Po godzinie 11.30 linia tramwajowa nr 7 musiała odbyć przymusowy postój. Powodem był samochód zaparkowany blisko torów, który uniemożliwił przejazd pojazdowi MPK.
Do sytuacji doszło przy największej w mieście nekropolii. Ładna pogoda sprawiła, że sporo osób wybrało się na cmentarz odwiedzić groby bliskich. Niestety, jeden z kierowców zaparkował za blisko torów, przez co uniemożliwił przejazd tramwajowi. - To nie pierwsza taka sytuacja tutaj - mówił pasażerom motorniczy siódemki - ludzie stają gdzie się da. 
W oczekiwaniu na rozwiązanie sprawy, część pasażerów przesunęła samochód tak, by tramwaj mógł ruszyć w dalszą trasę. Dyżurny ruchu pojawił się już po 10 minutach. Po oględzinach miejsca zdarzenia zarządził powolny przejazd wagonów.Zobacz także:
Artykuły
(24)
Galerie
(1)
Średnia ocen
(4.86)
Wiek: 26 | Miejscowość: Łódź | Kraj: Polska
O mnie: zakręcony i szalony ;] cały ja... :) zapraszam do słuchania Studenckiego Radia 'ŻAK' Politechniki Łódzkiej na www.zak.lodz.pl
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Daniel Siwak 25.06.2007 02:28
Zdarzają się tacy. Mało ich, ale się zdarzają :-] Czasem mnie dobija bardziej opieszałość "erek" :-/
Łukasz Zawadzki 24.06.2007 23:29
"Zgłosiłem już sprawę do centrali, teraz należy czekać " dobre :) jakiś kulturalny motorniczy.Bravo.
Palikot: za śmierć Lecha Kaczyńskiego odpowiada Jarosław
(odsłon: +597)