Facebook Google+ Twitter

Przeżyła aborcję i ma się dobrze

"Powinnam być ślepa, powinnam być poparzona, powinnam być martwa" - wylicza niedoszła ofiara aborcji, dziś już 32-letnia Giannie Jessen. "Ale nie jestem" - dodaje z nieskrywaną satysfakcją.

Gianne Jessen / Fot. You TubeWymiana płynu owodniowego (chroniącego płód przed infekcjami) na roztwór soli, połknięcie gorzkiej substancji przez dziecko, trwająca do kilkunastu godzin agonia, aż w końcu wydalenie przez matkę martwego, czerwonego od oparzelin ciała małego człowieka. Tak przebiega aborcja przy użyciu roztworu soli.

Inaczej było w przypadku Giannie, która jak sama przyznaje, zwyciężyła w walce ze śmiercią.
"Ha, nie wygraliście. Nie dobraliście się do mnie!" - zwraca się do wszystkich, którzy chcieli odmówić jej prawa do życia.

Matka Gianne miała 17 lat i była w ósmym miesiącu ciąży kiedy poddała się aborcji. Wstrzyknięty do jej macicy roztwór soli miał spowodować śmierć dziecka w ciągu 24 godzin od aplikacji substancji. "Tymczasem po 18 godzinach - przy wielkim, szokującym zaskoczeniu wszystkich, nie urodziłam się martwa lecz żywa" - podaje 32-letnia Gianne.

"Urodzona w trakcie aborcji z użyciem roztworu soli" - zanotowano w karcie medycznej Giannie Jessen 6 kwietnia 1977 r. kiedy to, przyszła na świat w poradni aborcyjnej hrabstwa Los Angeles. Co więcej, wbrew powszechnie praktykowanemu w USA (do 2002 r.) uśmiercaniu ocalałych podczas aborcji dzieci, małej Gianne nikt nie odebrał życia. Mało tego, dziewczynkę przewieziono do szpitala...

"Przeżyłam to po to, by wywołać nieco poruszenia" - twierdzi niedoszła ofiara aborcji. "I dobrze się bawię robiąc to" - dodaje z uśmiechem. Do 3. roku życia poruszała się za pomocą chodzika i aparatu ortopedycznego, a dziś mimo że zdarza jej się przewrócić, chodzi o własnych siłach.
"Jestem słabsza niż większość z Was" - przyznaje Gianne. Jednak twierdzi, że to tylko niewielka zapłata za to, że może dziś spełniać swoją misję i opowiadać światu tę niezwykłą historię ocalenia.

Twierdzi, że nie opowiada jej bez przyczyny. Swój przekaz kieruje do przedstawicieli obu płci.
"Jesteście po to, by bronić kobiety i dzieci" - mówi do mężczyzn. Przy czym zwraca uwagę, by ci nie stali bezczynnie kiedy dochodzi do morderstwa. "Jesteście po to, by być dobrymi, wspaniałymi, łaskawymi i silnymi, by stać w obronie czegoś" - dodaje. Do kobiet zaś apeluje o rozsądek i wiarę w siebie.

Chcesz posłuchać historii Gianne Jessen od A do Z?
Obejrzyj jej przemówienie z 8 września 2008 r. (Queen's Hall, Melbourne)



Część 1
Część 2

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (10):

Sortuj komentarze:

Ewelina Jędrzejowska
  • Ewelina Jędrzejowska
  • 17.01.2012 16:24

Aborcja w ósmym miesiącu!!! chore ciężko mi sobie to wyobrazić a co dopiero zrobić tępie osoby które w ogóle podejmują się aborcji!!

Komentarz został ukrytyrozwiń
magda kreszak
  • magda kreszak
  • 14.12.2011 20:59

Cudowne ocalenie dziecka przez Boga !

Komentarz został ukrytyrozwiń
magda kreszak
  • magda kreszak
  • 14.12.2011 20:54

to co ludzie robią z małymi nienarodzonymi dziećmi woła o pomstę do nieba, bardzo poruszył mnie widok i wypowiedź tej kobiety, jest wielkim CUDEM Boga.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Obawiam się, że na miejscu tej kobiety nie umiałabyś się skupić na zimnych faktach. Zobacz, jak emocjonalnie reagują młodzi ludzie, kiedy się dowiadują, że zostali adoptowani, choć to nie oznacza, że biologiczna matka była gotowa ich unicestwić.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Czytałam o niej, może wyjdę na osobę pozbawioną uczuć, ale gdyby tyle nie mówiła o Bogu jej historia ujęłaby mnie bardziej. Niestety(albo i "stety"?) należę do osób, które skupiają na zimnych faktach, a nie na uczuciach. Ciekawi mnie na przykład to dlaczego ten zabieg się nie udał (medyczne przyczyny), bo w cuda nie wierzę. Faktem jest, że przepisy prawne w USA dotyczące aborcji, są baaaaardzo liberalne- za bardzo z czym zapewne zgodziłaby się niejedna feministka.

Komentarz został ukrytyrozwiń

poruszające

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 13.11.2009 13:03

to jest jeden wielki skandal chroniony przez pseudo demokrację, z chorymi, inaczej kochającymi w tle!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jak wyżej.
"Abortowałem ponad milion dzieci i uważam to za swoją pasję" - bez komentarza.
Planned Parenthood (Planowane Rodzicielstwo) ma w całych Stanach ponad 900 klinik. Jej roczny budżet przekracza miliard. Pracownice PP łamały prawo, namawiając małoletnie dziewczynki do fałszowania danych osobowych, aby mogły poddać się aborcji bez zgody rodziców. Nie zgłaszały policji faktu, że współżyły one z dorosłymi mężczyznami - tym samym chroniły pedofili.
Ochrona praw kobiet?

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 13.11.2009 12:38

Ciekawe.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 13.11.2009 12:23

i aby ten przekaz dotarł do wszystkich normalnych ludzi

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.