Pozycja materiału w rankingach:
W jednym z kutnowskich sklepów, mieszczącym się przy ulicy Kościuszki, sprzedaje się napoje z podrobioną datą przydatności. Ekspedientka przyjmuje reklamacje z wielkim oburzeniem, czasem nawet nie oddaje pieniędzy. Sprawa natychmiast trafiła do kutnowskiego sanepidu.
W kutnowskim sklepiku osiedlowym o nazwie "Przysmaczek", mieszczącym się przy ulicy Kościuszki, sprzedaje się napoje z podrobioną datą ważności. Warto zaznaczyć, że punkty sprzedaży mieszczą się również przy dwóch kutnowskich szkołach średnich. Co dzień zakupy robi tam wiele osób. Sklep oferuje bułki słodkie, batony, chipsy, zapiekanki i... napoje. Niestety, z tym ostatnim produktem jest duży problem.
Dziennikarz nabity w butelkęZobacz także:
Artykuły
(270)
Galerie
(114)
Średnia ocen
(4.59)
Wiek: 23 | Miejscowość: Kutno | Kraj: Polska
O mnie: Kontakt: p.panfil@polskapresse.pl
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Paweł Mazur 24.04.2009 22:40
No dobra, to ja sobie pozwolę na komentarz
Po pierwsze : na zdjęciu nic nie widać. Jak można puścić zdjęcie, które dla nas ma być dowodem na, domniemane (o czym zaraz ), niezgodne z prawem, działanie ekspedientki
Po drugie : "Sprzedawczyni sprzedaje nieważne wody oraz podrabia własnoręcznie daty. " No ja rozumiem, że ma autor na to dobry dowód, bo to już jest pomówienie, które zresztą można ścigać.
Po trzecie "Na butelce było napisane, iż produkt ważny jest do 2008 roku, zaś długopisem, że do 2009." No ja jednak mało wierzę w takich sytuacjach na słowo, więc chciałbym zobaczyć dowód
Po czwarte: słyszał autor o czymś tak, jak obiektywizm i bezstronność ?
" Jednak po jej zachowaniu od razu można było rozpoznać, że ta Pani ma coś z tym wspólnego." Bo chyba nie.
Po piąte - czy była właścicielką sklepu, a więc czy ją należy oskarżać.
Po 6 pada tu już konkretne oskarżenie, w wypadku którego osoba która podrabia takie znaki informacyjne, zagrożona jest karą do lat 3, a więc ten kto rzuca takie oskarżenia musi mieć naprawdę mocne dowody, bo inaczej może zostać oskarżony na podstawie 212 kodeksu karnego z efektem grzywny, bądź kary pozbawienia wolności do roku czasu. Oczywiście jak mniemam autor piszący ten artykuł, ma tego pełną świadomość.
"To skandal! W kutnowskim sklepie podrabia się daty ważności" <-- to samo tutaj.
Pomijam kwestie języka.
Piotr Panfil 24.04.2009 22:20
Nie! Ja kupiłem towar i się okazało, iż napój jest nieważny i data jest podrobiona. Mnie nie interesuje kto to zrobił! To w tym sklepie mi sprzedano i odpowiada za to właściciel tegoż sklepu.
Tak przy okazji to wszyscy niecierpliwie czekamy na wyniki kontroli - a mogę zdradzić, że była ona dziś w południe. Dlatego artykuł opublikowany został pod wieczór.
Piotr Andrzejak 24.04.2009 22:12
Drogi autorze a czy ktoś złapał tą sprzedawczynię za rękę jak przerabia daty ważności produktów ?
Autor usunął profil 24.04.2009 22:07
Tak z ciekawości nie ma szans na jakieś ostre zdjęcie ?
A przy okazji te reklamacje to były przed wyjściem ze sklepu czy po ? bo jeśli po to wcale się nie dziwię że nikt nie chciał takiego produktu wymienić przecież równie dobrze mógł przeleżeć u kogoś w szafce rok a potem ktoś dopisał 2009 i poszedł oddać do sklepu.
Judyta Rykowska 24.04.2009 20:14
+) tak powinny wyglądać intwerencje dziennikarzy obywatelskich
Daniel Siwak 24.04.2009 20:10
(+) Za dobry i ważny artykuł. Piotrek czekam na rozwój sprawy...
Palikot: za śmierć Lecha Kaczyńskiego odpowiada Jarosław
(odsłon: +597)