Facebook Google+ Twitter

Przystawka do obiadu czyli afery ciąg dalszy

Komu zależało na założeniu podsłuchu ? Są pierwsi podejrzani.

gazeta wyborcza
W poniedziałek zatrzymano menadżera VIP roomu. Drugą osobą podejrzaną jest były major ochrony rządu.
Pierwsza kontrola w restauracji " Sowa & Przyjaciele"odbyła się w sobotę, druga o 10 rano w niedzielę.
Z rozmowy z szefem restauracji wynika, że sale dla VIP-ów nie były sprawdzane za każdym razem, ale BOR był zawsze. Po kontroli pokój był opieczętowany tak, by nikt nie mógł wejść. Dlatego podejrzenia padają na pracowników restauracji. Każdy z pracowników mógł wejść bez jakichkolwiek podejrzeń.

Taki podsłuch mógł być założony praktycznie wszędzie. VIP room jest bogato wyposażony i praktycznie podsłuch można założyć wszędzie.
Wg. " Wprost "materiały z nagraniami były oferowane również innym redakcjom.

Ze względu na częste wizyty przez ochraniane osoby, powinna być dokładnie sprawdzana - twierdzi jeden z oficerów BOR.
Wszystkich nurtuje pytanie kim byli podsłuchujący i na czyje polecenie działali. Za nagrania nie chcieli pieniędzy. Zasugerowano również, że mógłby to być obcy wywiad, np. Rosji, kraju, któremu by zależało na zakłóceniu sytuacji w Polsce.
Ale to są tylko domysły. A domysły są niebezpieczne- jak mówi S. King

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.