Pozycja materiału w rankingach:
Samolot, którym lecieli do Katynia Prezydent RP Lech Kaczyński z małżonką i innymi osobami na pokładzie, mógł zostać zniszczony przez rosyjskie służby specjalne.
W dniu 10 kwietnia 2010 roku o godzinie 8.56 rozbił się samolot z parą prezydencką i 94 osobami na pokładzie którzy zginęli po Smoleńskiem. Do przyczyny katastrofy mogły przyczynić się służby specjalne Federalnej Służby Bezpieczeństwa. Najprawdopodobniej zniszczyli polską elitę polityczną z broni EMP.
Od roku 1954 do roku 1991 organy NKWD, przekształciło się na KGB. Władimir Putin od roku 1975 do 1990 był funkcjonariuszem KGB, a w latach 1998-1999 był szefem Federalnej Służby Bezpieczeństwa. W latach od 1993 roku do 1995 roku, KGB przekształcało się na Federalną Służbę Kontrwywiadowczą i Federalną Służbę Bezpieczeństwa.Zobacz także:
Artykuły
(172)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(3.34)
Miejscowość: Łódź | Kraj: Polska
O mnie: Dziennikarz
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Z Zarzecza 05.04.2011 15:22
http://www.youtube.com/watch?v=3466dPCjAT0
ZOBACZCIE TO TO BYŁ NAPRAWDĘ ZAMACH PO ROZBICIU KTOŚ PRZEŻYŁ A ŻEBY TO UKRYĆ ZABILI TĄ OSOBĘ PROSZĘ ABY TO PRZECIEKŁO DO MEDIÓW!!!!
Mariusz Michalski 30.06.2010 21:59
http://www.onet.tv/autor-filmu-nikt-nikogo-nie-zabijal,7107127,1,klip.html# - rozmowa z autorem słynnego filmiku, nakręconego tuż po tragedii.
jerzy Ćwiękała 03.06.2010 13:26
JEST WINNY
Podobno polski kontrwywiad rozszyfrował metodą super tajnych techik satelitarnych następującą rozmowę telefoniczną przeprowdzoną w Rosji:
"Styrlitz ? Tu Putin. Krążą niekorzystne dla naszej racji stanu pogłoski, że to wy Styrlitz udzielaliscie korepetycji polskim pilotom w obsłudze samolotów Tu-154M i że to własnie wy prowadziliscie rozmowy na komórkę z polskim pezydentem w czase lotu do Smoleńska, przekonując go o wysmienitych warunkach do lądowania."
"Nie potwierdzam i nie zaprzeczam towarzyszu Putin"
Michał Dukiel 30.05.2010 18:30
A ja wiem że drzewo o które zahaczył samolot posadził w tym miejscu Józef Stalin to było od dawna zaplanowane.
Janusz Chwastek 30.05.2010 07:14
do samego artukułu się nie odniosę bo poprostu nie wiem, nie znam faktow i nie poznam nigdy jak my wszyscy
i nie mowie tutaj o "złudnej wiedzy" nabytej z mediow
ale wiem jedno ...
media ( głowne tzw. rzadowe, oficjalne czytaj pozostajace pod kontrola sluzb specjalnych ) maja naczelne zadanie -
dzialac tak ( metodami legalnymi i nie) aby nie mozna bylo odroznic prawdy od falszu, faktow i dowodow od spreparowanych, wprowadzac dezinformacje medialną ,mówiąc krótko "robić wodę z mózgu" w ten sposob mamy ZERO dowodow i ZERO faktow użytecznych a tylko szum , szum w glowie, to naczelne zadanie mediów aby w glowie nam "szumiało"
ktos powie "teoria spiskowa wyssana z palca proszę dowody, fakty", prosze przyjąć to a priori a jesli ktos nie potrafi to nie pomogą mu w tym ani fakty ani dowody
Marcin Ciecierski 30.05.2010 06:35
zero dowodów, zero dowodów.... Wszyscy chcą dowodów.... Dlaczego Rosjanie, nie chcieli oddać czarnych skrzynek? Dlaczego jeden z głównych prokuratorów na własne żądanie został odsunięty od śledztwa? Dlaczego na pierwszym amatorskim filmie z miejsca katastrofy słychać POLSKIE głosy? Odpowiedzi: Ruskie nie przekazali czarnych skrzynek bo muszą przy nich pomedytować..... Prokuratora zmuszano do nieprawdziwych zeznań...... a pierwszy film pokazuje jak było naprawdę..... I ostatnie pytanie związane z pierwszym filmem: chwilę po katastrofie powiedziano, że trzy osoby przeżyły.... obejrzyjcie film w zwolnionym tempie i odpowiedzcie sobie sami na to pytanie: czy to był wypadek, czy zamach......
