Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

11882 miejsce

Przyjaciele Wojtyły, sąsiedzi Zegadłowicza i ofiary zdrajcy

Przed II wojną światową na budynku, obok dzisiejszej siedziby urzędu miasta, widniał taki oto szyld; "Ludwik Skowronek. Ul. Krakowska. Handel towarów kolonialnych. Własna palarnia kawy." Dorastający Karol Wojtyła często ten sklep odwiedzał.

"Uśmiech" jest ulubioną lekturą pani Krystyny, która z ufnościa uśmiecha sie do ludzi. / Fot. Tadeusz Starzyk- Gdybym się urodziła raz jeszcze, to też byłabym nauczycielką - powiada pani Krystyna Kęcka. Czterdzieści lat uczyła, 38 lat w Gorzeniu Dolnym kierowała szkółką, do której uczęszczały dzieci z klas I- IV. Jej dzieciństwo przypadło na czas wojny.

1935 r. Karol Wojtyła z ojcem przyszli do domu Skowronków z podarkiem

Ludwik Skowronek był ojcem pani Krystyny. W jego sklepie, oprócz kawy, herbaty i przypraw było wiele artykułów spożywczych. Rodzina Wojtyłów mieszkała blisko. Karol Wojtyła i jego syn Karol, przyszły papież, często w tym sklepie robili zakupy. W 1935 roku Ludwik Skowronek wybudował dom w Gorzeniu Górnym. Na uroczystości otwarcia tego nowego przybytku pojawili się zaproszeni goście. Był pośród nich Karol Wojtyła i jego syn Karol, wtedy piętnastoletni gimnazjalista. Przynieśli w darze półeczkę z fajansowymi pojemnikami: "cukier", "sól", "pieprz" itp. Dziś ten podarunek znajduje się w wadowickim Domu Ojca Świętego z podpisem: "Naczynia kuchenne. Dar rodziny Skowronków z Gorzenia."

1938 rok. Jan Skowronek w solidalicji

Karol Wojtyła, prezes i ksiądz Edward Zacher, moderator wadowickiej gimnazjalnej solidalicji Najświętszej Marii Panny, podpisali się pod aktem przyjęcia do tego stowarzyszenia Jana Skowronka, syna Ludwika, wadowickiego gimnazjalistę z klasy trzeciej.

Ludwik Skowronek z pięcioletnią Krysia spacerował po łąkach Gorzenia Górnego. Uczył córkę, jak ma się zachwycać ćwierkaniem wróbli, urodą sikorek, baziami na wierzbie, kaczeńcami na mokradłach. Podczas jednego z takich spacerów spotkał ich Emil Zegadłowicz, autor "Zmorów" i "Powsinogów Beskidzkich" i powiedział panu Ludwikowi, że ma uroczą córeczkę. - Zagrała we mnie próżność dziewczęca - uśmiecha się pani Krystyna. - Byłam taka uradowana tym komplementem, ale tato jowialnie upomniał pisarza, żeby mu nie psuł dziecka. Dom rodziny Skowronków sąsiadował z dworkiem Zegadłowicza.

Tragiczny rok 1942

Jan Skowronek, ten z solidalicji, konspirował w organizacji "Orzeł Biały" będącej w strukturach Armii Krajowej. Konspiratorzy z „Orła Białego” pośród innych zadań rozpowszechniali wiadomości zasłyszane w zagranicznych stacjach radiowych. Okupanci, jak to zawsze czynią totalitarni władcy, korzystają z usług zdrajców. Grupa 32 konspiratorów miała to nieszczęście, że zaufała takiemu Judaszowi. Z jego inspiracji spotkali się, dali się sfotografować na tle biało-czerwonej flagi, ze wzruszeniem i nadzieją śpiewali "Jeszcze Polska nie zginęła", nie wiedząc, że gotują sobie golgotę Wielkiego Piątku.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

Musiałem jeszcze raz to przeczytać.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Cóż począć?
Tak mało ludzi kocha się wzajem.
Więcej takich co patrzą, czy cześć im oddajem.
Gorycz w sercu człowieka coraz bardziej wzbiera,
Jak się widzi, że wzajemna nienawiść na sile przybiera.
Dokąd to wszystko ludzi zaprowadzi?
Może do stanu, że nikt się zdziwi, jak jeden drugiego zdradzi.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Aż mowę mi odebrało! Zbyt mało jest takich historii na "W24". No, ale na szczęście ta ocalała.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Piękny i głęboki tekst pełen wspomnień. Dziekuje.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Szanowny Panie Lechu. Jakże pięknym słowem maluje Pan brzydotę zdrady. Pochwała od takiego jak Pan pisarza i poety dodaje mi skrzydeł. Bardzo dziękuję. Serdecznie pozdrawiam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.