Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

26387 miejsce

Przydaje się łut szczęścia...

Akademickie Inkubatory Przedsiębiorczości jak grzyby po deszczu powstają w całym kraju. Jest ich już 31. Te najlepsze, działające już od kilku lat, mają na swoim koncie wiele sukcesów. Do krajowej „czołówki” bez wątpienia należy Akademicki Inkubator Przedsiębiorczości działający przy Uniwersytecie Gdańskim.

Monika Stachowska - Perek i dyrektorzy wyróżniających się inkubatorów tuż po otrzymaniu prestiżowych wyróżnień AIP / Fot. zdjęcie ze strony www.inkubatory.plNiedawno gdański inkubator otrzymał status platynowego (tym samym został trzecim inkubatorem wyróżnionym tym zaszczytnym tytułem). W opinii inkubatorowego „środowiska” laur ten jest przede wszystkim zasługą Moniki Stachowskiej-Perek, która od początku istnienia kieruje inkubatorem. Mimo natłoku zajęć pani Monika, dyrektor Akademickiego Inkubatora Przedsiębiorczości przy Uniwersytecie opowiedziała o swoim przepisie na sukces, satysfakcji z pracy i nowych wyzwaniach, jakie stawia przed nią ogólnopolska sieć inkubatorów.

Co o swojej szefowej myślą pracownicy inkubatora?
- Monika jest osobą bardzo ambitną, wytrwałą i skrupulatną. Nie rozumie zwrotu "nie da się". Wyrzucana drzwiami wraca oknem, a wyrzucona oknem wraca kominem... to cała Monika - kwituje Dawid Kentzer, wicedyrektor gdańskiego AIP. A po chwili dodaje, że to właśnie dzięki jej uporowi i ciężkiej pracy gdański AIP tak świetnie funkcjonuje. - W pracy jest bardzo wymagająca i drobiazgowa, najchętniej zrobiłaby wszystko sama. Na szczęście z czasem i nadmiarem obowiązków zaczęła doceniać pomoc innych. Jednakże nie powierzy obowiązków komuś, komu nie ufa przynajmniej w 99 procentach - mówi Kentzer.

W tym momencie w inkubatorze pracuje 9 osób. Wszyscy podkreślają, że na zaufanie dyrektor trzeba sobie ciężko zapracować. - Monika rzadko chwali naszą pracę, ale jak już pochwali to człowiek wie, że wykonał kawał dobrej roboty. Dzięki takiej postawie ciągle motywujemy się do podnoszenia jakości naszej pracy. Również nasi beneficjenci patrzą z niedowierzaniem na Monikę, która łączy w jednej osobie księgową, prawnika i jeszcze kilka innych profesji - podsumowują.


***
Kiedy powstał gdański inkubator przedsiębiorczości? Skąd pomysł, by go otworzyć?
Monika Stachowska-Perek: - W 2002 roku Ośrodek Badań Wyborczych na zlecenie Business Centre Club przeprowadził badania, które wykazały, iż 67 procent studentów z Trójmiasta chciałoby założyć własną działalność gospodarczą. W odpowiedzi na nurtujące młodych ludzi problemy, takie jak wysokie koszty, ryzyko, biurokracja czy brak odpowiedniej wiedzy potrzebnej do prowadzenia własnej firmy, powstały Akademickie Inkubatory Przedsiębiorczości. Jako jeden z pierwszych - w sierpniu 2004 roku - swoje działanie rozpoczął Akademicki Inkubator Przedsiębiorczości przy Uniwersytecie Gdańskim. I tak wszystko się zaczęło...

Jak duży jest inkubator? Jakie firmy są w nim inkubowane?
- Może do wielkich nie należymy (inkubator zajmuje dwa biura po 17,5 m2 każde), ale z pewnością można zaliczyć nas do ogólnopolskiej czołówki.
W ramach AIP UG działają obecnie 54 firmy, których szacowany przychód netto w roku 2008 to co najmniej 2 miliony złotych (sic!). W ciągu zaledwie jednego miesiąca skorygowaliśmy nasze prognozy z kwoty półtora miliona złotych – więc do końca roku jeszcze bardzo dużo się może zmienić. (śmiech) Nasze firmy cechuje duża aktywność biznesowa, zaangażowanie i chęć znalezienia swojego miejsca. Dostrzegam w nich bardzo duży potencjał.

