ubogie kadry polityczne, opłakany poziom wychowania obywatelskiego Polaków czy nawet polityka zagraniczna. Lis, oprócz recenzowania, często podaje także własne propozycje rozwiązania wspomnianych bolączek. Jednocześnie zachowuje umiarkowany obiektywizm i krytykuje wszystkich przedstawicieli polskiej sceny politycznej, choć najbardziej obrywa rządząca koalicja. To wszystko sprawia, że "Polska, głupcze!" to nie tylko słownik dla wszystkich interesujących się polityczną historią III i IV Rzeczpospolitej, ale też naturalne rozwinięcie "Co z tą Polską?".

Książkę czyta się szybko i przyjemnie, głównie dzięki dynamicznemu i błyskotliwemu stylowi Tomasza Lisa, choć jeśli ktoś spodziewa się języka przypominającego uniwersytecki wykład z "Co z tą Polską?", rozczaruje się. Książka aż pęcznienie od dowcipnych ripost i sarkastycznych docinek, ale i tak trzon tej pozycji to inteligentne uwagi.

Niewątpliwą wadą "Polski, głupcze!" jest to, że nie jest wystarczająco aktualna. Bardzo brakuje takich haseł jak "korupcja polityczna" i "negocjacje", które dałyby czytelnikowi pełniejszy obraz poglądów Lisa. Tak, czy inaczej, "Polskę, głupcze!" po prostu wypada przeczytać.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

* Bardzo brakuje takich haseł jak "korupcja polityczna" i "negocjacje"* - to są odkrycia sprzed dwóch tygodni. Jak mogły znaleźć się w książce? A dodruk? Po dodruku wejdą następne określenia... A pomroczność jasna jest? Bo skrótu myślowego też nie mogło być...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Być może te hasła pojawią się w dodruku, który podobno już jest szykowany w wydawnictwie. Gdzieś czytałam, że drugi "rzut" ma zostać uzupełniony przez autora :)

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 15.10.2006 15:19

"Bardzo brakuje takich haseł jak "korupcja polityczna" i "negocjacje", które dałyby czytelnikowi pełniejszy obraz poglądów Lisa. Tak, czy inaczej, "Polskę, głupcze!" po prostu wypada przeczytać." - to pewnie materiał na następną pozycję dziennikarza ;-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Właśnie zaczynam jeszcze świeży egzemplarz :).

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.