Pozycja materiału w rankingach:
Przed II wojną światową na budynku, obok dzisiejszej siedziby urzędu miasta, widniał taki oto szyld; "Ludwik Skowronek. Ul. Krakowska. Handel towarów kolonialnych. Własna palarnia kawy." Dorastający Karol Wojtyła często ten sklep odwiedzał.
- Gdybym się urodziła raz jeszcze, to też byłabym nauczycielką - powiada pani Krystyna Kęcka. Czterdzieści lat uczyła, 38 lat w Gorzeniu Dolnym kierowała szkółką, do której uczęszczały dzieci z klas I- IV. Jej dzieciństwo przypadło na czas wojny.Zobacz także:
Artykuły
(43)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.22)
Wiek: 65 | Miejscowość: Kraków | Kraj: Polska
O mnie: Emeryt, który lubi czytać, grać na skrzypcach, gotować, chodzić na grzyby i czasem coś napisać.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Tadeusz Śledziewski 02.11.2010 09:24
Cóż począć?
Tak mało ludzi kocha się wzajem.
Więcej takich co patrzą, czy cześć im oddajem.
Gorycz w sercu człowieka coraz bardziej wzbiera,
Jak się widzi, że wzajemna nienawiść na sile przybiera.
Dokąd to wszystko ludzi zaprowadzi?
Może do stanu, że nikt się zdziwi, jak jeden drugiego zdradzi.
Piotr Wierzbicki 02.11.2010 00:06
Aż mowę mi odebrało! Zbyt mało jest takich historii na "W24". No, ale na szczęście ta ocalała.
Isabella Degen 01.11.2010 23:14
Piękny i głęboki tekst pełen wspomnień. Dziekuje.
Tadeusz Starzyk 01.11.2010 14:29
Szanowny Panie Lechu. Jakże pięknym słowem maluje Pan brzydotę zdrady. Pochwała od takiego jak Pan pisarza i poety dodaje mi skrzydeł. Bardzo dziękuję. Serdecznie pozdrawiam.
Katowice - Straż Pożarna zaprasza
(odsłon: +623)