Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

149149 miejsce

Przygraniczny rynsztok grozi katastrofą ekologiczną

W miejscowości Gorzyczki w powiecie wodzisławskim, powstał dziki zbiornik gnojówki. Nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie fakt, że w odległości stu metrów znajduje się rzeka Olza, która w związku z ulewami może wystąpić z brzegów i zmyć wszystko na okoliczne grunty.

Zbiornik gnojówki nad rzeką ma ok. 30 m średnicy, wysokości nikt nie sprawdzi, bo kto w tam wejdzie. Smród jest wszechobecny. / Fot. Sokołowski BartłomiejZbiornik musiał powstać całkiem niedawno, nie jest niczym ogrodzony ani zabezpieczony. Nie wiadomo skąd wzięła się tu gnojówka. Może postanowiono intensywnie nawieźć ziemię w tym miejscu, może zwozi się to w celu nawożenia okolicznych pól? Nawet jeśli, to trzeba pamiętać, że choć gnojówka jest naturalnym nawozem, przekroczenie norm (ustanowionych przez EU) stosowania tego nawozu może grozić katastrofą ekologiczną.

Jak na razie korzystają ptaki. / Fot. Sokołowski BartłomiejChcąc dotrzeć nad rzekę trzeba brnąć po kostki w gnojówce i wąchać odór. / Fot. Sokołowski BartłomiejDlatego tak niepokojące jest dzikie usytuowanie wspomnianego zbiornika w odległości 100 m od rzeki Olzy. Stan rzeki jest podniesiony, jeżeli dalej będzie padać, Olza wystąpi z brzegów i wszystko zmyje. Jak można się łatwo domyślić, zanieczyszczenia dostaną się do gruntu na znacznym obszarze. A co z ludźmi? Kilkaset metrów obok budowany jest odcinek autostrady północ-południe, niedaleko przebiega też szlak rowerowy, ludzie chodzą na spacery nad rzekę. Kto odpowiada za to nielegalne składowisko i za zagrożenie przyrody u ludzi?

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.