Facebook Google+ Twitter

PŚ w siatkówce: Polska - Japonia 3:1!

Reprezentacja Polski wygrała z Japonią (23:25, 25:21, 25:19, 25:18) 3:1 w piątej kolejce Pucharu Świata. Dzięki tej wygranej, biało-czerwoni awansowali na pierwsze miejsce w tabeli. Kolejnym rywalem Polaków będą Chiny.

reprezentacja Polski / Fot. http://commons.wikimedia.org/wiki/File:Polska_Reprezentacja_Siatkarska_2008_Pozna%C5%84.jpg

Set 1: Polska - Japonia 23:25


Początek seta bardzo wyrównany. Po dwóch asach serwisowych Jarosza, to Polacy schodzili na przerwę techniczną z prowadzeniem 8:7. Obraz gry do stanu po 13. nie uległ zmianie. Po niesamowitej obronie i kontrze to Japończycy wyszli na dwupunktowe prowadzenie 15:13. O przerwę poprosił trener Anastasi. Polacy aż do stanu 19:17 nie mogli dogonić rywali. Udało się wreszcie przełamać rywali i doprowadzić do remisu po 19. Po błędzie w przyjęciu Polaków, znowu na dwupunktowe prowadzenie wyszli Japończycy 23:21. Biało-czerwoni znaleźli się w trudnej sytuacji. Polacy przy stanie 23:24 nie obronili piłki setowej i przegrali seta 23:25. Polacy w tym secie nie zablokowali rywali ani razu.

Set 2: Polska - Japonia 25:21


Początek drugiego seta wyglądał podobnie do pierwszego. Jednak na pierwszej przerwie technicznej to Japonia prowadziła 8:6. Polakom ciężko przychodziło zdobywanie punktów. Po przerwie oba zespoły grały punkt za punkt, ale to gospodarze prowadzili na drugiej przerwie technicznej 16:14. Naszej drużynie udało się wreszcie doprowadzić do remisu po 16. Po trudnych zagrywkach Zagumnego, Polacy postawili trzykrotnie blok, którego wcześniej w naszej drużynie brakowało. Pozwoliło to biało-czerwonym wyjść na prowadzenie 21:17. Przy stanie 22:20 dla Polski, trener Anastasi wziął czas, aby uspokoić nasz zespół. Najwyraźniej to poskutkowało, bo Polacy pewnie dokończyli seta, wygrywając 25:21.

Set 3: Polska - Japonia 25:19


Polacy świetnie rozpoczęli trzeciego seta od prowadzenia 3:0, a następnie 6:2. Po pierwszej przerwie technicznej niewiele się zmieniło. Biało-czerwoni grali konsekwentnie, a co najważniejsze spokojnie. Na drugiej przerwie technicznej, nasz zespół schodził z pięciopunktowym prowadzeniem 16:11. Przy stanie 20:17, trener Anastasi poprosił o czas, bo przewaga Polaków zaczęła "topnieć". Na szczęście biało-czerwoni szybko odskoczyli na pięć punktów przewagi i nie oddali jej do końca, wygrywając partię 25:19.

Set 4: Polska - Japonia 25:19


Wyrównany początek tego seta, ale to Polacy zeszli na przerwę techniczną z minimalnym prowadzeniem 8:6. Biało-czerwoni po przerwie grają bardzo dobrze. Świetnie w ataku spisywali się Jarosz i Kurek, co pozwoliło Polakom wyjść na prowadzenie 16:12. Nasza drużyna nie popełniła błędu z meczu z Iranem, utrzymując prowadzenie do końca, wygrywając bardzo pewnie 25:18.

Polacy rozpoczęli w składzie: Paweł Zagumny, Jakub Jarosz, Bartosz Kurek, Michał Kubiak, Marcin Możdżonek, Piotr Nowakowski, Krzysztof Ignaczak (libero)




Do Wiadomości24 możesz dodać własny tekst, wideo lub zdjęcia. Tylko tu przeczyta Cię milion.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

kuba porada
  • kuba porada
  • 25.11.2011 15:29

nie popełniła błędu<z meczu z iranem> naucz się czytac ze zrozumieniem człowieku ;]

Komentarz został ukrytyrozwiń
edzio
  • edzio
  • 25.11.2011 14:12

Zauważylem że zawsze do tej pory przy naszym prowadzeniu gdy zagrywał Bartman zaczynały się kłopoty naszej drużyny.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Adamiakowa
  • Adamiakowa
  • 25.11.2011 12:56

Tera przegrajo z Hincykamy.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Marcin Kibic
  • Marcin Kibic
  • 25.11.2011 12:54

Skąd w meczu z Japonią Iran? "Nasza drużyna nie popełniła błędu z meczu z Iranem, utrzymując prowadzenie do końca, wygrywając bardzo pewnie 25:18."

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.