Facebook Google+ Twitter

Przychodzi Polak do dentysty. Czy na pewno?

Według statystyk, można przypuszczać, że Polacy boją się stomatologa. Odwiedzają go tylko raz w roku. Jak wskazują badania za 64 proc. rachunku pacjent w Polsce płaci sam, resztę pokrywa NFZ.

Dentysta przy pracy/ http://pl.wikipedia.org/wiki/Plik:US_Navy_070723-N-7088A-007_Canadian_Forces_Capt._Tim_Barter_inspects_Luis_Duilio%27s_teeth_prior_to_a_fluoride_treatment_at_the_El_Realejo_Health_Care_Center,_where_medical_personnel_attached_to_Military_S / Fot. U.S. Navy photo by Mass Communication Specialist 2nd Class Elizabeth AllenStatystyczny Polak boi się dentysty, odwiedza go raz do roku, blisko 64 proc. rachunku za leczenie pokrywa sam, za resztę płaci Narodowy Fundusz Zdrowia - takie dane zostały opublikowane przez OECD.

Według danych Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju z ostatnich dwóch lat wynika, że do dentysty w ciągu roku uczęszczamy 0,8 razy. Średnia w państwach członkowskich OECD wynosi natomiast 1,3 razy w ciągu 12 miesięcy.

Wśród Europejczyków dorównują nam Węgrzy. Rzadziej uczęszczają do stomatologa Brytyjczycy-0,7 razy oraz Luksemburczycy -0,6 razy. Turcy zaglądają do dentysty 0,3 razy w ciągu 12 miesięcy. Najgorszym na świecie wynikiem mogą „pochwalić” się Meksykanie.
Częstość ich wizyt to zaledwie 0,1 w ciągu 12 miesięcy, czyli raz na 10 lat!

Do europejskich liderów należą Holendrzy i Belgowie (po 2,1), a także Czesi (1,8), Francuzi (1,7), Hiszpanie (1,6), Słowacy (1,5), Niemcy, Estończycy (1,4).
Niekwestionowanymi liderami na świecie są Japończycy (3,2) oraz mieszkańcy Izraela (2,3).

Szacuje się, że w Polsce wartość usług stomatologicznych będzie rosła. W 2013 roku ma wynieść 10 mld złotych, co wynosi o 3 mld więcej niż w 2010. Natomiast a danych wynika, że zaledwie jedynie 36,1 proc. wartości rachunku od dentysty pokrywane jest z publicznych pieniędzy. Pozostałe 63,9 procenta pokrywają pacjenci ze swoich kieszeni.

Wypadamy niekorzystnie na tle innych krajów Tu średnia według OECD wynosi 54,2 procenta. Pod tym względem najlepsi są Japończycy, którzy dopłacają z własnej kieszeni zaledwie 23,6 proc. do rachunku. W Europie w najlepszej sytuacji są dopłacają Holendrzy(25 proc.), następni w rankingu są Francuzi (25,3 proc.), Niemcy (25,9 proc.) i Belgowie (28,1 proc.).

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

Dobry dentysta to skarb, zwłaszcza taki, co nie tylko dobrze leczy, ale też rozumie tych, co się boją (czytaj, czyli mnie też).

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ano tak panie Romanie. W leczeniu zębów, dobry DERMATOLOG to podstawa ;) pozdrawiam :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Do dentysty chodziłem jako dziecko rwać zęby . Ale mile nie wspominam , gdy już miałem naście lat chodziłem plombować , raz zmuszałem się iść za trzecim razem , pamiętam wycierpiałem się bardzo , wypłakałem ale zaleczyła mi , mam długie korzenie , dziury . Ale ostatnimi czasy chodzę co roku i mi to zupełnie wystarcza , dentystka jest bardzo dobra , niech długo żyje ma babka podejście i jest bardzo mile nastawiona , czuje się zdrowy ale znów właśnie chce pójść na przegląd . Ważne że znalazłem dobrego dermatologa , do tego zawodu trzeba mieć ten dar .!

Komentarz został ukrytyrozwiń

To jest bardzo pożyteczny temat . Trzecie zęby nie wyrosną więc trzeba o nie dbać ....od dzieciństwa i to rola rodziców . Higiena higiena jeszcze raz higiena !!!
Każdy boi się dentysty ....a ten zapach gabinetu przyprawia o dreszcze :(
Ja od progu wołam poproszę znieczulenie ...dostanę i tak mnie trzęsie . Dźwięk wiertła jest porażający jak mawiał klasyk.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Marku, co najmniej kilka lat leczyłam zęby prywatnie, czyli bez "wsparcia" NFZ. Płaciłam jak za zboże, ale to z tego powodu, że rzeczona stomatolog przykładała się do swoich obowiązków i zęby leczyła starannie. Do czasu. Wstawione plomby zaczęły wypadać po miesiącu. Znudzona taką sytuacją - skorzystałam z usług dentysty, przyjmującego w ramach umowy z NFZ. Czy ten stomatolog też okaże się takim "fachowcem" jak moja była dentystka - okaże się niebawem. Kilka dni temu "zainstalowano" mi nową plombę (dwójka prawa, dolna).

Panie Andrzeju, co do profilaktyki - zgadzam się najzupełniej.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.