Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

15087 miejsce

Przeznaczenie człowieka? Być szczęśliwym

To sąsiedzi zawsze wzywali policję. Ona nie umiała, za bardzo się bała.

Ja, właściciel praw autorskich do tej pracy, udostępniam ją jako własność publiczną. Dotyczy to całego świata. W niektórych krajach może nie być to prawnie możliwe, jeśli tak, to: Zapewniam każdemu prawo do użycia tej pracy w dowolnym celu, bez żadnych ogranic / Fot. JastrowPrzeznaczenie? Czy istnieje? A co z Wolną Wolą?
Poniższy tekst to moje osobiste spojrzenie na zagadnienie. Takie spekulacje na ten temat. Nieobciążone wiedzą teoretyczną.
Uważam, że nasze życie determinuje Wolna Wola, ale ograniczona przez elementy Przeznaczenia.

Na co człowiek nie ma wpływu?

Na pewno na okoliczności i miejsce swoich narodzin. A to jest przecież baza wyjściowa przyszłych wydarzeń. W jakiej rodzinie przyjdzie mu dorastać? Jego rodzice będą biedni, czy bogaci? Jaki przekażą mu system wartości? Czy będą go kochać? A z drugiej strony wszyscy znamy przypadki osób, które wyrwały się ze swojego „gniazda” i pomimo obciążeń środowiskowych osiągnęły spektakularne sukcesy.

Drugim czynnikiem, na który nie mamy wpływu, jest śmierć. Człowiek nie wie, kiedy ona nastąpi, w jakich okolicznościach? Nie umie jej przewidzieć? Pomijam w tych rozważaniach takie osoby jak Nostradamus, czy Ossowiecki. Oni podobno znali datę odejścia z tego świata? Zwykły zjadacz chleba nie ma pojęcia o tych sprawach… Na całe szczęście.

Jej przyjście na świat.

Przyszła na świat w rodzinie nałogowego alkoholika. Była dzieckiem z niechcianej ciąży. Kochała ją tylko matka. Przekazała jej swój system wartości. Kobiety uległej i zastraszonej. Ojciec był rozwodnikiem. Bicie i znęcanie były na porządku dziennym. Wstydziła się w takim samym stopniu za niego, co za nią. Narodziny w jej przypadku nie były radosne, później w życiu często prosiła o śmierć…

Los człowieka

Los człowieka podlega, wg. mnie, pewnym stałym prawom (to jest właśnie przeznaczenie), ale to człowiek ma w swoich rękach niezbędną siłę do jego kształtowania. Ta moc to decyzje, które podejmuje. Mogą one być dla niego niszczące albo wręcz odwrotnie budujące. Uważam, że to człowiek decyduje o swoim życiu.

Jej los

Jakie decyzje może podjąć kilkunastoletnia dziewczynka? Poniżana każdego dnia, bita za przysłowiowe byle co. Przyglądająca się swojej bezradnej matce, która nie potrafiła obronić ani jej, ani siebie. Obie godziły się na takie życie. Co im zostało? Tylko modlitwa. Tak myślały, taki przekaz Wszechświat odbierał każdego dnia.


Zbiegi okoliczności

A co z tak zwanymi szczęśliwymi przypadkami? Myślę, że pomyślne zbiegi okoliczności, przyciągamy do swojego życia sami. Poprzez swoje myśli ( marzenia, pragnienia) modlitwę, medytację, rozmowę z Aniołem Stróżem. Pewnie istnieje jeszcze wiele sposobów „zaczarowywania” rzeczywistości. Każdy z nas korzysta z innych, często nieuświadomionych. To w końcu wiara w cuda, czyni cuda.


Jej szczęśliwy traf

Modliła się, co noc. Prosiła Boga o cud. O wskazówkę jak żyć. W snach widziała martwego ojca… i cud się wydarzył. Pojawił się w jej życiu, nigdy wcześniej niewidziany, przyrodni brat. Pomógł załatwić szkołę z internatem. Przeprowadził męską rozmowę z ojcem. Od tej pory skończyło się bicie. Pozostały wyzwiska, szyderstwa, ale ręki na nią już nigdy nie podniósł. Piekło zostało za nią. Tak myślała.

