Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

67130 miejsce

Przymusowe przenosiny Hmongów

Tysiące Hmongów, etnicznych mieszkańców gór Azji Południowo-Wschodniej, służących podczas wojny w Wietnamie jako "tajna armia" Stanów Zjednoczonych, zostało dziś zmuszonych do wyjazdu z Tajlandii do Laosu.

Kobiety ludu Hmong z północnego Wietnamu / Fot. http://pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Plik:Hmong_women_at_Coc_Ly_market,_Sapa,_Vietnam.jpg&filetimestamp=20090104000418Stało się tak pomimo obaw, że mogą być oni prześladowani przez komunistyczne władze tego kraju. Rząd Tajlandii zignorował prośby Stanów Zjednoczonych o zbadanie, czy niektórzy z Hmongów mogliby otrzymać azyl polityczny i rozpoczął transport ponad czterech tysięcy ludzi do Laosu.

Już wcześniej z obozu Huay Nam Khao na północnym wschodzie kraju zostali wyproszeni dziennikarze, jego mieszkańcom zostały też odebrane telefony komórkowe, a ewentualne protesty miały być tłumione przez pięć tysięcy żołnierzy.

Żołnierze weszli do obozu wyposażeni w tarcze i pałki. Tajskie władze przyznały, że nie byli oni uzbrojeni i mieli użyć minimalnej siły. Ponad dwa tysiące Hmongów miało się zgodzić na repatriację i przekonać resztę do opuszczenia obozu.

"Wszystko poszło dobrze"- powiedział premier Tajlandii Abhisit Vejjajiva po zakończeniu operacji.- "Hmongowie nie stawiali oporu, spróbujemy odesłać ich wszystkich. Mam potwierdzenie ze strony laotańskich władz, że po drugiej stronie czeka na nich lepsze życie".

Rząd USA, krytykowany za opuszczenie Hmongów, potępił repatriację - "Głęboko żałujemy
tego pogwałcenia międzynarodowych praw humanitarnych, których Tajlandia przestrzegała przez wiele lat"- oświadczył rzecznik amerykańskiego Departamentu Stanu Ian Kelly - "Stany Zjednoczone nalegają, by tajskie władze przerwały tę operację" - dodał.

Laos był strategiczną trasą dla sił północno wietnamskich komunistów, przemieszczających się
z i do Południowego Wietnamu, popieranego przez Amerykanów. Żeby zablokować tę trasę, nazywaną szlakiem Ho Szi Mina, Amerykanie dokonywali intensywnych bombardowań, a CIA korzystało z pomocy Hmongów.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Skazani na pewną śmierć. Teraz są już amerykanom nie potrzebni, więc i słabe nimi zainteresowanie. Nie ma biznesu, nie ma interesu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wszystko to wskazuje na powolne odzyskiwanie przez Chiny właściwej rangi w regionie. Tym samym widzimy że materialna pazerność i moralna degrengolada USA przyczynia się do zmierzchu tego "kolosa". Społeczeństwa zachodnich demokracji nie są w stanie dokonać radykalnych zmian mentalnych by zachować znaczenie w świecie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.