Facebook Google+ Twitter

PŚ w biegach narciarskich : Dramat Kowalczyk na zakończenie

Justyna Kowalczyk zajęła 2. miejsce w biegu pościgowym na 10 km we włoskim Bormio. Polka, po wspaniałym biegu, na ostatnich metrach przegrała tylko z Finką Virpi Kuitunen. Trzecia na mecie zameldowała się Claudia Nystad reprezentująca Niemcy.

Polka biegła od początku wyśmienicie. Od pierwszych metrów prowadziła i wydawało się, że już jest niezagrożona w roli zwyciężczyni biegu na 10 km w Bormio. Powody do optymizmu mieliśmy nie tylko dlatego, że Polka wystartowała ze stratą 3 sekund na starcie i od razu wypracowała sobie wielką przewagę.

Po 1,9 km Kowalczyk miała wyśmienity czas i wyprzedzała Finkę Kuitunen o 16,6 sekundy, a trzecią Claudię Nystad już o 42,3 sekundy. Polka prezentowała się świetnie, nie tylko pod względem fizycznym, co dawało szansę, aby realnie myśleć o pięknym zakończeniu dla polskiej zawodniczki. Jednak wytrwali znawcy tego sportu uprzedzali, że początek i środkowa część trasy była iście stworzona dla naszej zawodniczki, natomiast końcówka była wręcz dramatyczna i stworzona dla jej rywalek. Nie pomylili się ani trochę, ale zadziwiające było, iż z każdym kolejnym pomiarem czasu było coraz lepiej i lepiej. Na półmetku rywalizacji Justyna troszkę straciła i jej przewaga wynosiła 15,8 sekundy. Niezmiennie za naszą gwiazdą była Niemka Nystad, tym razem ze stratą 35,2 sekundy.

Gdy wydawało się, że strata Kowalczyk systematycznie spada, to na 6,9 km, ku zdziwieniu wszystkich, Polska deklasowała już rywalki. Jej przewaga nad drugą Virpi Kuitunen sięgnęła niebagatelnych rozmiarów i wynosiła 24,4 sekundy. Rozgorzała walka z tyłu o 3. miejsce. Jednak Claucia Nystad wybroniła się. Jasne już było, że Polka w najgorszym razie będzie druga.na ostatnich trzech kilometrach Justyna oslabła tak bardzo, że na sto metrów przed metą rozegrał się pasjonujący finisz. Niestety, polska zawodniczka dała się wyprzedzić bardziej doświadczonej Kuitunen. Dramatu Justyny dopełniła strata na mecie. Po raz kolejny przegrała o setne części sekund (tym razem aż 3).

Po tym biegu, Kowalczyk wyprzedziła w klasyfikacji Charlotte Kallą z nr 18 i "załapała się" na "pudło". Puchar Świata wygrała dzisiejsza zwyciężczyni Virpi Kuitunen. Drugie miejsce przypadło w udziale Astrid jacobsen z Norwegii, która dziś zajęła dopiero 7. miejsce, tracąc do zwyciężczyni 1 minute i 27,7 sekundy.

Ten wynik młodej Polki każe sądzić, iż mamy mieć prawo do oczekiwań na (jeszcze) lepsze wyniki w następnym sezonie.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.