Facebook Google+ Twitter

Przystanek Bruksela - kolejny mecz polskiej reprezentacji

Już w środę 15 listopada Polska reprezentacja narodowa zagra kolejny mecz eliminacyjny do Euro 2008. Tym razem przeciwnikiem Polaków będą Belgowie.

Czerwone diabły z Belgii

Polacy wygrali z Belgami w niedawnych mistrzostwach świata do lat 19 4:1. Fot. Romuald Królak Głos Wielkopolski Czerwone diabły - taki przydomek większości kibicom kojarzy się tylko z Manchesterem United. Niewielu wiele, że taki samo określenie nosi nasz najbliższy przeciwnik, drużyna narodowa Belgii. Reprezentacja Belgii nie odnosi może wielkich sukcesów na arenie międzynarodowej, ale gra zawsze na dosyć wysokim poziomie. Najwyższym osiągnięciem tej drużyny jest złoty medal olimpijski zdobyty w 1920 roku.

W ostatnim czasie belgijska piłka nożna przechodziła niewielki kryzys. Belgowie nie wystąpili na mistrzostwach Europy w 2004 roku, które odbyły się w Portugalii. Nie zdołali się także zakwalifikować do ostatnich mistrzostwa świata w Niemczech. Wszystko to spowodowało zmianę trenera. Ze stanowiskiem selekcjonera narodowej reprezentacji pożegnał się Aime Anthuenis, a jego następcą został Rene Vandereycken. Nowy trener to także nowa sportowa myśl. Tak więc od 2005 roku reprezentacja Belgii przechodzi zmianę pokoleniową, na miejsce starszych i zasłużonych piłkarzy powoływani są nowi, młodzi i rządni gry zawodnicy.

Obecnie trzon zespołu Czerwonych Diabłów tworzą: Daniel Van Buyten - obrońca Bayernu Monachium, młody Vincent Kompany - obrońca HSV Hamburg, Timmy Simmons - pomocnik PSV Eidhoven, Bart Goor - pomocnik Anderlechtu Bruksela oraz Luigi Pieroni - bramkostrzelny napastnik Auxerre. Jedynym problemem selekcjonera jest obsada bramki. Już od wielu lat Belgowie nie mają bramkarza światowej klasy. Obecnie do gry w belgijskiej bramce przygotowywany jest Stijn Stijnen, bramkarz FC Brugge.

Polacy w Belgii

W belgijskiej pierwszej lidze występuje Marcin Żewłakow. Napastnik AA Gent nie został jednak powołany do reprezentacji. Natomiast przez długie lata, bo od 1998 roku na belgijskich boiskach występował Michał Żewłakow, który najpierw był piłkarzem KSK Beveren, później występował Excelesir Mouscron, a następnie reprezentował barwy Anderlechtu Bruksla skąd przeniósł się do Olympiakosu Pireus. Przez kilka lat piłkę w Belgii kopał także Mirosław Waligóra, który w latach 1994 - 2003 był piłkarzem Lommesele.

Problemy kadrowe obu zespołów

Kontuzja - na dźwięk tego słowa jeży się włos na głowie zarówno Beenhakkera, jak i Vandereyckena. W zespole belgijskim nie może zagrać Vincent Kompany, który doznał kontuzji ścięgna Achillesa oraz podstawowy bramkarz Stijn Stijnen, który prawdopodobnie ma złamany palec.

O wiele gorzej przedstawia sie sytuacja Polaków. Trener Leo Beenhakker miał olbrzymie problemy ze skompletowaniem składu na środowy mecz. Na początku powołał szeroką kadrę 22 piłkarzy, jednak kontuzje powoli wykruszały skład biało-czerwonych. Najpierw zgrupowanie opuścili Grzegorz Rasiak oraz Krzysztof Łągiewka. Później okazało się, że grać nie może Mariusz Lewandowski, a na domiar złego kontuzji nabawił się także Jacek Krzynówek. Jednak występ tego ostatniego jest możliwy, gdyż poddawany systematycznym zabiegom pomocnik Wolfsburga wraca do pełni dyspozycji. Na bóle mięśni przywodziciela narzeka także Tomasz Frankowski i jego występ stoi pod bardzo dużym znakiem zapytania.

Wyrównana stawka w grupie

Na czele grupy A, w której występuje Polska, znajduje się Serbia mająca dziesięć punktów, na drugim miejscu z dorobkiem osmu oczek znajduje się Finlandia. Trzecia jest Belgia, która tak samo jak Polska ma na swoim koncie siedem punktów. Nie można zapominać także o Portugalii, która co prawda ma zaledwie cztery punkty, ale rozegrała o jedno spotkanie mniej od liderów tej grupy. W środę Belgia zagra z Polską, Finlandia z Armenią, a Portugalia z Kazachstanem.

Optymizm przed ostatnim meczem

Środowe spotkania będą dla reprezentacji narodowych ostatnimi w tym roku. Po pokonaniu Portugalii w Polsce panuje optymizm przed meczem z Belgią. Prezes PZPN Michał Listkiewicz uważa, że Polacy tego meczu nie przegrają, i że mają duże szanse na zwycięstwo. Natomiast Michał Żewłakow jest zdania, że wygrana z Portugalią spowodowała, iż w Belgii troszkę się Polaków obawiają. Jednak są i tacy, którzy uważają, że mecz z Belgami będzie o wiele trudniejszy niż z Portugalczykami.

Polacy i Belgowie grali ze sobą siedemnaście razy, z czego sześć zwycięstw odnieśli Belgowie, pięć Polacy, a sześciokrotnie padał remis. Tak więc bilans jest bardzo zbliżony i w tym meczu wszystko może się zdarzyć. Czy Polacy zgrają tak dobrze jak z Portugalią, czy odniosą kolejne zwycięstwo? Odpowiedzi na te pytania poznamy w środę. Mecz rozpocznie sie o godzinie 20.30 na stadionie Roi Baudoin w Brukseli. Zawody te sędziował będzie Szkot Stuart Dougal.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

+

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.