Facebook Google+ Twitter

„Przyjeżdża orkiestra” już na DVD

  • Autor usunął profil

  • Data dodania: 2009-02-16 15:54

Film w reż. E. Kolirina w kinach mogliśmy obejrzeć pod koniec ubiegłego roku. Teraz, nagrodzona m.in. na festiwalu w Cannes produkcja trafia na DVD. Przezabawna opowieść zachwyci wielu miłośników domowego kina.

plakat filmowy/materiały promocyjne/kino świat/dystrybutor / Fot. kino świat/dystrybutor„Przyjeżdża orkiestra” jest obrazem prostym i skromnym. Zdjęcia do filmu kręcono w Yeruham na Izraelskiej pustyni Negev. Obraz opowiada o niecodziennych wydarzeniach związanych z przyjazdem egipskiej reprezentacyjnej orkiestry policyjnej do Izraela na gościny występ podczas uroczystości otwarcia centrum kultury arabskiej. Kiedy grupa muzyków wysiada z samolotu na lotniku, okazuje się, że nikt nie zadbał o ich odbiór. Muzycy pod wodzą stanowczego i staromodnego kapitana postanawiają sami znaleźć drogę do miasta, w którym mają dać koncert.

Orkiestra omyłkowo trafia do niewłaściwego miasta, a właściwie miasteczka, przypominającego zabitą deskami dziurę, gdzieś na pustyni w Izraelu. Z powodu braku jakiegokolwiek transportu muszą nocować w miejscu, gdzie nie ma nawet hotelu. Na szczęście na pomoc mężczyznom wychodzi właścicielka restauracji wraz z kilkoma mieszkańcami miasteczka.

Jak tu ze sobą żyć?

kadr z filmu/materiały promocyjne/kino świat/dystrybutor / Fot. kino świat/dystrybutorPodczas, krótkiego, ale za to intensywnego pobytu egipscy muzycy muszą nauczyć się współpracować i żyć z żydowskimi rodzinami, u których nocują. Początkowo wszyscy są onieśmieleni, przestraszeni, jednak po chwili okazuje się, że obie strony mogą się od siebie wiele nauczyć. Widzą, że nie są aż tak różni. Pobyt w miasteczku jest dla wszystkich bohaterów swojego rodzaju przełamaniem lodów, mostem porozumienia między politycznymi i historycznymi konfliktami.

Mogłoby się wydawać, że postacie tylko na pokaz są dla siebie dobre i ciepłe, jednak to tylko iluzja. Sympatia, która wytwarza się między nimi, a przy okazji z widzami, jest trwała i szczera. Wizyta niespodziewanych gości jest bowiem przypadkowa, krótka i niezobowiązująca, dlaczego więc, ktoś na siłę miałby być miły, dobry czy gościnny?

kadr z filmu/materiały promocyjne/kino świat/dystrybutor / Fot. kino świat/dystrybutorObraz Kolirina w ciepły sposób obrazuje kilka zabawnych scen, które napawają nas pozytywną energią. Twórca pokazuje, że aby przełamać bariery i uprzedzenia wystarczy zobaczyć w innym po prostu człowieka, a wtedy zatriumfuje przyjaźń.

Aktorstwo na wysokim poziomie

Nie sposób nie wspomnieć o grze aktorskiej, która stoi na niezwykle wysokim poziomie. Odtwórcy ról są naturalni i ludzcy, a przez to bliscy nam, widzom. Już po kilkunastu minutach seansu nie sposób nie polubić tej niecodziennej grupy indywidualistów, w której każdy jest inny, prawdziwy i sympatyczny.

kadr z filmu/materiały promocyjne/kino świat/dystrybutor / Fot. kino świat/dystrybutorProstota filmu jest jego główną siłą. W „Przyjeżdża orkiestra” nie ma szybkiej akcji. Są za to kolejne, przezabawne sceny, które skłaniają do refleksji. Dobrym pomysłem okazują się szerokie kadry z wielką przestrzenią oraz zbliżenia kamery na twarze bohaterów oddające każdy gest i emocje. Wszystko to wzbogacone jest orientalną muzyką orkiestry.

„Przyjeżdża orkiestra” to zdobywca nagrody publiczności 23. Warszawskiego Festiwalu Filmowego.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.