Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

5389 miejsce

Przez chwilę poczułem się jak prawdziwy terrorysta

Ubraliśmy się w mundury polowe. Twarze zamaskowaliśmy specjalną farbą. W dłoniach – repliki broni długiej. Wyglądaliśmy jak rasowi żołnierze. Nic więc dziwnego, że postawiliśmy na baczność pobliską jednostkę wojskową.

fot. Maksymilian Szczepaniak Historia wydarzyła się w zeszłym tygodniu, kiedy razem z paczką przyjaciół bawiliśmy się w militarną grę – Air Soft Gun. Byliśmy uzbrojeni w repliki broni długiej, krótkiej, a na wyposażeniu każdy z nas miał kamizelki taktyczne na akcesoria. W pełnym "uzbrojeniu" wyruszyliśmy na 24-godzinną wyprawę do lasu.

Po lesie poruszaliśmy się małymi ścieżkami, żeby nikt nas nie zauważył.  Naszym celem był opuszczony ośrodek wojskowy na terenie Jednostki Rakietowej w Trzaskowie. Kiedy byliśmy 200 metrów od jednostki, wojskowi wszczęli alarm.

Żołnierze w popłochu zaczęli nas szukać, bo niecodziennie zdarza się w tych regionach grupka fanów militariów "uzbrojonych po zęby". Oficer wyciągnął z kieszeni długopis i kartkę. Zaczął nas spisywać. Kiedy wyjaśniliśmy, że bawimy się w wojsko, żołnierze byli zdezorientowani, a my poczuliśmy się jak niedoszli zamachowcy...

fot. Maksymilian Szczepaniak


Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (9):

Sortuj komentarze:

rnipnqiltcw
  • rnipnqiltcw
  • 13.07.2011 16:43

EJTTks <a href="http://bncnmjozousf.com/">bncnmjozousf</a>, [url=http://ozhhfbvesiul.com/]ozhhfbvesiul[/url], [link=http://afedbutexony.com/]afedbutexony[/link], http://vkhjgdezbmuj.com/

Komentarz został ukrytyrozwiń
przemo
  • przemo
  • 14.03.2011 14:04

Koledzy lubią ryzyko. Żebyscie tylko czasem na swojej drodze nie spotkali kiedyś uzbrojonego wartownika.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tylko niestety zdjęcia nie odpowiadają opisowi. Na zdjęciach nie ma "wszystkich" ubranych w kamizelki taktyczne (z tego co widzę ma ją jedna, no może dwie osoby). Nie ma pomalowanych twarzy. Niepełne umundurowanie... Warto do artykułu wrzucać zdjęcia odpowiadające opisowi :)
W dodatku sam się w to bawie od kilu lat. I od bardzo dawna żołnierze (a zwłaszcza oficerowie) wiedzą co to ASG, ba niektórzy sami się w to bawią w wolnym czasie. A w tamtym rejonie też widzę kilka grup poza Waszą (choć może to są nieaktualne dane), więc zdziwiło mnie trochę to "zaskoczenie". Już nie mówiąc o rejonie pobliskiego Poznania (patrzę na dane wg WMASG) ;)
Pozatym, jeśli nie byliście na terenie jednostki/terenu wojskowego, to nie miał podstawy prawnej aby Was spisywać. Troszkę dziwna ta relacja, lub nie wszystko zostało opisane ;)

Pozdrawiam serdecznie :)
nomad_fh 1st Special Operations Command

Komentarz został ukrytyrozwiń

(+) niezła historia:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

(+) No nie watpie ze adrenalinka byla;-) A ile szczęścia;-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

dobrze, że wartownicy nie zaczęli strzelać...

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 17.07.2007 20:51

(+) zapomnialem o plusiku :-)

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 17.07.2007 20:51

Fajne!

Komentarz został ukrytyrozwiń
Mozart Ender
  • Mozart Ender
  • 28.08.2006 17:28

Nas dopadł jakiś stary dziadek... "A co to, jakaś partyzantka?". No comments.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.