Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

46701 miejsce

Przyjaźń. Czego tak na prawdę wymaga od nas ta relacja

Nie nastawiaj się źle, może coś Cie zaciekawi bo nasza przyjaźń jest jak najbardziej nienormalna. Wielkie dzięki dla wszystkich, którzy przeczytają do końca. Zapraszam

Przyjaźń. Okej. Załóżmy, że macie najlepszą przyjaciółkę/przyjaciela pod słońcem. Wiecie o niej wszystko, spędzacie ze sobą każdą chwilę życia i to właśnie ona/on ma być świadkiem na Twoim ślubie. Tak też ją mam, ale zanim stała się moim prawdziwym przyjacielem przeszłyśmy tak wiele, jak tylko można przejść w przyjaźni.

Na pewno nie raz kłóciłaś/eś się ze swoim najlepszym przyjacielem. Tak ja też, ale nie o te błahe rzeczy, o te o których nawet nie śniłeś. No bo załóżmy, że kłamiesz swojej przyjaciółce prosto w twarz, mówiąc jej, że wcale nie całowałaś się z jej partnerem, kiedy ona już dobrze zna całą prawdę i uderza Cię za to w twarz. Okej, zasłużyłam sobie. Czy to koniec waszej przyjaźni? U niektórych tak, ale u nas nie? Jagoda szybko wybaczyła mi mój błąd i starałyśmy się odbudować swoje zaufanie. No, ale dobra. Jeden błąd można wybaczyć. Ale co jeśli Twoja kumpela zaczyna popadać w najgorszy z nałogów, obiecuję Ci, że tego już więcej nie zrobi, a jednak robi to dalej? Boli prawda? Tak bolało mnie, ale musiałam być przy niej więc wybaczyłam jej. Ale co jeśli chciałam związać się z jej byłym, a ona najpierw chciała dać mi tą szansę, a później egoistycznie mówiąc, że 'ona sobie tego nie wyobraża' dając mi ultimatum, 'albo on, albo ja'. Słysząc te słowa, wiedziałam, że to koniec. Przyjaciołom nie stawia się ultimatum. Koniec kropka. Wszystko działo się w wakacje więc łatwo było zapomnieć, że straciłam tak ważną dla mnie osobę. Ale po miesiącu wszystko zaczynało do mnie docierać. Przecież ona wybaczyła mi tak wiele złego, tyle dla mnie zrobiła, a ja zostawiłam ją przez moją głupią zasadę. Myślałam, myślałam i wymyśliłam. ŻADEN facet nie jest wart przyjaźni. Nie mówię tego dlatego, że nie wyszło mi z Panem X, mimo iż wydawał się idealny. Ale pamiętajcie pozory mylą. Poszłam przeprosić Jagodę i wraz z nowym rokiem szkolnym nasza przyjaźń zaczęła się na nowo. Nie dałyśmy męskiej części zabić naszej relacji. Dzisiaj nawet śmiejemy się z tego i jesteśmy mu wdzięczne bo teraz? Teraz jesteśmy jak jedność, codziennie się widzimy, codziennie sprawiamy, że życie jednej jest lepsze dzięki drugiej. Planujemy razem wyprowadzkę i nowe, lepsze życie gdzieś indziej.

Na naszym przykładzie chciałam pokazać, że życie jest pełne niespodzianek. Ale przyjaciel jest z nami zawsze. Nieważne co, nieważne kiedy. On jest. I kobiety! Mężczyzn jest tysiąc, a ona tylko jedna. Mężczyźni! Was to również się tyczy. Kobiet jest mnóstwo, ale wasz kumpel z ławki jest jeden.

Dla wszystkich którzy czytali mam jedną prośbę. Wyjdźcie dzisiaj gdzieś ze swoimi przyjaciółmi, dbajcie o to póki możecie. ZA PRZYJAŹŃ.

Ja lecę do Jagody aby pielęgnować to co mamy i to co uratowałyśmy mimo wszystko.

Wybrane dla Ciebie:


Tagi: przyjażń


Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.