Czy jakieś firmy szczególnie zwracają na siebie uwagę?
- Niewątpliwie do najbardziej wyróżniających się należą: PIXNET (Tomasz Chmielewski, Sebastian Michałowski), Moka Design (Monika Błaszkowska, Dorota Dormowicz), RoboCamp (Wojciech Syrocki). Firmy te, a w zasadzie osoby, które realizują w ramach AIP UG powyższe przedsięwzięcia, stały się rozpoznawalne. Umożliwiło im to szybkie rozwinięcie działalności.
Jednakże kolejne firmy już depczą tej najlepszej trójce po piętach (śmiech). Są to między innymi: Your Vision (Kamila Błaszczyk, Artur Chełmecki, Jacek Wróblewski), Promo Design (Anna Poradzińska), Raz2.pl (Tomasz Janisiewicz) czy WiConn (Laura Pustkowska, Szymon Nowakowski). Wymieniłam tutaj tylko kilka osób, jednakże absolutnie nie wątpię w powodzenie biznesowe pozostałych młodych przedsiębiorców.

A propos młodych przedsiębiorców. Jakie są ich postawy? Czy prowadzone przez nich biznesy są przemyślane, mają duże szanse na sukces, czy wynikają z bardzo popularnego przekonania, że lepiej pracować na swoim?
- Jak już wspomniałam wcześniej, młodzi przedsiębiorcy z naszego AIP są bardzo zaangażowani w prowadzoną przez siebie działalność. Część z nich nie wyobraża sobie już pracy na "tradycyjnym" etacie. Wiedzą jak smakuje wolność, możliwość samodzielnego układania swojego kalendarza zajęć. Wiedzą już również i to, że własnej firmy nie można zamknąć i pójść do domu czy wyjechać na wakacje.
Cieszy mnie również to, że nasi beneficjenci czują się odpowiedzialni i - mimo iż są na początku swojej drogi biznesowej – ta odpowiedzialność dotyczy również osób zatrudnianych (niejednokrotnie ich rówieśników) w ramach prowadzonych przez nich przedsięwzięć. Wszystkie te cechy sprawiają, iż w moim odczuciu każdy z nich ma szanse na sukces.
Natomiast odpowiadając na pytanie o przemyślany biznes pozwolę sobie na pewien subiektywizm – od dłuższego czasu zauważam, iż kobiety bardziej rozsądniej niż panowie podchodzą do tematu własnej działalności. Pomysły zgłaszane przez panie są bardziej przemyślane, przeanalizowane, a działanie charakteryzuje się mniejszą podatnością na impuls. Myślę, że podłoże tego działania każda z nas ma zakodowane w psychice – poczucie odpowiedzialności za siebie i swoją rodzinę. Mogę tutaj pochwalić się, iż w naszym inkubatorze działają trzy świeżo upieczone mamy a niebawem (jeszcze tylko troszkę ponad miesiąc) do tego grona dołączy kolejna młoda bizneswoman. To jedyny tak rozwojowy inkubator w Polsce. (śmiech)
Myślę że ta statystyka bardzo dobrze o nas świadczy – jesteśmy miejscem, w którym na rynek pracy może powrócić również mama z małym dzieckiem. Ale także pokazuje, iż w dalszym ciągu na pierwszym miejscu dla nas – młodych kobiet biznesu w hierarchii życiowej jest dom i rodzina.

Czy inkubator przeznaczony jest tylko dla studentów Uniwersytetu Gdańskiego?
- AIP UG swoje usługi kieruje do studentów, absolwentów i doktorantów wszystkich uczelni wyższych Pomorza. Tą otwartość zawdzięczamy rektorowi Uniwersytetu Gdańskiego - prof. dr hab. Andrzejowi Ceynowie, który na samym początku naszego istnienia stwierdził, iż nie powinniśmy zamykać się na studentów innych uczelni. Bowiem nie każdy znakomicie wykształcony przez np. Politechnikę Gdańską informatyk poradzi sobie sam z problemami prawno - księgowymi czy marketingowymi, w którym to zakresie kształcenia specjalizują się Wydziały Zarządzania, Ekonomii czy Prawa i Administracji na Uniwersytecie Gdańskim. W momencie kiedy wspomniany informatyk rozwinie swoje przedsięwzięcie, na zatrudnienie u niego ma szansę student bądź absolwent Uniwersytetu Gdańskiego. To długoterminowy efekt działania.

