Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

30209 miejsce

Przyjaźń bez granic

Wykłady, odczyty, promocja, zwiedzanie miasta oraz międzynarodowe spotkania integracyjne były głównymi punktami październikowych obchodów piętnastolecia partnerstwa Mrągowa z niemieckim miastem Grünberg, zorganizowanych u naszych zachodnich sąsiadów.

Polska delegacja w Niemczech / Fot. K. EnerlichNiemcy obchodzili nie tylko piętnastolecie partnerstwa z Mrągowem, ale również trzydziestopięciolecie współpracy z francuskim Condom. Z kolei Condom jest partnerskim miastem dla hiszpańskiego Toro – dlatego obchody miały charakter ogólnoeuropejski.

Przyjaciele w Europie

- Przyjaciele naszych przyjaciół są naszymi przyjaciółmi - powiedziała w swoim piątkowym przemówieniu burmistrz Otolia Siemieniec, nawiązując tym samym do prowadzonej ponad trzydziestu lat współpracy. Swoje przemówienia wygłaszali również inni burmistrzowie miast partnerskich – aby każdy gość je mógł zrozumieć, ich treść była tłumaczona symultanicznie, m .in. przez Jolantę Merkler z miejskiego urzędu oraz Hannę Stachowską z Fundacji Rodowo z Jędrychowa k. Sorkwit.

Część oficjalna to również wręczanie wzajemnych prezentów. Mrągowska delegacja przywiozła ze sobą, oprócz regionalnych upominków i albumów fotograficznych ręcznie robione miniatury pieców, stojących w pałacu w Nakomiadach, wykonanych przez Manufakturę Nakomiady. - Czegóż można życzyć u progu kolejnych lat partnerstwa, przygotowując się na kolejne jego jubileusze? Przede wszystkim dalszego, coraz trwalszego porozumienia. Jak bowiem powiedział niegdyś Konrad Adenauer, "żyjemy pod tym samym słońcem, a posiadamy różne horyzonty". By to słońce świeciło tak samo dla każdego z nas, musimy wspólnie wypełnić życiem nasze miasta partnerskie. Życzę nam również tego, by nasze spotkania wciąż miały moc pokonywania barier – tymi słowami zakończyła swoje przemówienie burmistrz Otolia Siemieniec.

Krok po kroku

- Zbliżamy się do siebie krok po kroku – tak podsumował współpracę międzynarodową poseł Parlamentu Europejskiego, Thomas Mann. Jego wykład na temat obywatelstwa w Europie był kolejnym punktem piątkowego programu, dotyczącego współpracy państw europejskich oraz szans na rozwój i łamanie wzajemnych stereotypów. Z wykładami wystąpili również minister do spraw Landu i Europy w Landzie Hesja oraz przedstawiciele Ministerstwa Nauki i Sztuki w Brukseli. Po tym międzynarodowym spotkaniu odbyła się równie międzynarodowa degustacja, przygotowana przez francuskich gości z Pousse Rapiere w roli głównej. Pousse Rapiere to chyba najpopularniejszy miejscowy aperitif domowej roboty. Jest to nalewka na armaniaku podawana jako koktajl z winem musującym i plasterkiem świeżej pomarańczy. Kulinarne dziedzictwo to sposób na międzynarodową integrację. Poznawanie regionalnych specjałów było również głównym hasłem mrągowskiej prezentacji.

Miasto pełne tajemnic

Piątkowe popołudnie to nie tylko oficjalne spotkania, ale przede wszystkim zwiedzanie miasta. Organizatorzy zadbali o to, by goście z Francji, Hiszpanii i Polski zobaczyli najciekawsze miejsca Grynbergu. Wycieczki były poprowadzone przez przewodników, a ich uczestnicy zobaczyli główne zabytki oraz Muzeum. Wszystkich najbardziej intrygowała barokowa starówka oraz budynki z pruskim murem, które nadają miastu szczególnego, niepowtarzalnego uroku. Ściany kamienic, specjalnie wzmacniane, przetrwały setki lat i są do dziś świadectwem na prawdziwą, niemiecką solidność. Piątkowy wieczór przebiegł pod znakiem międzynarodowej zabawy – na tę chwilę czekali najbardziej mrągowscy tancerze i muzycy z Mrągowskiej Sceny Tańca Współczesnego - prowadzonej przez Martę Szymborską, oraz z Chóru Schola Vocale, którego dyrygentem jest Cezary Nowakowski. Oba zespoły wystąpiły w różnorodnym repertuarze. Na mrągowskiej scenie zagościli także: grupa teatralna z piosenkami Joe Dassin, Gina Ginela, kobieta klaun, chór z Condom, Pinetti Chris, czarodzieje z Grünbergu.

