Facebook Google+ Twitter

Przygotowania do Euro 2012. Kraków radzi sobie najlepiej

  • Źródło: Gazeta Krakowska
  • Data dodania: 2008-06-18 10:00

Zachodnie media regularnie informują o tym, że piłkarskie mistrzostwa Europy w 2012 roku mogą zostać odebrane Polsce i Ukrainie. Pojawiają się informacje o przejęciu Euro 2012 przez Włochów, Hiszpanów, Szkotów, a ostatnio Niemców.

Czy takie zagrożenie rzeczywiście istnieje? Z raportów, które są przygotowywane przez UEFA w cyklu dwumiesięcznym, wynika, że mamy się czego obawiać, choć sytuację w obecnej chwili trudno jeszcze nazywać podbramkową. Wszystkie miasta, które mają organizować mecze Euro 2012, również te, które na razie pełnią funkcję alternatywną (Chorzów i Kraków), muszą regularnie raportować o postępie prac we wszystkich sektorach związanych z Euro.

Chodzi o hotele, lotniska, transport i przede wszystkim stadiony. UEFA na podstawie raportów miast, a także wizyt swoich ekspertów już na miejscu, ocenia co dwa miesiące organizatorów. My dotarliśmy do ostatniego raportu, który wyszedł ze szwajcarskiej siedziby Europejskiej Federacji Futbolu pod koniec kwietnia. Ten raport nie pozostawia wątpliwości co inwestycja zostanie zrealizowana na czas. Jak w tej ocenie specjalistów z UEFA wyglądają polskie miasta? W tej chwili najlepsza sytuacja jest w Krakowie, najgorsza natomiast w Warszawie i Chorzowie.
Na krakowskim stadionie Wisły widać postępy prac / Fot. FOT. JACEK KOZIOŁ
Właśnie te dwa ostatnie miasta w rubryce stadion mają kolor czerwony, a nikomu nie trzeba tłumaczyć, że właśnie stadiony są kluczowymi inwestycjami. Jak bowiem uczy praktyka, UEFA może przymknąć oko na wiele aspektów, ale bez stadionów z prawdziwego zdarzenia mistrzostw Europy nie da się zorganizować. O ile sytuacja w Warszawie jest powszechnie znana - dopiero rozpoczynają się prace i ocena UEFA nie dziwi - o tyle kolor czerwony w przypadku Chorzowa już zastanawia. Przecież właśnie Stadion Śląski wydaje się w tej chwili w najlepszym stanie, mimo iż jest tylko obiektem alternatywnym. Osoba dobrze zorientowana w całej sprawie mówi nam jednak: "Chorzów ma duży problem z dachem. Koszty jego instalacji są bardzo wysokie i w tej chwili dopiero szuka się rozwiązań, jak je zminimalizować. Poza tym eksperci UEFA nisko oceniają widoczność z trybun tego obiektu. Każdy, kto choć raz był na tym stadionie i oglądał z trybun mecz, wie o czym mówię".

Bardzo wysoka ocena Krakowa wynika natomiast głównie z widocznych praktycznie z dnia na dzień postępów prac na Stadionie im. Henryka Reymana. W kwietniowym raporcie w rubryce stadion, Kraków otrzymał kolor żółty. Z naszych informacji wynika jednak, że w następnym tego typu dokumencie, który będzie gotowy na przełomie czerwca i lipca, ocena będzie jeszcze wyższa i krakowski obiekt dostanie kolor zielony. Najlepiej wygląda w Krakowie również baza noclegowa, obliczana na podstawie stosunku miejsc w hotelach do liczby miejsc na stadionie.

Ta o niższym standardzie, w przypadku Krakowa już teraz ma kolor biały (nie może na to liczyć nawet Warszawa, która ma kolor zielony), natomiast przygotowania hoteli cztero- i pięciogwiazdkowych oceniono na kolor zielony. Baza noclegowa o wysokim standardzie może w tej chwili spędzać sen z powiek włodarzom Gdańska, Wrocławia i Poznania. Wszystkie te miasta otrzymały bowiem w tej rubryce kłującą w oczy czerwień. Znacznie lepiej wypadają te ośrodki jeśli chodzi o bazę noclegową o niższym standardzie. Wrocław dostał bowiem kolor biały, a Gdańsk i Poznań pomarańczowy.

Chorzów wypadł tak samo jak Kraków, czyli na zielono i biało. Jeśli chodzi o transport, to w ocenie UEFA najlepiej zorganizowany jest on obecnie w Warszawie i Wrocławiu, które otrzymały kolor biały, przy zielonym w Krakowie, żółtym w Chorzowie i Wrocławiu oraz pomarańczowym w Gdańsku. Wracając jeszcze do stadionów, to obok Krakowa na wysoką ocenę może w tej chwili liczyć jedynie Poznań, gdzie prace są zresztą na podobnym etapie jak pod Wawelem. Gród Przemysława ma natomiast na razie problemy z lotniskiem (zbyt mała przepustowość Ławicy) i tą lepszą bazą hotelową, za które otrzymał teraz kolor czerwony.

Nawet jeśli Polska zdoła uporać się ze wszystkimi problemami, to poważny kłopot może być ze stroną ukraińską. O ile bowiem przy ocenie naszych miast kolorystyka UEFA jest mocno zróżnicowana, o tyle w przypadku Ukrainy w tej chwili dominuje czerwień. Nasi sąsiedzi mają problemy praktycznie we wszystkich sektorach, głównie jednak z hotelami, drogami i stadionami. Osoba mająca bezpośrednie kontakty z UEFA powiedziała nam nawet: "W Szwajcarii z niepokojem patrzą na Ukrainę. Nikt teraz tego głośno nie powie, ale rozważany jest scenariusz, w którym tylko dwa, trzy miasta z tego kraju zorganizują Euro, a pozostałe mecze będą rozgrywane w Polsce. W tej chwili najlepsza sytuacja panuje w Doniecku i Dniepropietrowsku. Języczkiem u wagi jest jednak Kijów. Bez niego mistrzostw po prostu nie będzie. Nie ma co się czarować, jeśli stolica Ukrainy szybko nie upora się ze swoim największym problemem, czyli przebudową stadionu, to odbiorą nam Euro".

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.