
Nie udało się w ubiegłym roku. A w tym roku nawet wulkan nie jest wystarczającą przeszkodą. Co za szczęście! W końcu przybywa.
Szkoda że na tak krótko. Ma być w Polsce tylko dwa dni. Tyle oczekiwań, a on wpada jak po ogień? Tyle spraw. Zobacz także:
Artykuły
(152)
Galerie
(90)
Średnia ocen
(4.38)
Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
O mnie: Popatruję na rzeczywistość własnym okiem ... Na przyrodę i naturę szczególnie - i wiem, że jest dla człowieka. Nigdy nie było i nie będzie odwrotnie. Pokojowa koegzystencja jest możliwa. Jest konieczna. Im szersze obejmuje kręgi tym jest... więcej
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Robert Moczulski 12.06.2011 00:32
Świetny artykuł! Właśnie tego brakuje aby uświadamiać Polaków - partnerstwo hmm... za jaką cenę? Być może w przyszłości Polska nie będzie tracić i nauczy się na swoich błędach..lecz kiedy to będzie?
Robert Grzeszczyk 26.05.2011 19:19
Steniu, tak niepoprawna politycznie dygresja:(. Zupełnie inaczej by zabrzmiało: partnerzy (inaczej) :)
A więc Gloria i Alleluja ...
Stefania Najsarek 26.05.2011 13:06
I wciąż w roli wasali?! Jakież to smutne i upokarzające ......
Isabella Degen 26.05.2011 00:47
Dziękuję Robercie za taką świetną odpowiedź...poczekamy zobaczymy.
Pozdrawiam serdecznie :)))
Robert Grzeszczyk 25.05.2011 22:36
Ojej, Isabello!
Też mam wiele uczuć dla tych nadchodzących, historycznych momentów, lecz w życiu by mi się nie udało wznieść się na wyżyny Parnasu :) :
Mam wiele uczuć dla nadchodzącej chwili
Gdy Barack Obama czas nam umili
I historyczną wizytą
Napełni nasze koryto.
Bo już Pułaski pod Savanah dowodził
A Roosvelt w Jałcie dogodził
Że w sztandarze gwiaździstym
Mamy sojusz wieczysty.
Wdzięcznym dozgonnie serdecznie pozdrawiam :)
Isabella Degen 25.05.2011 16:25
Nawet wulkan nie przeszkodzi
gdy Obama leci,
powitać białych braci
polskich nowych Kmieci.
A w planie ma sporo,
Millera po plecach poklepać,
ze starą datą cyrograf podpisać
statusu eksterytorialności
polskiego Guantanamo.
Rozpisać konkursy dla bogaczy,
rakietowe pakty
przewrócić do góry nogami.
A ... na pożegnanie
odwiedzić Smoka wawelskiego
i złożyć wiązankę w uznaniu
dozgonnej przyjaźni z braćmi Polakami.
Robert Grzeszczyk 25.05.2011 14:42
Wojciechu, czyli Obama i USA nie pomoże nam w rozwikłaniu tylu problemów? Zostawi nas samych z nimi? Kto więc nam pomoże? Nie jestem takim optymistą, jak Ty, Wojciechu, że pomożemy sobie sami :(. Chyba, że masz na myśli jakieś powstanie czy inną r****awkę?
Wojciech Arciszewski 25.05.2011 09:44
Robercie, Obama wraz z orszakiem (acz bez małzonki) przybędzie i.....wybędzie. Oprócz poklepywania naszych przywódców po ramieniu i wygłoszenia dyplomatycznej mowy chwalącej nasze wzajemne relacje i zaanagażowanie Polski w okupację Afganistanu , a wcześniej Iraku NIC sie nie wydarzy.
Dla USA, Europa, a szczególnie nasza jej część nie jest centrum zainteresowania.
Polska musi przede wszystkim dbać o swój interes, a nie starać sie za wszelka cenę przypodobać Ameryce, która i tak ma nas w d*pie.
Robert Grzeszczyk 25.05.2011 07:28
Ale meeting się uda, mimo kosowskiego zgrzytu :)
I ciekawe, czy Tusk-owi "przewrócą" system podatkowy związany z wydobyciem i opłatami za gaz i inne surowce czy też wpuszczą Amerykę na warunkach PGNiG i puszczą nas z torbami. A jak "przewrócą" to co będzie z prezesamia PGNiG i całym finansowym zapleczem? "Wot, zagwozdka".
Oświecony 25.05.2011 04:57
Pył doleci do Polski na pewno go wyprzedzi i tyle będziemy go oglądać. A to że Polska dla USA jest jak przegrany kupon w lotto. To od dawna był wiadomo. Piąte koło u wozu po prostu trzeba tolerować. I to na tyle.
Katowice. Straż Pożarna zaprasza
(odsłon: +134)