Facebook Google+ Twitter

Przybędzie żłobków, a nianie wyjdą z podziemia. Jest ustawa żłobkowa

Nowa ustawa odbierze żłobkom status zakładów opieki zdrowotnej, a tym samym ułatwi zakładanie tego rodzaju placówek, również przy zakładach pracy. Najmłodsze pociechy będziemy jednak mogli oddawać nie tylko do żłobków, lecz i do klubów dziecięcych, a także powierzać dziennym opiekunom lub legalnie zatrudnianym nianiom.

Czy różnią się od siebie poszczególne formy opieki? W żłobku dziecko możemy zostawić na co najwyżej 10 godzin, w klubie dziecięcym - 5. Standard opieki nie powinien się natomiast wiele różnić, bo w placówkach obu typów pracować będą osoby o takich samych kwalifikacjach zawodowych.

Opiekun dzienny to z kolei osoba, która zajmie się dzieckiem we własnym domu (może to być np. rodzic przebywający na urlopie wychowawczym, który zdecyduje się zająć nie tylko własną pociechą), podczas gdy niania - w miejscu zamieszkania dziecka. Co istotne, ta ostatnia od teraz będzie mogła pracować i zarabiać legalnie.

Czego brakuje w ustawie żłobkowej

Nadzór nad wszystkimi formami opieki nad dziećmi rozciągnie Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej. W ramach programu Maluch resort ponadto wesprze samorządy w tworzeniu lokalnej sieci placówek opieki. W bieżącym roku ministerstwo przeznaczy na ten cel 40 mln zł. Do 2013 roku MPiPS planuje dofinansować powstanie 280 żłobków i klubów dziecięcych oraz remont i adaptację 1700 żłobków, klubów i pomieszczeń dla

W ramach programu realizowanego w latach 2011-2013, przewiduje się między innymi dofinansowanie powstania niemal 280 żłobków i klubików dziecięcych, a także dofinansowanie adaptacji prawie 1700 żłobków, klubików dziecięcych oraz pomieszczeń dla opiekunów dziennych.

Ustawa żłobkowa rozsadzi gminne budżety

W czasie konferencji zatytułowanej „Ustawa o opiece nad dziećmi w wieku do lat 3 - szanse i wyzwania” prezydent Bronisław Komorowski powiedział, że zadaniem państwa jest wspieranie zarówno tych osób, które podejmują trud łączenia rodzicielstwa z pracą zarobkową, jak i tych, które dla opieki nad dzieckiem chciały bądź musiały zrezygnować z kariery zawodowej.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

A ja mocno trzymam kciuki szczególnie za powodzenie w otwieraniu przyzakładowych żłobków. Oby było ich jak najwięcej, bo niestety sytuacja w państwowych żłobkach nie wygląda dobrze, wciąż mało miejsc link

Komentarz został ukrytyrozwiń
Danuta
  • Danuta
  • 23.02.2011 23:30

Kiedyś, za czasów PRL-u był ktoś taki jak pomoc domowa, którą można było zatrudnić u siebie w domu, opłacać za nią składki w ZUSie, nikt nie wnikał, jaki miała zakres czynności, mogła również być nianią. Nie wiedziałam, że potem zawód pomocy domowej czy niani zszedł do podziemia.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Ewelina Flinta
  • Ewelina Flinta
  • 23.02.2011 20:39

Nareszcie rząd zdecydował się cośkolwiek zrobić, oby to był nie ostatni krok w kierunku poprawy katastrofalnej sytuacji demograficznej Polski. Bo rodzinę liberałowie generalnie mają... gdzieś, ale zagrożone są emerytury i nie tylko.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.