Mojej uwadze nie umknął jednakże fakt, że Mateusz wziął ze sobą dwa tomiki wierszy, które czytał dziewczynom podczas podróży. W ten oto kontemplacyjny sposób uczniowie umilali sobie drogę. Nie zabrakło również dowcipów nauczyciela matematyki, który był organizatorem wyjazdu. Uczniowie byli mu bardzo wdzięczni za poświęcenie oraz wysiłek, który włożył w przygotowanie ich wspólnego przyjazdu.
Zaangażowanie pana Wiesława Pietruszaka w krzewienie kultury wśród młodzieży jest szczególnie doceniane przez młodych ludzi, którzy dzięki takim wyjazdom zgłębiają tajemnicę poezji oraz poznają sztukę, która staje się im coraz bliższa, bardziej zrozumiała. Pan Wiesław opowiedział nam o swojej przyjaźni z poezją oraz o tym, co najbardziej zachwyca go u Szymborskiej. Jako matematyk zwraca uwagę zwłaszcza na precyzję myśli zawartych w wierszach oraz piękno opisywanego świata. Dostrzega subtelną analogię między przedmiotem, którego naucza a poematami autorki.
„Gdybyśmy nie mieli takiego wychowawcy, na pewno nie siedzielibyśmy teraz tutaj i nie mielibyśmy możliwości spotkania się z tak wspaniałymi osobistościami” – skomentowali wdzięczni belfrowi uczniowie.
A co młodzież z drugiego końca Polski sądzi o mieście, z którym związana jest od lat Szymborska? Wszyscy jednogłośnie stwierdzili, że Kraków to inspirujące miejsce. To, co urzeka ich najbardziej to architektura miasta oraz jego specyficzny klimat. Atmosfera, która panuje w Grodzie Kraka jest niepowtarzalna oraz nasycona pierwiastkami metafizyki. Ludzie spacerujący po plantach, studenci na jednym z najpiękniejszych rynków w Europie – to wszystko sprawia, że magia tego miasta jest unikatowa, jedyna w swoim rodzaju. „Nic dziwnego, że najwięcej wybitnych artystów oraz twórców związanych jest właśnie z tym miejscem” podsumowali zachwyceni miastem uczniowie.
Zapytani jak wyobrażają sobie spotkanie z laureatką Nagrody Nobla stwierdzili, że na pewno będą zainteresowani wystąpieniem. Co więcej, zdradzili również – „Mamy ze sobą naszą klasową kronikę i jeżeli będzie taka możliwość, postaramy się zdobyć autograf od pani Szymborskiej”. W kronice widniało czarno-białe zdjęcie poetki oraz miejsce na zapis wrażeń ze spotkania. Wspominać na pewno będzie co…
Spotkanie z Szymborską było krótkie, aczkolwiek treściwe. Podobnie jak większość jej wierszy. Jak to ujął jeden z przybyłych gości - „poetka czytała swoje utwory głosem kruchym, delikatnym, ale bardzo dojrzałym”. Możliwość wysłuchania poezji czytanej przez samą autorkę, nie żadną aktorkę, było doświadczeniem wyjątkowym i niepowtarzalnym. Co więcej, pani Wisława zrobiła publiczności ogromną niespodziankę czytając tym razem aż jedenaście wierszy ze swojego najnowszego tomiku "Tutaj". Każdy utwór był komentowany dźwiękiem trąbki Tomasza Stańko, który, jak zwykle, idealnie wpasował się w klimat panujący na sali.
Po zakończonej uroczystości uczniowie przyznali, że spotkanie wywarło na nich ogromne wrażenie. Każda minuta spędzona w Operze okazała się cennym doświadczeniem dla ambitnych, młodych ludzi z Drezdenka. Niestety na dłuższe komentarze zabrakło już czasu, gdyż licealiści śpieszyli się na pociąg powrotny do domu.
Współautor:
Bożydar Pająk
