Facebook Google+ Twitter

Przygnębione konie bez dachu nad głową. Zdjęcia

Pogoda w Święto Trzech Króli nie nadawała się do przebywania na zewnątrz. Padał śnieg z deszczem i dość szybko się topił, tworząc kałuże z błotem. W jednym z ośrodków koło Bydgoszczy konie spędzały ten dzień na dworze.

1 z 11 Następne zdjęcie
Zdjęcie: W pewnym ośrodku rekreacji w okolicy Bydgoszczy właściciele zapewnili koniom popołudnie na świeżym powietrzu. fot. Marek Wiśniewski
W pewnym ośrodku rekreacji w okolicy Bydgoszczy właściciele zapewnili koniom popołudnie na świeżym powietrzu. fot. Marek Wiśniewski

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (18):

Sortuj komentarze:

Z tego co jestem w stanie zrozumieć z mojego komentarza, to tylko napisałem "No i oczywiście pozostają tacy ludzie, jak Pan, którzy w tym żadnego problemu nie widzą." Nie odbierałbym tego, jako stwierdzenia, że (tym razem cytując Pana) "Proszę pokazać mi w którym momencie dałem Panu prawo do twierdzenia że jestem za znęcaniem się nad zwierzętami, ma Pan problemy z czytaniem ze zrozumieniem?". Co do nadgorliwości, to nie trzeba Einsteina, żeby stwierdzić, że warunki dla koni nie były dobre. Proszę się przyjrzeć zdjęciom, to widać od razu, że zwierzęta odczuwają duży dyskomfort. Dziwi mnie to, że nie może Pan tego zauważyć i znaleść w swoim sercu trochę wrażliwości. Zamiast tego wyczuwam w Panu dużo złości, rozgoryczenia i niezadowolenia. Od początku występuje Pan z takiej pozycji, a na koniec nazwał Pan osoby myślące inaczej "bandą oszołomów". Nie wiedziałem, że wrażliwość na cierpienie zwierząt czyni z ludzi oszołomów. Wracając do sprawy tego przypadku, ja nic nie potwierdziłem i proszę zwrócić uwagę na zastosowanie przeze mnie słowa "najprawdopodobniej" i później "powinna". I jeśli ma Pan chwile czasu, to zapraszam do zainteresowania się działalnością ASPCA. Jeżeli zwierzęta cierpią przez zaniedbania ludzi, to uważam, że powinno się z tym coś robić, czy to się Panu podoba, czy nie. I nawet jeśli 999 osób przejdzie obojętnie lub nawet będzie z tym walczyć (tak jak Pan), to i tak warto się starać o polepszenie losu każdej żywej istoty. Ja jedynie żałuję, że w tej sprawie do tej pory nie udało mi się zrobić więcej i że nie udało mi się polepszyć sytuacji tych uroczych i bardzo przyjacielskich zwierząt. A tak szczerze, to powiem Panu, że jak byłem wtedy robić te zdjęcia, to po paru godzinach wróciłem do domu od tego deszczu i śniegu cały mokry i przygnębiony. Tego się nie da zrozumieć siedząc w domu przed komputerem. Ten śnieg z lodem, że tak powiem, to trzeba poczuć na własnej skórze.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mówimy o tym konkretnym przypadku, a tu jak sam Pan potwierdził nie ma zjawiska znęcania się nad zwierzętami. Proszę pokazać mi w którym momencie dałem Panu prawo do twierdzenia że jestem za znęcaniem się nad zwierzętami, ma Pan problemy z czytaniem ze zrozumieniem? W każdej dziedzinie życia nadgorliwość itd... a Pan właśnie reprezentuję takie zachowanie. Potraficie takim zachowaniem narobić więcej szkody niż pożytku, właśnie przez taki śmieszny stosunek do praw zwierząt jesteście postrzegani jako "banda oszołomów" z którymi nie warto rozmawiać i traktować poważnie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

No w tym miejscu się nie zgodzimy. To, że w naszym kraju traktuje się brutalnie zwierzęta nie oznacza, że jest to w porządku i że należy to akceptować. Inspektorat weterynaryjny traktuje zwierzęta też w dość użytkowy sposób i dlatego ciężko cokolwiek zmienić. No i oczywiście pozostają tacy ludzie, jak Pan, którzy w tym żadnego problemu nie widzą. To, że zwierzę wytrzymuje takie warunki, nie oznacza, że przy tym nie cierpi i nie zmienię swojego zdania. Jest to tzw "cruelty to animals" (okrucieństwo wobec zwierząt) i w Anglii lub Stanach jest karalne. Mam nadzieje, że będzie też kiedyś w Polsce.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zrobił Pan materiał w którym zarzuca Pan komuś złe traktowanie zwierzaków co skutkuje tym że ludzie o słabych nerwach, tacy jak np. Pani Elżbieta Szychlińska chce biec do prokuratury by w dyby zamykać złych opiekunów koników. Teraz Pan pisze że "Najprawdopodobniej wszystko jest w porządku"? Materiał wisi dalej w sieci, dalej Pan niesłusznie szkaluje stadninę koni i Pana zdaniem wszystko jest w porządku. Gratuluję dobrego samopoczucia.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Najprawdopodobniej wszystko jest w porządku, jeśli konie mają schronienie na noc. Przebywanie na pastwisku w ciągu dnia to dla nich powinna być normalna sprawa. Takie sprawy rozstrzyga zazwyczaj Inspekcja Weterynaryjna.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jaki jest dalszy ciąg tej historii?

Komentarz został ukrytyrozwiń

@ Panie Marku , to dobry krok .Wysłał im Pan Te zdjęcia ?
Czasami oglądam program Policja dla zwierząt SPCA w Huston . Tam dają ostrzeżenie " aby poprawić " warunki życia zwierząt . Jeśli nic się nie zmienia - konfiskują
Konie w Pana galerii są wychudzone , mają niedowagę , zapadnięte boki . To niedopuszczalne .
Pozdrawiam tych , którzy obdarzyli mnie czerwonymi kciukami . Może Nowy Rok tchnie w Was trochę empatii do żywych stworzeń.
@ Pani Halino , ja z trudem obejrzałam te zdjęcia . To okrucieństwo wobec zwierząt . Zima - konie nie zarabiają to i właściciel zginął.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Napisałem dzisiaj do oddziału Animals w Bydgoszczy, może uda się coś zrobić w tej sprawie. Jeśli macie państwo jakieś sugestie, jak ten problem rozwiązać, to proszę o poradę.

Komentarz został ukrytyrozwiń

O rany, nie mogę na coś takiego patrzeć. Człowiek odpowiedzialny za taki stan rzeczy powinien zostać przykładnie ukarany. Z pewnością nigdy nie był szczęśliwym człowiekiem... i też nigdy nie będzie.
Ludzie zadający cierpienie innym, a zwłaszcza zwierzętom, to źli ludzie. Robią krzywdę wszystkim dookoła... sobie szczególnie. Tylko nie od razu o tym wiedzą.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Stajenkę ze słomą - dla lalki - w zimę to zbudują, a o bożym żywym Stworzeniu: o Koniach, zapominają!
ZIMA WRACA!!!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.