Pozycja materiału w rankingach:
Mówili na niego Mamejas. Był studentem IKF-u, harcerzem. W lipcu skończyłby 23 lata. W niedzielę spadł ze ściany akademika, na którą prawdopodobnie wspinał się po rynnie. Nie przeżył. Teraz przyjaciele starają się wyjaśnić okoliczności jego śmierci. - Za dużo jest znaków zapytania - mówią.
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,6208815,Przyjaciele_szukaja_swiadkow_smierci_studenta.htmlZobacz także:
Palikot: za śmierć Lecha Kaczyńskiego odpowiada Jarosław
(odsłon: +597)