Związki z przeznaczenia

A związki między ludźmi? Często mówimy: ”to takie uczucie z przeznaczenia”. Jak miło usłyszeć: „szukałem cię całe życie” „jesteśmy na siebie skazani”, „połączyło nas przeznaczenie”. Na pewno? A odwrotna sytuacja. Ile razy intuicja mówi nam, że człowiek, z którym chcemy się połączyć nie jest tego wart. Bo pije, bije i robi całe mnóstwo innych złych rzeczy. Decydujemy się jednak z nim być. Czy to Przeznaczenie postawiło go na naszej drodze? A może to przekonanie, że na kogoś lepszego nie zasługujemy.

Jej związek (z przeznaczenia?)

Nie miała powodzenia u chłopców. Była nieśmiała i zagubiona. Odwrotnie niż on. Przebojowy, towarzyski, tylko do alkoholu ciągnęło go za bardzo. Pierwszy raz uderzył ją zaraz po maturze. W trakcie tańca przytulał się do niej taki jeden. To wystarczyło. Myślała wtedy, że jeżeli nie będzie go prowokować… Była zresztą w ciąży.

Punkt przełomowy

Często w naszym życiu dochodzimy do jakiegoś punktu przełomowego. Kończy się coś starego a zaczyna nowego. Najważniejsze, żeby mieć świadomość tej sytuacji i wybrać rozwiązanie, które jest dla nas korzystne. Nie przegapić takiego momentu. A jeżeli, tak się stanie, nie obwiniać za to naszego Przeznaczenia, bo jak powiedział Ambrowe Bierce: ”Przeznaczenie- wymówka głupca w chwili klęski”

Jej punkt przełomowy

To sąsiedzi zawsze wzywali policję. Ona nie umiała, za bardzo się bała. Tym razem było tak samo, chociaż inaczej. Stróżem prawa okazała się kobieta. Policjantka wzięła ją za rękę popatrzyła w oczy i powiedziała: ”nie musisz się na to godzić. Pomogę ci”. Chwyciła się tych słów jak ostatniej deski ratunku. Zaczęła walczyć, nie dla siebie, dla dziecka… Minęło trochę czasu. Mąż dostał wyrok w zawieszeniu. Nie poszedł siedzieć, wydawało się, że spokorniał. Niestety, znowu miał "chwilę zapomnienia", uderzył ją po raz kolejny. Groziło mu odwieszenie wyroku. Pewnie, tylko, dlatego pozwolił jej odejść. Wróciła do matki. Ojciec już nie żył. Często zadaje sobie pytanie, czy jej życie musiało tak wyglądać. Gdzie popełniła błąd? Czy takie było jej przeznaczenie?

Wolna wola

Człowiek, wg mnie, czuje się szczęśliwy wtedy, kiedy pozostaje w pełnej harmonii sam ze sobą. Realizuje swoje marzenia. Nie doświadcza konfliktu wewnętrznego „ja” z tym, co na zewnątrz. Większość decyzji, które podjął uznaje za prawidłowe. Narzędziem do kształtowania takiego życia jest Wolna Wola. Wierzę w nią, oraz w to, że to nasze myśli i przekonania ją determinują. Zakładam, że czasami okoliczności zewnętrzne są przeszkodą do osiągnięcia celu, ale zawsze jest to wynikiem wcześniejszych niekorzystnych wyborów. Uważam, że człowiek przychodzi na świat po to, żeby być szczęśliwym. Czy ten stan osiągnie zależy od niego. Pięknie ujęła to w swojej książce pt „Sekret” Rhonda Beyne: „ Myśli są magnetyczne i mają własną częstotliwość. Kiedy myślisz, Twoje myśli zostają wysłane we Wszechświat i magnetycznie przyciągają wszystko, co jest podobne i odznacza się taką samą częstotliwością. Wszystko, co zostało wysłane, powraca do źródła. A źródłem jesteś TY”

Zamiast podsumowania

Nie mam monopolu na mądrość. Zaprezentowany punkt widzenia, powstał w oparciu o moje przekonania i doświadczenia życiowe. Dopuszczam inne spojrzenie na kwestie Przeznaczenia i Wolnej Woli. Powiem więcej, jestem ich bardzo ciekawa.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (29):

Sortuj komentarze:

