Pozycja materiału w rankingach:
27 stycznia to Międzynarodowy Dzień Pamięci o Ofiarach Holocaustu. Od 10 maja 2005 r. w Berlinie można oglądać Pomnik Pomordowanych Żydów Europy. Znajduje się między Bramą Brandenburską, parkiem Tiergarten a Placem Poczdamskim. Na powierzchni 19 tys. m.kw. ustawiono 2711 betonowych kolumn.
Zobacz także:
Artykuły
(145)
Galerie
(59)
Średnia ocen
(4.92)
Wiek: 54 | Miejscowość: Łódź | Kraj: Polska
O mnie: Nauka i praca lubi mnie z wzajemnością, a nic nie jest tak interesujące jak nowe wyzwania.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Krzysztof Masłowski 19.01.2011 19:23
Tak to jest, gdy nad każdą ofiarą, nad każdym grobem rozpętujemy swoje tradycyjne kłótnie.
To, że ten pomnik powstał, że powstał w Niemczech jest pozytywnym znakiem. Nad resztą milczmy godnie.
Piotr Wierzbicki 19.02.2010 20:04
I jeszcze o jednym proszę nie zapominać. Te 3,5 miliona Żydów było Polakami pochodzenia żydowskiego z polskim obywatelstwem!
Tak więc w II Wojnie Światowej nie zginęło 6 mln Polaków, tylko zginęło 9,5 miliona Polaków! Prawdę trzeba mówić a nie kręcić!
Piotr Wierzbicki 19.02.2010 20:00
I jeszcze jedno. Polscy historycy powinni prowadzić analizę historii Europy pod kątem procesów zjednoczenia tego kontynentu w okresie od Napoleona Bonaparte do dnia dzisiejszego. Okazuje się że każda większa postać historyczna ma w tym procesie swój duży wkład. Nic co się w tym czasie wydarzyło nie wynikało bez przyczyny. Historycy powinni uczyć się układanie kostki Lego.
Piotr Wierzbicki 19.02.2010 19:49
Pani Marto, od Pani powinno się wymagać trochę więcej wiadomości. Kto spowodował że wykształciła się "czerwona zaraza", jak Pani mówi. Kto i gdzie wsadził Lenina do pociągu specjalnego z załączonymi wagonami, wypełnionymi twardą walutą? Na co i po co? Po takiej analizie wyłania się pełniejszy obraz i zupełnie inny od stereotypu. To imperialny kapitalizm wyhodował sztucznie wroga, bo nie było z kim walczyć. Natomiast tą "zgniłą zarazę" tworzyli ludzie i od człowieka na wyższym pułapie intelektualnym wymaga się zastanowienia w osądach. Pan Jezus powiedział: "Nie sądźcie, albowiem sądzeni będziecie". Nie posądzam Panią o szowinistyczne zabarwienia, ale czasami lepiej z niesmacznych określeń lepiej zrezygnować. W każdym bądź razie do Pani nie przystają.
Aleksandra Puciłowska 19.02.2010 17:05
Pomnik robi wrażenie: stoi pomiędzy Placem Poczdamskim,a Bramą Brandenbruską, a więc samym centrum miasta. Kiedy człowiek jendak wejdzie między te płyty czuje się totalnie osamotniony i odcięty od tej całej gwary- normalnego życia.
To skłania do refleksji i przemyśleń.
Co do "biadolenia o holocauście"- miliony osób zginęło. Nie widzę powodu, dla którego nie mielibyśmy o nich pamiętać. To część krawawej historii, przestroga dla nas i potomnych.
A gdzie są pomniki i pamięć o innych ofiarach..?
One są, a jeśli o kimś się zapomina- to należy się martwić tym, jak tą pamięć przywrócić, a nie krytykować tych, co pamięć o swoich poległych bliskich pielęgnują.
Na przeciwko omawianego pomnika, jeśli wejdzie się trochę w Tiergarten- stoi pomnik osoób LGBT zamordowanych w obozach koncetracyjnych.
To też "biadolenie"..?
Stefania Najsarek 19.02.2010 16:56
Ponura przeszłość bezgłośnie krzyczy!
Marta Jenner 28.01.2010 16:49
Tak się składa, że swój osąd opieram się na skojarzeniach ludzi, którzy podczas wojny i sowieckiej okupacji dali czynny wyraz patriotyzmu, narażając dla Ojczyzny życie.
Autor usunął profil 28.01.2010 13:56
Ten gówniarz jest Polakiem, dumnym z takich ludzi jak Ci, którzy byli w OWP, ONR, NSZ itd.
Problem tkwi w tym, że po prostu są ludzie, którzy z racji braków w wiedzy historycznej kojarzą pewne rzeczy dość monotematycznie. Hitlerowcy też mówili sobie "cześć", witali się podając ręce, na urodziny składali życzenia - czy mamy tego wszystkiego nie robić, bo będziemy też przez to nazistami ?
Cóż, jeżeli Tobie gest wykonywany przez ćwierć miliona Polaków kojarzy się tylko z małym, austriackim pejzażystą to Twój problem. Ja za cudze skojarzenia nie odpowiadam.
Marta Jenner 28.01.2010 13:53
Mówię o obecnych narodowcach. Przed II wojną światową gest pozdrowienia (podobnie jak znak swastyki) nie budził jeszcze tych skojarzeń, jakie musi budzić obecnie. Dziś smarkacz demonstrujący hitlerowskie pozdrowienie w obecności polskiej flagi na Górze Św. Anny to obraza godności Polaka - hołd oddany nazistowskim katom. I właśnie to świadczy o nieznajomości historii.
Katowice - Straż Pożarna zaprasza
(odsłon: +623)