Co oferujecie młodym przedsiębiorcom?
- Młody przedsiębiorca, który do nas zawita - obok pełnej opieki prawno - księgowej - otrzyma możliwość korzystania z w pełni wyposażonej powierzchni biurowej, bieżące doradztwo oraz promocję. Dodatkowo, a może przede wszystkim, może korzystać z osobowości prawnej AIP, dzięki czemu na okres dwóch lat odkłada konieczność faktycznego założenia firmy. To tylko część z proponowanych naszym beneficjentom usług – jeśli ktoś jest zainteresowany – najlepiej samemu sprawdzić „jak to działa”. (śmiech) Na pewno zapraszam.

Na czym polega pani współpraca z firmami inkubowanymi?
- Moja współpraca z firmami polega przede wszystkim na rozmowie z beneficjentami – pomagam im zrozumieć zagadnienia księgowe, prawne, dość często rozważamy problemy bieżące firm, jak również omawiamy możliwości dalszego rozwoju. Przy dużej liczbie firm i tylko dwudziestoczterogodzinnej dobie coraz trudniej jest utrzymać nie tylko biznesowe kontakty z beneficjentami. Dlatego mam nadzieję, że nasze koleżeńskie relacje poprawni nieco planowane niebawem spotkanie integracyjne.

Jest pani dyrektorem AIP UG od początku jego istnienia? Jak przebiegała pani wcześniejsza kariera?
- Tak, jestem dyrektorem od początku istnienia inkubatora. Byłam również obecna na historycznym już spotkaniu, które odbyło się 16 kwietnia 2004 roku w Łodzi, na którym prezes AIP – Darek Żuk przedstawiał nam rewolucyjną jak na tamten czas ideę powstania sieci Akademickich Inkubatorów Przedsiębiorczości. Wtedy również zostało mi zaproponowane koordynowanie działań w związku z powstaniem AIP UG. Przedtem, od roku 2002, byłam związana z Pomorskim Studenckim Forum Business Centre Club – początkowo jako członek, w roku 2003 zostałam koordynatorem a następnie przewodniczącą. To właśnie w działaniach SFBCC swój początek mają AIP. Na początku naszej drogi ogromne wsparcie otrzymaliśmy od Loży Gdańskiej BCC – a dokładniej od dyrektor Katarzyny Dobrzynieckiej i Kanclerza Macieja Dobrzynieckiego. Pomogli nam oni przebyć możliwie najmniej problematycznie te pierwsze biznesowe kroki AIP UG. Nieoceniona było również wsparcie uczelni - a przede wszystkim, wspomnianego już wyżej, rektora UG - prof. dr hab. Andrzeja Ceynowy i Dziekana Wydziału Zarządzania - prof. dr hab. Mirosława Szredera.

Gdański inkubator otrzymał platynową statuetkę AIP, co to oznacza? Czym się wyróżnia, że „zasłużył” na takie wyróżnienie?
- Trudno powiedzieć, czym nasz inkubator się wyróżnia, bądź czym zasłużył na to wyróżnienie. Osobiście uważam, że jest to nagroda za ciężką pracę, którą wykonujemy każdego dnia - tym bardziej, że firm nam przybywa – na początku lutego przekroczyliśmy liczbę 50.
Platynowa statuetka to dla nas być w gronie najlepszych, najprężnej rozwijających się AIP - to również możliwość samodzielnego realizowana projektów, jak również wpływ na strategię działania całego AIP.

Jaki jest pani przepis na sukces?
- Obawiam się że rozczaruję kilka osób mówiąc – praca, praca, praca i łut szczęścia.

Jakie są plany związane z inkubatorem?
- Zamierzam w dalszym ciągu rozwijać inkubator – ostatnio poczyniliśmy w nim znaczące inwestycje, aby zachęcić kolejne osoby do rozpoczynania u nas swojej drogi biznesowej. Mamy ciekawe plany i ambitne założenia na rok 2008. Poza tym, w czerwcu zmienią się struktury Akademickich Inkubatorów Przedsiębiorczości i już teraz oficjalnie zostało podane do wiadomości, iż obejmuję stanowisko dyrektora regionalnego AIP.
Zaznaczam, że odbędzie się to bez żadnej szkody dla AIP UG, bo informacja ta mogłaby przerazić kilka osób. (śmiech)

W takim razie serdecznie gratuluję awansu i dziękuję za rozmowę.
- Dziękuję.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.