Pozycja materiału w rankingach:
Książkę otrzymałem od Redakcji W24, nie znając ani nazwiska autorki, ani jej poprzednich "hitów", o których jest mowa na okładce. Zabrałem się więc za czytanie bez jakiegokolwiek nastawienia na to, co mogę dostać. A dostałem niewiele...
Zanim zabrałem się za czytanie, sprawdziłem w internecie, kim jest Hilary Norman. Niestety dowiedziałem się, że "Przybysz" jest już trzecią z kolei historią o detektywie policji w Miami - Samie Beckecie. Niezbyt mi się to spodobało, bo istniało ryzyko, że mogę dołączyć do bohaterów w samym środku akcji i nie mieć zielonego pojęcia o czym mówią. Trudno, zdarza się i tak.Zobacz także:
Artykuły
(23)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.58)
Wiek: 28 | Miejscowość: Kraśnik | Kraj: Polska
O mnie: Jesteś ciekawy/a? Zapytaj :)
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Łukasz Mic 09.02.2011 23:32
Gdy ja otrzymałem od Redakcji pierwszy tytuł z serii, czyli "W sieci kłamstw" przyznam szczerze, że nazwisko autorki mi zbyt wiele nie mówiło, po za tym, że czytałem kiedyś recenzję jej książki "Pasierbice".
"Kolejną słabą stroną książki są rozmowy nawiązujące do poprzednich części cyklu" - w przypadku "Przybysza" ominęła Cię Kamilu historia niezwykle doświadczonej przez los Cathy i szereg innych wątków, np. z życia Becketów. Autorka postanowiła wysłać Cathy na zasłużone wakacje właśnie w trzeciej części.
Owszem mam odmienną opinię na temat tej książki, ponieważ czytam serię od początku. Z niecierpliwością czekam na kolejną część :)
Doceniam Twoje odmienne zdanie z racji tego, że o gustach się nie dyskutuje. Za recenzję 5*