Jadwiga Kowalczyk 30.05.2010 06:21
Jeżeli impuls z EMP wyłącza całkowicie cała elektronikę - to jakim cudem ocalały zapisy czarnych skrzynek?
"Z angielska EMP to impuls elektromagnetyczny. Powstaje np. podczas eksplozji jądrowej, a rozprzestrzeniające się skokowo „uderzenie” polem elektromagnetycznym na długie godziny potrafi wyłączać wszystkie urządzenia elektryczne lub po prostu je niszczy. "http://www.koledzyzwojska.pl/harmaty_i_lasery/zostana-dzidy-i-proce
Jadwiga Kowalczyk 30.05.2010 05:31
Społeczeństwo, któremu trudno się wyzbyć wad narodowych, buduje kolejne kaplice. (-)ks.Tischner
Dorota Walkowiak 30.05.2010 01:42
Czytając te komentarze otwieram szeroko oczy ze zdumienia i widzę jak bardzo zmienił się świat, chociaż ja się nic nie zmieniłam. Jak wiele jest w ludziach ufności, jak głębokie jest przekonanie, że nic nie może kryć się pod słowem "wypadek". Piszecie, że nie ma dowodów, że to był zamach. Rzeczywiście dowody, jeżeli były to były w czarnych skrzynkach. Były to właściwa forma. Hipoteza zamachu jest prawdopodobna, gdyż przemawiają za nią: motywy (ten przytoczony w artykule oraz wschodnia polityka prezydenta Lecha Kaczyńskiego, która nie podobała się Rosji), okoliczności (niejasny przebieg zdarzeń, od początku lansowana przyczyna błędu załogi) oraz metody (realizacja celu bez względu na ilość dodatkowych ofiar). Od dnia katastrofy próbuję zrozumieć jak mogło do niej dojść. Na rozpisywanie się na ten temat w tym komentarzu nie ma miejsca. Niemniej jednak, piloci popełnili nie jeden błąd lecz tak wiele błędów, że trudno wymienić chociaż jedną czynność, która nie była błędem. Ich zachowanie pod każdym względem było dziwne i irracjonalne. Logika nakazuje szukać innego wytłumaczenia. Dopiero gdy przyjmie się hipotezę awarii urządzeń bądź zamachu - działania załogi stają się uzasadnione. Polecam stronę http://smolensk-2010.pl/. Życzę wszystkim, aby ta dziecięca ufność towarzyszyła Wam w życiu jak najdłużej. W moim życiu władza oszukała mnie zbyt wiele razy, abym wierzyła bezkrytycznie we wszystko, co powiedzą w telewizji. Ale to już temat na artykuł, który jak widać muszę napisać.
Mariusz Michalski 21.05.2010 14:23
Władimir Iwanow - to on jako pierwszy nagrał film i umieścił go w internecie po katastrofie prezydenckiego Tu-154 w Smoleńsku. Autor nagrania, które obiegło cały świat, wyraża zdziwienie, w jaki sposób analizowano i manipulowano tym nagraniem - donosi "Fakt".
Mężczyzna w chwili katastrofy znajdował się około 60 metrów od miejsca, gdzie runął samolot. Był jedną z pierwszych osób, które przybyły na miejsce wypadku.
Nie czekając ani chwili chwycił za telefon komórkowy i zaczął dokumentować zdarzenie na filmie. - Zdziwiło mnie, że w palącym się wraku, wśród porozrzucanych rzeczy, połamanych drzew nie widać żadnych ludzi - relacjonował Iwanow.
Na nagranym filmie słychać odgłosy przypominające wystrzał amunicji. Świadek katastrofy słyszał krzyczących milicjantów, którzy w pierwszych chwilach po tragedii próbowali zapanować nad sytuacją. - Nikt nie krzyczał po polsku - mówił Władimir. - Jestem zszokowany, jak to wszystko zostało zmanipulowane. Byłem tam i nie słyszałem niczego w rodzaju "nie zabijajcie nas" - wyjaśnia Iwanow, wyrażając nadzieję, że prawie dwa miesiące po tragedii jego wyznanie rozwieje wszelkie plotki i teorie o charakterze spiskowym dotyczących dramatycznych wydarzeń 10 kwietnia.
Więcej w dzisiejszym wydaniu gazety "Fakt".
http://wiadomosci.onet.pl/2173651,12,swiadek_katastrofy_tu-154_nie_slyszalem_slow_nie_zabijajcie_nas,item.html
Katowice. Straż Pożarna zaprasza
(odsłon: +134)