Facebook Google+ Twitter

Przybliżamy sylwetki autorów W24. Joanna Pachla

Polonistka, dziennikarka, miłośniczka książek i... wielka fanka "Seksu w wielkim mieście". Pisanie to dla niej szczęście absolutne, to jej azyl, pasja, sposób na życie.

Joanna Pachla / Fot. W243 maja 2009 roku Joanna Pachla opublikowała w W24 swój pierwszy materiał: Gdzie te strachy? Minął rok, a w profilu uzbierało się 56 artykułów, 5 galerii i 1044 komentarze! Liczba komentarzy pokazuje, że Joasia jest mocno zaangażowana w życie naszej społeczności, sama przyznaje jednak, że na wiele rzeczy zwyczajnie brakuje jej czasu - jest recenzentem książkowym znanego portalu, pisze dla kilku redakcji, własnie skończyła polonistykę i czeka ją obrona pracy magisterskiej. Oprócz tego studiuje również dziennikarstwo. Ufff, całkiem sporo tych zajęć. Dlatego tym bardziej się cieszymy, że Joasia znajduje czas, żeby dla nas pisać i z niecierpliwością oczekujemy każdego kolejnego tekstu.

Kiedy zaczęła pisać? - Opowieść o mojej przygodzie z pisaniem powinna zaczynać się jak każda tradycyjna bajka: „dawno, dawno temu…”. Cóż, naprawdę nie pamiętam. Może to dlatego, że szczęśliwi czasu nie liczą? A tak właśnie postrzegam pisanie – jako szczęście absolutne, kiedy liczę się tylko ja i moje myśli. Brzmi szalenie egoistycznie, ale pisanie to mój azyl, moja pasja, mój sposób na życie.

Pisanie jest już jej nałogiem. Przyznaje, że uwielbia moment, kiedy włącza laptopa i widzi przed sobą biały, czysty, niezapisany jeszcze dokument, który tylko czeka, aż znajdzie dla niego chwilę i przeleje swoje myśli. - Zbyt często odczuwam ten wstrętny i nieznośny pociąg do rzucenia wszystkiego na rzecz kolejnego tekstu. Obecnie cierpi na tym moja praca magisterska, ofiar w ludziach na razie nie było - z uśmiechem mówi Joasia.

Dziennikarstwo kręci ją wyłącznie dlatego, że może pisać. - Już w dzieciństwie wymyśliłam sobie, że będę studiowała dziennikarstwo, choć tak naprawdę nigdy chyba nie marzyłam o byciu dziennikarzem. Plan się powiódł, jestem na trzecim roku. Ale im mocniej w to brnę, tym bardziej widzę, że to nie mój świat. Ćwiczenia z reportażu telewizyjnego czy laboratorium radiowego to dla mnie koszmar. Pewnie dlatego znakomitą większość z nich spędziłam gdzieś na obiedzie na wrocławskim Rynku :) - tłumaczy.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (20):

Sortuj komentarze:

Ewa Glib
  • Ewa Glib
  • 20.09.2010 19:09

Asieńko gratuluję!
Jesteśmy bardzo dumni z Ciebie !
Trzymamy kciuki i życzymy dalszych sukcesów.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dużo optymizmu! - jak dla mnie, trochę za dużo;)) bo gdzież ci koledzy-dziennikarze "od cenzury"...gdzie kucharek sześć...!
Miłości do literatury życzyć nie muszę ;)) Pozdrawiam

Komentarz został ukrytyrozwiń

Raz jeszcze wszystkim serdecznie dziękuję, podbudowaliście mnie bardzo. ;)
Tym bardziej już wiem, że dołączenie do W24 było dobrym pomysłem - nie wszędzie bowiem można spotkać tak wspaniałych i wierzących w nas ludzi. Mam nadzieję, że sprostam wszystkim oczekiwaniom, a i książka w końcu wyjdzie... ;)
Pozdrawiam Was wszystkich bardzo, bardzo gorąco! :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

bardzo dobry materiał, a co więcej możemy trochę bliżej poznać Joasię :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Asia pisze naprawdę dobrze i czeka ją wielka sława. Nie napisze książki podobnej do "Zmierzchu" (Damianie), ale raczej do "Pana Tadeusza"... :) Osobiście lubię czytać jej teksty; są mądre, charakterne, tam gdzie trzeba dowcipne i pisane po polsku... A obok tego, często poświęcone literaturze, co jest oczywiście dużym plusem.
Myślę też, że prywatnie jest fajną dziewczyną.

Powodzenia i dużo sukcesów Ci życzę!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Życzę spełnienia życiowych marzeń.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jest talent jest uroda i jest sprzyjająca pogoda na W24....to nie może być przypadek ...gratulacje !

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Młoda, piękna, inteligentna, z pazurem", to najtrafniejsza diagnoza dolegliwości Joasi. Bardzo Ją szanuję za szczerość wypowiedzi i zazdroszczę literackiego kunsztu.
Powodzenia!

Komentarz został ukrytyrozwiń

To już wiem dlaczego Joasia taka wyczulona na teksty. Życzę wydania takich książek jak Zmierzch, żeby je ekranizowali i żeby Joasia zarobiła "kupę kasy"

Komentarz został ukrytyrozwiń

Życzę spełnienia literackich marzeń i pozdrawiam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.