Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

72191 miejsce

Przez 6 lat nie wiedział, że oblał egzamin na prawo jazdy

  • Źródło: Express Ilustrowany
  • Data dodania: 2007-06-06 08:25

Szymon Górny w 2001 roku podchodził do egzaminu na prawo jazdy w Wojewódzkim Ośrodku Ruchu Drogowego w Łodzi. Egzamin, jak twierdzi, zdał.

Dokumentu jednak nie odbierał, bo nie był mu potrzebny. Teraz, gdy kupił samochód, ożenił się i chciał jeździć autem, dowiedział się, że 6 lat temu egzamin na prawo jazdy jednak oblał.

- To jakaś kompletnie zwariowana historia - mówi pan Szymon. - Egzaminator wypisywał przy mnie kartę, w której postawił dwie litery p, co oznacza, że placyk i miasto zaliczyłem pozytywnie. Cieszyłem się, że mam uprawnienia. Gdy moja sytuacja życiowa i materialna ustabilizowała się i chciałem odebrać dokument, okazało się, że egzaminu rzekomo nie zdałem.Szymon Górny chciałby już jeździć samochodem, ale w WORD twierdzą, że nie ma uprawnień. / Fot. Express Ilustrowany

W WORD są stare dokumenty, z których wynikają jednak sprzeczności. - Na jednej karcie egzaminator rzeczywiście napisał dwie litery p, ale jedną z nich wziął w kółko, co oznacza, że po prostu musiał się pomylić - wyjaśnia Zbigniew Skowroński, dyrektor WORD. - Natomiast w protokole egzaminacyjnym wyraźnie jest literka "n", która mówi, że wynik egzaminu praktycznego w mieście jest negatywny.

Egzaminator, u którego zdawał pan Szymon, już nie pracuje w WORD. Mężczyzna zapowiada, że będzie się odwoływał od decyzji WORD.

- To egzaminator coś namieszał, a ja ponoszę tego konsekwencje - denerwuje się.
(tj)

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.