Facebook Google+ Twitter

Przez własną pomyłkę trafił na rok do więzienia

Nie od dziś wiadomo, że funkcjonariusze w swojej pracy mają do czynienia z różnymi ludźmi i wiele w życiu widzieli. Pewien mężczyzna chciał komfortowo (a może pod eskortą?) odbyć karę w areszcie. Policjanci spełnili jego życzenie.

 / Fot. Łukasz MicNiecodzienne zgłoszenie odebrał dyżurny policjant z komendy w Kraśniku. Mężczyzna poprosił o przyjazd patrolu policji, ponieważ, jak uzasadnił, jest poszukiwany i chce się oddać w ręce wymiaru sprawiedliwości.

Funkcjonariusze pojechali pod adres wskazany przez mężczyznę. Na miejscu zastali czekającego na nich 37-letniego Piotra G. Mężczyzna chętnie oddał się w ręce stróżów prawa. Zatrzymany oznajmił policjantom, że ma do odsiadki tylko miesiąc. Zdziwił się, kiedy się okazało, że nie miesiąc tylko... rok.

Niestety na zmianę decyzji było już za późno i nie dało się "odroczyć" odbycia kary w nowym roku, jak sugerował mężczyzna. Dziś odwieziony został do aresztu w Opolu Lubelskim, gdzie spędzi najbliższe 12 miesięcy.

Źródło: Policja

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Agnieszko, nic dodać, nic ująć. A za co był poszukiwany niestety nie wiem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Świetny przykład na to, że sprawiedliwość jest ślepa:) Czasem nawet głucha. I bardzo często ma sklerozę. Swoją drogą ciekawe za co ten pan był poszukiwany, bo jeśli za picie piwa pod warzywniakiem albo buchnięcie kozy sąsiadowi to zajmie miejsce w celi przeznaczone dla kogoś, kto stanowi poważne zagrożenie dla innych.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.