Facebook Google+ Twitter

Przypomnienie o wojnie

Odra, w 45-tym, pod Siekierkami szeroko rozlała I tym samym sprzymierzeńcem niemieckim się stała.

Autorka Barbara Teresa Dominiczak, Współudziałowiec ks. January Żelawski, Prowadzący spotkanie i Wprowadzający do Poematu ks. Sławomir Kokorzycki. (Tytuł nadany przeze mnie dla ks. Sławomira to 10 maja br. uczestniczyłem w Spotkaniu z Barbarą Teresą Dominiczak oraz ks. kan. Januarym Żelawskim, podczas którego autorka i współautor prezentowali książkę "Siekierki – poemat o forsowaniu Odry". Spotkanie poprowadził ks Sławomir Kokorzycki - Prezes Fundacji Wspierania Kultury "Noc Poetów", otwarcia zaś dokonał Dyrektor Książnicy Pomorskiej Lucjan Bąbolewski.

Spotkanie zaszczycił swoją obecnością weteran - uczestnik forsowania Odry w 1945 roku, płk Jan Szyszkowski. Uczestniczyła w spotkaniu także - koleżanka po fachu autorki prezentowanego Poematu - Pani Aleksandra Petrusewicz, która zadeklamowała wybrany fragment poematu. Występ Pani Aleksandry trochę mnie zadziwił. No bo jak tu się nie dziwować scenie przedstawiającej uczestniczenie i zadowolenie, a nawet cieszenie się z sukcesu "współzawodniczki" startującej w tej samej dyscyplinie - co prawda nie sportowej, ale jednak.

Podsumowania prezentacji i zasłużone laury prezenterom, jak i innym zasłużonym wręczył Prezes szczecińskiego oddziału Związku Literatów Polskich - Pan Leszek Dembek.

I wyobraźcie sobie, że i ja załapałem się na odczytanie, przez ks. Sławomira Kokorzyckiego swojej refleksji napisanej, po przeczytaniu poematu. Co prawda zachęciła Go do tego Autorka - prywatnie moja nauczycielka Języka Polskiego z Technikum Samochodowego. Zamieszczam ją poniżej - może - a nóż - ktoś przeczyta i głową przytaknie, że treść nie od rzeczy.



– Prawda! Po tym co usłyszeliśmy.

Nie jeden z nas – tu obecnych – zapewne zauważył

Że nie tylko pod Monte Casino los wojny się ważył.

Odra, w 45-tym, pod Siekierkami szeroko rozlała

I tym samym sprzymierzeńcem niemieckim się stała.

Zaś Polacy, co niemiecki opór przełamać musieli

W jej nurtach masowo tonęli.

Dwa tysiące żołnierzy pochłonął nurt Odry – zdradziecki.

Zanim Żołnierz Polski przełamał opór niemiecki.

Dziś Cmentarz Siekierkowski krzyżami się mieni.

A głos – Za Wolną Polskę – dobywa się z ziemi.

Pewnego razu, gdy cmentarz odwiedzałem

Głos, klęczącej przy grobie niewiasty usłyszałem.

Staruszka, łkając – Śpij syneczku, śpij żołnierzu – śpiewała.

– Żałość w mym sercu wezbrała.

Zapłakałem. Zapłakałem, nad losem żołnierza polskiego

Od siedemdziesięciu lat tu spoczywającego.

– Czy w spokoju?

– Powiadają, że się w grobach przewracają.

I to temu, że nie wszyscy Polacy, za polskich żołnierzy ich uznają.

Jako, że z dziada, pradziada jestem Polakiem – zaapeluję!

Czcijmy pamięć o spoczywających, na Siekierkowskim Cmentarzu

Bo Oni – jak słyszeliśmy – swe, młode życie złożyli, na Ojczyzny Ołtarzu.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.