Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Cywilizacja > Historia > Przyjaciele Wojtyły, sąsiedzi Zegadłowicza i ofiary zdrajcy

Pozycja materiału w rankingach:

2837 miejsce

Dział: Historia

Ocena: 36pkt

Oceń:

Przyjaciele Wojtyły, sąsiedzi Zegadłowicza i ofiary zdrajcy


Przed II wojną światową na budynku, obok dzisiejszej siedziby urzędu miasta, widniał taki oto szyld; "Ludwik Skowronek. Ul. Krakowska. Handel towarów kolonialnych. Własna palarnia kawy." Dorastający Karol Wojtyła często ten sklep odwiedzał.

"Uśmiech" jest ulubioną lekturą pani Krystyny, która z ufnościa uśmiecha sie do ludzi. / Fot. Tadeusz Starzyk- Gdybym się urodziła raz jeszcze, to też byłabym nauczycielką - powiada pani Krystyna Kęcka. Czterdzieści lat uczyła, 38 lat w Gorzeniu Dolnym kierowała szkółką, do której uczęszczały dzieci z klas I- IV. Jej dzieciństwo przypadło na czas wojny.

1935 r. Karol Wojtyła z ojcem przyszli do domu Skowronków z podarkiem

Ludwik Skowronek był ojcem pani Krystyny. W jego sklepie, oprócz kawy, herbaty i przypraw było wiele artykułów spożywczych. Rodzina Wojtyłów mieszkała blisko. Karol Wojtyła i jego syn Karol, przyszły papież, często w tym sklepie robili zakupy. W 1935 roku Ludwik Skowronek wybudował dom w Gorzeniu Górnym. Na uroczystości otwarcia tego nowego przybytku pojawili się zaproszeni goście. Był pośród nich Karol Wojtyła i jego syn Karol, wtedy piętnastoletni gimnazjalista. Przynieśli w darze półeczkę z fajansowymi pojemnikami: "cukier", "sól", "pieprz" itp. Dziś ten podarunek znajduje się w wadowickim Domu Ojca Świętego z podpisem: "Naczynia kuchenne. Dar rodziny Skowronków z Gorzenia."

1938 rok. Jan Skowronek w solidalicji

Karol Wojtyła, prezes i ksiądz Edward Zacher, moderator wadowickiej gimnazjalnej solidalicji Najświętszej Marii Panny, podpisali się pod aktem przyjęcia do tego stowarzyszenia Jana Skowronka, syna Ludwika, wadowickiego gimnazjalistę z klasy trzeciej.

Ludwik Skowronek z pięcioletnią Krysia spacerował po łąkach Gorzenia Górnego. Uczył córkę, jak ma się zachwycać ćwierkaniem wróbli, urodą sikorek, baziami na wierzbie, kaczeńcami na mokradłach. Podczas jednego z takich spacerów spotkał ich Emil Zegadłowicz, autor "Zmorów" i "Powsinogów Beskidzkich" i powiedział panu Ludwikowi, że ma uroczą córeczkę. - Zagrała we mnie próżność dziewczęca - uśmiecha się pani Krystyna. - Byłam taka uradowana tym komplementem, ale tato jowialnie upomniał pisarza, żeby mu nie psuł dziecka. Dom rodziny Skowronków sąsiadował z dworkiem Zegadłowicza.

Tragiczny rok 1942

Jan Skowronek, ten z solidalicji, konspirował w organizacji "Orzeł Biały" będącej w strukturach Armii Krajowej. Konspiratorzy z „Orła Białego” pośród innych zadań rozpowszechniali wiadomości zasłyszane w zagranicznych stacjach radiowych. Okupanci, jak to zawsze czynią totalitarni władcy, korzystają z usług zdrajców. Grupa 32 konspiratorów miała to nieszczęście, że zaufała takiemu Judaszowi. Z jego inspiracji spotkali się, dali się sfotografować na tle biało-czerwonej flagi, ze wzruszeniem i nadzieją śpiewali "Jeszcze Polska nie zginęła", nie wiedząc, że gotują sobie golgotę Wielkiego Piątku.

Zobacz także:

Tadeusz Starzyk OFFline profil autora

Autor: Tadeusz Starzyk

Napisz do autora

Artykuły (43) Galerie (0) Średnia ocen (4.22)

Wiek: 65 | Miejscowość: Kraków | Kraj: Polska

O mnie: Emeryt, który lubi czytać, grać na skrzypcach, gotować, chodzić na grzyby i czasem coś napisać.

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 5

Sortuj komentarze:

Piotr Wierzbicki 28.11.2010 01:03

Ocena: Ocena pozytywna 86 Ocena negatywna 68

Musiałem jeszcze raz to przeczytać.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tadeusz Śledziewski 02.11.2010 09:24

Ocena: Ocena pozytywna 66 Ocena negatywna 63

Cóż począć?
Tak mało ludzi kocha się wzajem.
Więcej takich co patrzą, czy cześć im oddajem.
Gorycz w sercu człowieka coraz bardziej wzbiera,
Jak się widzi, że wzajemna nienawiść na sile przybiera.
Dokąd to wszystko ludzi zaprowadzi?
Może do stanu, że nikt się zdziwi, jak jeden drugiego zdradzi.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Piotr Wierzbicki 02.11.2010 00:06

Ocena: Ocena pozytywna 79 Ocena negatywna 62

Aż mowę mi odebrało! Zbyt mało jest takich historii na "W24". No, ale na szczęście ta ocalała.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Isabella Degen 01.11.2010 23:14

Ocena: Ocena pozytywna 86 Ocena negatywna 66

Piękny i głęboki tekst pełen wspomnień. Dziekuje.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tadeusz Starzyk 01.11.2010 14:29

Ocena: Ocena pozytywna 83 Ocena negatywna 68

Szanowny Panie Lechu. Jakże pięknym słowem maluje Pan brzydotę zdrady. Pochwała od takiego jak Pan pisarza i poety dodaje mi skrzydeł. Bardzo dziękuję. Serdecznie pozdrawiam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.