Facebook Google+ Twitter

PŚ w Sjusjoen. Fantastyczny bieg Kowalczyk i jedenaste miejsce Polek

Justyna Kowalczyk znów udowodniła jak wspaniale biega stylem klasycznym na dystansie 5 km. W sztafecie w Sjusjoen dzięki niej Polska awansowała na piąte miejsce. Później było jednak gorzej i w efekcie nasza drużyna zajęła jedenastą pozycję.

Justyna Kowalczyk (a przed nią Marit Bjoergen) podczas biegu masowego na 30 km techniką dowolną na mistrzostwach świata w Oslo (2011) / Fot. Bjoertvedt, licencja Creative Commons Attribution-Share Alike 3.0 UnportedW niedzielę w norweskim Sjusjoen, w ramach zmagań o Puchar Świata w biegach narciarskich, rozegrano bieg rozstawny kobiet 4x5 km. Na starcie pojawiło się siedemnaście drużyn z dwunastu państw. Polskę reprezentowała jedna sztafeta w składzie: Ewelina Marcisz, Justyna Kowalczyk, Paulina Maciuszek i Sylwia Jaśkowiec. Było to zestawienie nigdy wcześniej nie próbowane. W sezonie 2009/2010 w w miejsce Eweliny Marcisz biegała Kornelia Marek, a w sezonie 2010/2011 zamiast Sylwii Jaśkowiec występowała Agnieszka Szymańczak.

"Na wystrzał" krokiem klasycznym pobiegła najmłodsza w polskiej drużynie, Ewelina Marcisz. Polka biegła ambitnie, starała się walczyć o jak najlepsze miejsce, jednak w pojedynku ze zdecydowanie bardziej doświadczonymi rywalkami nie miała większych szans. Skończyło się więc na piętnastej lokacie Polski po pierwszej zmianie. Jako druga, również krokiem klasycznym, na trasę długości 2,5 km wyruszyła liderka naszej reprezentacji, Justyna Kowalczyk.

Dziewczyna z Kasiny Wielkiej swoim występem udowodniła jak wspaniale biega stylem klasycznym na dystansie 5 km. Polka od razu narzuciła wysokie tempo i błyskawicznie wyprzedzała kolejne rywalki. Justyna Kowalczyk zyskiwała kolejne metry i kolejne sekundy, aż ukończyła swój odcinek z czasem 13.08,8 min. Żadna inna narciarka biegnąca na zmianach pokonywanych techniką klasyczną nie uzyskała lepszego rezultatu. Tym samym polska reprezentacja awansowała o dziesięć pozycji, zajmując w połowie dystansu piąte miejsce.

Jako trzecia w polskiej ekipie na swoją zmianę krokiem łyżwowym wyruszyła Paulina Maciuszek, córka byłej biegaczki narciarskiej Michaliny Maciuszek i mistrza świata w biegu indywidualnym na dystansie 15 km z 1978 roku - Józefa Łuszczka. Polka, stanowiąca w ubiegłym sezonie "drugą siłę" w naszej reprezentacji, nie zdołała utrzymać wysokiej piątej pozycji i szybko została wyprzedzona przez trzy rywalki. W dalszej części dystansu Paulina Maciuszek jednak skutecznie broniła swojej pozycji i do strefy zmian przybiegła ósma.

Sztafetę w polskiej ekipie, również krokiem łyżwowy, zakończyła była młodzieżowa mistrzyni świata, wracająca do wielkiego sportu po poważnej kontuzji - Sylwia Jaśkowiec. Polka przez większą cześć swojej zmiany utrzymywała ósmą pozycję. W końcówce jednak osłabła i pozwoliła się wyprzedzić trzem innym zawodniczkom. Ostatecznie więc Polki zostały sklasyfikowane na jedenastej pozycji. Warto przy tym dodać, że na imprezie rangi mistrzowskiej, gdzie dany kraj może reprezentować jedna sztafeta, byłoby to ósme miejsce. Polki zostały bowiem wyprzedzone przez wszystkie cztery ekipy norweskie.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.