Facebook Google+ Twitter

PŚ w biegach. Kowalczyk daleko w klasyfikacji po Tour de Ski

Justyna Kowalczyk, najlepsza w historii polska biegaczka narciarska, w wyniku nieukończenia Tour de Ski plasuje się pod koniec pierwszej "10" w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata i nie ma szans na wywalczenie piątej Kryształowej Kuli.

Marit Bjoergen (NOR) / Fot. Voyager/ CC 3.0W niedzielę zakończyła się dziewiąta edycja Tour de Ski (TdS) - najbardziej prestiżowego cyklu konkurencji w narciarstwie biegowym, który odgrywa bardzo ważną rolę w Pucharze Świata (PŚ). Aż 400 pkt otrzymywanych za zwycięstwo sprawia, że triumfatorka najczęściej zostaje liderką klasyfikacji generalnej PŚ, a często kończy jako zdobywczyni Kryształowej Kuli za cały sezon. Tak było w przypadku Finki Virpi Kuitunen (2007 i 2009 rok), Justyny Kowalczyk (2010, 2011 i 2013 rok) i Norweżki Therese Johaug (2014 rok).

Tym razem zawody zdominowała Marit Bjoergen, która dzięki temu pewnie prowadzi w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata (1588 pkt). Jeśli 34-letniej sportsmence z Norwegii nie przytrafi się żadna kontuzja czy choroba, to wszystko wskazuje na to, że podczas ostatnich zawodów 15 marca w Oslo otrzyma Kryształową Kulę za sezon 2014/2015. Jej przewaga nad drugą w tym zestawieniu Therese Johaug wynosi bowiem aż 450 pkt.

Obecny Puchar Świata to dominacja tzw. "Armii Czerwonej". Patrząc na klasyfikację generalną, wydaje się, że pierwszych pięć miejsc jest już zarezerwowanych dla reprezentantek kraju fiordów. O miejsce drugie pewnie stoczą walkę wspomniana Therese Johaug (1138 pkt) i Heidi Weng (1017), a o czwarte Ragnhild Haga (632) i Ingvild Flugstad Oestberg (609). Inne biegaczki narciarskie, w tym Justyna Kowalczyk, mają raczej szansę na zajęcie co najwyżej szóstej lokaty.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

/A niby dlaczego ma kończyć karierę, skoro to lubi i wciąż mimo wszystko zdobywa punkty Pucharu Świata?/

Decyzja Kowalczyk jest jej decyzją oczywiście.
Choć sama sobie zaprzecza:

"Ale sport wyczynowy to jest ciągłe balansowanie na granicy zdrowia. Sport to zdrowie przy amatorskim uprawianiu. U zawodowców to bajki dla naiwnych."

Drugie i trzecie zdanie zaprzecza pierwszemu. Ponieważ to nie balansowanie, a rujnowanie zdrowia.


Natomiast już sprawą nie tylko Kowalczyk jest powszechna hipokryzja w tym temacie. Uśmiechnięte gęby komentatorów sportowych, dorabiających do sprawy ideologię, a takze miliony emocjonujących się kibiców.

Panie Mariuszu, każdy kibic jest w pewnym sensie "specjalistą" od życia kibicowanego, a niedostrzeganie tego jest znów swoistą hipokryzją.

BTW, szkodliwe dla zdrowia są nawet "amatorskie", długie biegi, choć oczywiście można i trzeba postawić pytanie, relatywnie do czego? Do spacerów na przykład, choć do kanapy z piwem i chipsami - oczywiście niekoniecznie. ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

A niby dlaczego ma kończyć karierę, skoro to lubi i wciąż mimo wszystko zdobywa punkty Pucharu Świata? Czy jak aktor zdobędzie Oscara i w kolejnych latach go nie otrzymuje, to ktoś mu karze kończyć karierę aktorską? Justyna nikomu miejsca w kadrze nie zabiera. Niech decyduje sama.

Tu jest wiele odpowiedzi dla znawców - specjalistów od życia Justyny Kowalczyk :) Ostatnie zdanie nie odnosi się do Pani, Pani Jadwigo.
http://www.sport.pl/sport/1,65025,17262928,Justyna_Kowalczyk_dla_Sport_pl__Narty_to_moj_ratunek_.html

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wszystko ma swój koniec. Możliwości eksploatacji organizmu również. Może pora, mimo góralskiego uporu - zakończyć karierę?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.