Facebook Google+ Twitter

Przyszłość gospodarki UE w rękach czterech państw?

Kilka dni przed oficjalnym szczytem UE odbędzie się spotkanie szefów rządów Włoch, Hiszpanii, Francji i Niemiec. Angela Merkel początkowo nie chciała przybyć na spotkanie planowane na 22 czerwca.

 / Fot. EPA/WOLFGANG KUMMPremier Włoch Mario Monti wyszedł z propozycją spotkania przywódców czterech państw Unii Europejskiej w celu omówienia spraw dotyczących kryzysu gospodarczego. Wśród zaproszonych na rozmowy znalazła się kanclerz Niemiec Angela Merkel, prezydent Francji Francois Hollande oraz premier Hiszpanii Mariano Rajoy.

"Merkel miała początkowo chłodno zareagować na propozycję spotkania" - czytamy na biznes.onet.pl. Nie miała jednak wyjścia. Spotkanie zaplanowane zostało na 22 czerwca, tuż po wyborach parlamentarnych we Francji i w Grecji, a przed szczytem UE w Brukseli, który ma się odbyć 28 i 29 czerwca.

Najważniejsi liderzy muszą uzgodnić wspólne stanowisko w sprawie kryzysu gospodarczego, co nie będzie łatwe. Kanclerz Angela Merkel jest zwolenniczką cięć i dalszych oszczędności, podczas gdy Mario Monti i Francois Hollande opowiadają się za euroobligacjami i pobudzaniu wewnętrznego popytu. Ta druga opcja uderzyłaby w interes Niemiec, które póki co nie zostały zbyt mocno dotknięte kryzysem, natomiast taktyka oszczędzania prowadziłaby do dalszych zwolnień i kurczeniu się europejskich gospodarek.

Merkel niezbyt entuzjastycznie podeszła do propozycji czterostronnego spotkania, gdyż wie, że będzie w mniejszości. Przywódcy pozostałych państw będą ją przekonywać do swoich racji. Spotkanie czterech państw oznacza też poszerzenie dotychczasowego duetu Francja-Niemcy, w obrębie którego do tej pory zapadały najważniejsze decyzje.

Znajdź nas na Google+

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.