Mrągowskie stoisko / Fot. K. EnerlichWitryna Europy

Sobotni poranek to przede wszystkim wystawa promocyjna podczas obchodzonego w Grünbergu święta Gallus Markt. To właśnie teraz Mrągowo mogło zaistnieć jako region pełen smaków i tradycji mazurskich. Referat promocji miejskiego urzędu przygotował specjalne stoisko, którego głównym atutem były regionalne degustacje, przygotowane przez Koło Gospodyń Wiejskich oraz Stowarzyszenie na Rzecz Rozwoju Turystyki Aktywnej w Pieckach. Na stoisku znalazły się m. in. klopsy rybne, kurczak faszerowany, chleb ze smalcem i ogórkami kiszonymi, a także kiełbasa mazurska sucha, która niedawno otrzymała medal w konkursie na danie regionalne.

Powodzeniem cieszyły się również sękacz i keks. Dania smakowały gościom zagranicznym, zwłaszcza niektórzy z nich po raz pierwszy próbowali mazurskich specjałów. Zwiedzający stoisko degustowali również mazurskie nalewki, przygotowane według specjalnych receptur. - Wszystko, co przywieźliście ze sobą, smakuje wspaniale – chwalił mrągowską prezentację burmistrz Condom, Gèrard Dubrac. Chętnie pozował do zdjęć, sam również chodził z aparatem i uwieczniał wygląd naszego stoiska.

Spotkania w wielu odsłonach

Podczas mrągowskiej prezentacji były również spotkania sentymentalne. - Zjawiali się mieszkańcy Grünberg, którzy przed lat mieszkali w Polsce. Była pani, która wyjechała z kraju w wieku dziewięciu lat, była również inna, której rodzice pochodzili z dawnych Prus Wschodnich. Dla nich spotkanie z Mrągowem, przynajmniej tu, na stoisku, było dużym przeżyciem. Były łzy wzruszenia, zwłaszcza na widok polskiego chleba, który ze sobą przywieźliśmy – opowiadają Ewa Zera z Mrągowskiego Centrum Informacji Turystycznej i Kamila Pliszka z miejskiego urzędu, które promowały Mrągowo na stoisku. Nie obyło się również bez wizyt „mundurowych” - w niemieckiej policji i straży pożarnej. Z Mrągowa pojechali bowiem policjanci: Bogdan Wilk, Juliusz Brant, Kazimierz Śląski i strażacy: Józef Maciejewski i Mirosław Kozak. Wszyscy nawiązywali współpracę i przede wszystkim wymieniali się swoimi doświadczeniami.

Sobotni wieczór to wspólne spotkania, połączone z artystycznymi występami. Wystąpiły chóry z Condom, Grünberg, Mrągowa, Diebsturmspatzen, Sangerkranz z Grynberg, a atrakcją była niemiecko – polsko – francuska produkcja teatralna. Zakończenie obchodów odbyło się w niedzielę, nabożeństwem ekumenicznym z udziałem Schola Vocale z Mrągowa oraz barytonu Luisa Santany z Toro. - Niemieckie obchody już zakończone, przez nami mrągowskie, które będą organizowane w przyszłym roku w dniach od 6 do 9 czerwca. Zachęcamy wszystkich, którzy mają pomysły na to, jak zorganizować pobyt zagranicznych gości w naszym mieście do tego, by kontaktowali się z nami – zachęca Jolanta Merkler.

W urzędzie miejskim rozpoczęły się przygotowania do rewizyty, zapoczątkowane wspólną inicjatywą mrągowskich radnych i mrągowian, uczestniczących w obchodach. - Chcemy, by w naszym mieście jedna z ulic została nazwana imieniem partnerstwa z Grünberg – mówi inicjator, były burmistrz Karol Nowak. - To bardzo dobry pomysł, zrobimy wszystko, by tak się stało – zapewnił przewodniczący rady miejskiej, Zbigniew Lubowidzki.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Pani Kasiu
bardzo cenię sobie Pani artykuły i profesjonalizm. Kocham Mazury i chętnie śledzę wszystkie wiadomości i nowinki, szczególnie udostępniane przez Panią, gdzie w każdym Pani artykule widać zaangażowanie i umiłowanie Mazur. Turystyka to moje hobby (wyłącznie Polska).Uważam, że nasz kraj jest tak piekny i różnorodny, że braknie nam życia, aby zwiedzić wszystkie jego zakątki. Jestem jednak rozczarowany Pani stronniczością, a może to źle pojęta przyjaźń. Każdy Pani artykuł (no może prawie każdy) zawiera info i pochwały Pani Ewy Zera. Może to wyjątkowa osoba, ale mysle, ze pozostałe osoby czują się pokrzywdzone i niedocenione. Z artukułów dowiedziałem się że Pani ta pracuje w IT, ale przecież nie sama, IT to zespół i trzeba doceniać trud wszystkich tam pracujących. Na targach poznałem Panią Beatę [serdecznie pozdrawiam}, a prawie w ogóle nigdy o niej Pani nie pisze. Za to relazcje z poczynań Pani Ewy (zawsze opatrzone fotosami) wysuwają się na plan pierwszy. Proszę pamietać o innych, w promocji waszego, pieknego miasta bierze udział wiele osób, nie tylko jedna i proszę je również pochwalić. Pozdrowienia dla wszystkich.
Serdecznie dziekuję i do usłyszenia.
Jeśli dobrze pamiętam Pani również gościła na targach lato 2006

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.