Moja bohaterka ( postać autentyczna) od dziecka wychowywana była "na ofiarę". Uczyła się pewnych zachowań od swojej matki. Stąd moje pełne uznanie dla jej determinacji o godne życie. Późno? Rzecz jasna, ale jak w tytule pewnego filmu: " Lepiej późno niż później".
W komentarzu napisała Pani: "Są ludzie którzy zawsze będą nieszczęśliwi. Nie potrafią żyć inaczej". Tak, to prawda. Nie potrafią, bo nikt ich tego nie nauczył... Bo popełniają błędy swoich rodziców, bo nie wierzą w siebie, ani w odmianę swojego losu...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pai Małgorzato, wiem, że historia musi mieć dramatyzm, inaczej nie jest ciekawa. musi wzbudzać emocje, złościć, irytować, wzbudzać litość, pożałowanie albo współczucie.
Nie wspóczuję osobom które same na własne życzenie stają się bez własnej woli, nie chce napisać, że czynią się same ubezwłasnowolnione. Wiem, że takie historie się zdarzają, wiem, że taki los kobiet nie jest wymyślony, ale wiem też że te kobiety mogłyby swój los zmienić gdyby....gdyby bardzo, bardzo chciały. Jedne wolą same żyć niż u boku złego człowieka a inne nie potrafią same za żadną cenę albo właśnie za pewną cenę..

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pani Barbaro, jest Pani pierwszą osobą, która zwróciła uwagę na opisaną przeze mnie historię kobiety. A to właśnie jej życie stało się dla mnie impulsem do rozważań zawartych w tekście. W takiej właśnie kolejności.
Pozdrawiam.

Panie Tomku, dziękuję za przedstawienie swojego punktu widzenia. Lakoniczna forma, ale jaka treść!

Komentarz został ukrytyrozwiń

"
Małgorzata Bryła nie pyta o sens tego, co się stało, bo nie przestaje myśleć o tym, że każdy z tej kamienicy był obok śmierci. Tylko szczęście było bliżej. " Relacja tych co przeżyli wybuch gazu w katowickiej kamienicy.
"Małgorzata Bryła otrzymała od koleżanki życzenia: "Gosia, życie zaczyna się po czterdziestce".
były te życzenie tragicznie prorocze.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Przeznaczenie to wykładnia silnych pragnień, które, albo determinują jego powstanie, albo nie, bo umierają zbyt wcześnie.....

Komentarz został ukrytyrozwiń

Rzeczywiście na dobór rodziców nie mamy wpływu ani wolnej woli czy chcemy przyjść na świat czy nie. W pozostałych kwestiach wpływ mamy pośredni lub bezpośredni dokonując wyborów. Jak najbardziej jesteśmy kowalami własnego szczęścia.
"była zresztą w ciąży". Czy był to gwałt bez reszty? przepraszam za sarkazm. Są kobiety które pozwalają by je chłostać, bić tak fizycznie jak i psychicznie, twierdząc że już z nim śle się żyje ale bez niego jeszcze gorzej" . To jest wybór, wolny wybór tej kobiety. Są ludzie którzy zawsze będą nieszczęśliwi. Nie potrafią żyć inaczej.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Arturze, dzięki:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pani Małgosiu, polecam w pierwszej kolejności "klasykę":

1. Robert D. Hare, Ph.D: Without Conscience: The Disturbing World of the Psychopaths Among Us
2. Robert D. Hare, Ph.D: Snakes in Suits: When Psychopaths Go to Work
3. George Simon: In Sheep's Clothing: Understanding and Dealing with Manipulative People

Liczba psychopatów jest o wiele mniej istotna. Wymienia się "konserwatywne" podejście do definicji i to bardziej "liberalne".
Tysiąckroć ważniejszy jest ich wpływ na "normalnych" ludzi: w domu, pracy, biznesie i polityce.

Komentarz został ukrytyrozwiń

/Wolna wola jest jak demokracja - udajemy, że ją mamy./

Ha, powiedz to dietetykowi, który w "oficjalnym naukowym obiegu" będzie powtarzał swą mantrę: mniej jeść, więcej się ruszać. ;)

No ale masz przynajmniej "wolną wolę" w tym - co jeść.
O ile jest to dostępne, tanie, zaspokaja apetyt i WIESZ - co. ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Arturze, zaciekawił mnie Pana pogląd na temat osób dyssocjalnych, może pokusi się Pan o napisanie artykułu na ten temat? Jeżeli chodzi o mnie to mam wiadomościach tylko z tak zwanego oficjalnego naukowego obiegu.
Dziękuję za pozytywny odbiór mojego artykułu:)

Panie Marku, Panie Grzegorzu, dziękuję za ciepłe słowa i gratulacje. Obawiam się, że po moim kolejnym tekście zachwyt Panów będzie zdecydowanie mniejszy…

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.