Facebook Google+ Twitter

PŚ w skokach. Czwarta wygrana Daiki Ito. Kamil Stoch szósty!

Daiki Ito wygrał rozegrany w Trondheim konkurs Pucharu Świata. Japończyk pobił w drugiej serii rekord skoczni i wyprzedził prowadzącego po pierwszym skoku Richarda Freitaga. Trzecie miejsce zajął Simon Ammann. Kamil Stoch zajął szóste miejsce.

 / Fot. Daiki Ito, fot. Tadeusz MieczyńskiPogoda nie rozpieszczała skoczków w Trondheim. Z zaplanowanych na środę dwóch treningów i kwalifikacji odbyła się tylko jedna sesja treningowa, która była wiele razy przerywana. Reszta, z powodu złych warunków atmosferycznych, została odwołana. Powodem był nieustannie padający śnieg, który zasypał tory najazdowe.

Jedyny środowy trening wygrał Japończyk Daiki Ito, który skoczył 132,5 m. Drugi był Słoweniec Robert Kranjec 131,5 m, a trzeci jego rodak Jurij Tepes. Najlepszym z biało-czerwonych był niespodziewanie Aleksander Zniszczoł, który po skoku na odległość 136,5 m zajął wysokie piąte miejsce. Drugi trening, rozegrany tuż przed kwalifikacjami, wygrał Kamil Stoch, który wylądował na 131. m. Taką samą odległość osiągnęli drugi Richard Freitag i trzeci Jakub Janda. W probie jednak nie wzięli udziału Austriacy, nie skakał także Daiki Ito. Dla porównania lider klasyfikacji generalnej PS Anders Bardal skoczył 126. metrów i zajął jedenaste miejsce.

Kwalifikacje, rozegrane tuz przed konkursem głównym, wygrał Simon Ammann, pięknym skokiem na 137,5 m, przed Martinem Kochem (133 m) oraz Andersem Fannemelem (128,5 m). Cała szóstka polskich skoczków zakwalifikowała się do konkursu głównego. Bardzo dobrymi skokami w kwalifikacjach popisali się Krzysztof Miętus (127,5 m), który był dziesiąty oraz Maciej Kot (123 m i 13. lokata). Nieźle spisali się także Klemens Murańka (121,5 m i 23. pozycja) oraz Piotr Żyła (119,5 m i 32. miejsce). Aleksander Zniszczoł, mimo słabego rezultatu 115 m, również znalazł się w konkursie.

Po pierwszej serii na prowadzeniu był Niemiec Richard Freitag, który skokiem na odległość 140,5 metra pobił rekord skoczni. Drugi był Daiki Ito (137,5 metra), a trzeci Severin Freund (136 metrów). Bardzo daleko skoczył również Simon Ammann 132,5 metra i zajmował miejsce piąte. Czwarty był Czech Roman Koudelka 137 m. Najlepszym z podopiecznych Łukasza Kruczka był Kamil Stoch, który zajmował szóste miejsce, skacząc podobnie jak w kwalifikacjach 132,5 metra. Do drugiej serii z szóstki Polaków zdołał awansować jeszcze tylko Krzysztof Miętus (126,5 metra). Pozostali Klemens Murańka (125 metrów), Aleksander Zniszczoł (122,5 metra), Maciej Kot (124 metry) i Piotr Żyła (121 metrów) nie awansowali do trzydziestki. Sporą niespodzianką była dopiero dziesiąta pozycja Andreasa Koflera - 129 m. i dopiero piętnasta lokata Gregora Schlierenzauera 126,5 m.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Nie wiem czy Kamil cos jeszcze wygra , moze na koniec w Planicy .? Ale 3-cie .? Jest poza zasie,giem jego mozliwosci na tych pucharowych mistrzostwach , a moglo byc znacznie lepiej ?. Ale chociaz druzynowo byli 3-ci.!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.