
Tyle bowiem waży przeciętna bateria AA, zwana "paluszkiem". Fundacja In situ postanowiła połączyć przyjemne z pożytecznym i wykorzystać rosnącą popularność zachowań proekologicznych.
W kilkunastu punktach stolicy, w tym w wielu warszawskich klubach przygotowano specjalne pojemniki na zużyte baterie. Za zebrane odpady Fundacja otrzyma pieniądze od Europejskiej Platformy Recyklingu, które zostaną przekazane na dalszą odbudowę zabytkowego zamku - sanatorium w Sokołowsku na Dolnym Śląsku. Każdy kilogram baterii przeznaczonych do recyklingu to złotówka do zainwestowania. W opinii samej Fundacji "bycie kulturalnym to nie tylko częste korzystanie z dóbr kultury, ale i kulturalne obchodzenie się ze środowiskiem, w którym wszyscy żyjemy".
Zamek w Sokołowsku, leżącym osiem kilometrów od czeskiej granicy, to dawne sanatorium dra Brehmera, które od przeszło wieku przodowało w leczeniu gruźlików. To właśnie na tym sanatorium wzorował się ośrodek leczenia gruźlicy w szwajcarskim Davos. W 2005 r. na zamku wybuchł pożar, który strawił większość dachów oraz wszystkie drewniane elementy konstrukcji. Sytuacja sanatorium wydawała się beznadziejna.
Z pomocą przyszła Fundacja In situ, która postanowiła odkupić spalony obiekt. Celem Fundacji jest uruchomić tu Laboratorium Kultury Sokołowsko, które stworzy cenną przestrzeń dla działań nie tylko artystycznych, ale również naukowo-badawczych. Odbudowa już trwa, jej koszty wymagają jednak wsparcia z wszelkich możliwych stron.
Więcej informacji:
http://sokolowsko.org/wsparcie/zbieraj-bateriehttp://www.insitu.pl/index2.php5?goMenu=in_situ_art_centerhttp://sokolowsko.org/wsparcie/list-otwarty