Facebook Google+ Twitter

PŚ w skokach: Kamil Stoch trzeci. Wygrana Andersa Bardala!

Drugi niedzielny konkurs w lotach na skoczni Kulm w Bad Mitterndorf zakończył się wygraną Andersa Bardala. Norweg okazał się lepszy od prowadzącego po pierwszej serii Daiki Ito oraz Kamila Stocha. Rekordzista skoczni Gregor Schlierenzauer został zdyskwalifikowany za nieprzepisowy kombinezon.

 / Fot. Kamil Stoch, fot. Tadeusz MieczyńskiDrugi konkurs na skoczni Kulm, odbywający się w niedzielę 15 stycznia br., rozpoczął się z udziałem wszystkich zgłoszonych zawodników. Z powodu złych warunków atmosferycznych w piątek i sobotę nie odbyły się Bowiem treningi, konkurs i kwalifikacje. Na starcie stanęło czworo reprezentantów Polski. Prócz lidera naszej kadry - Kamila Stocha, znaleźli się: Piotr Żyła, Maciej Kot oraz Tomasz Byrt.

Po pierwszej bardzo ciekawej serii prowadził Daiki Ito. Japończyk oddał najdłuższy skok ze wszystkich skoczków, uzyskując w dobrym stylu 209 metrów. Na drugiej pozycji z małą stratą plasował się Gregor Schlierenzauer, który lądował na linii 203,5 metra. Trzeci był najlepszy z Norwegów - Anders Bardal po skoku na 197,5 metra. Tuż za czołową trójką byli Johan Remen Evensen (208,5 metrów) oraz zwycięzca porannego konkursu lotów - Robert Kranjec (194 metry). Kamil Stoch, który skoczył 191,5 metra, zajmował bardzo dobre siódme miejsce z szansami nawet na walkę o podium.

Pozostali biało-czerwoni zaprezentowali się na miarę swojej obecnej formy. Tomasz Byrt skoczył bardzo krotko -149 m - i nie miał właściwie żadnych szans na awans do finałowej serii. Kolejny na belce startowej, Maciej Kot lądował na 176. metrze, co było jego nowym rekordem życiowym. I jak się później okazało, wystarczyło to do awansu do drugiej serii. Jeszcze lepiej skoczył Piotr Żyła, lądując na 182. metrze w niezłym stylu, co dało mu awans do finału z 25. pozycji.

Seria finałowa rozpoczęła się od skoku pierwszego z naszych reprezentantów - Macieja Kota. Niestety młody skoczek zdołał skoczyć tylko 138 m. Mocno pogorszyły się warunki atmosferyczne i również kolejni zawodnicy nie skakali już tak daleko jak w pierwszych skokach. Bardzo słabe odległości zanotowali: Piotr Żyła - 152 m oraz lider PŚ, Andreas Kofler, który skoczył 154,5 m. Dopiero Roman Koudelka poszybował na odległość 186,5 m, co pokazało, że pogoda trochę się poprawiła. Czech ostatecznie zakończył konkurs na wysokim szóstym miejscu.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Teraz juz Kamil u siebie pokazal ze umie wygrywac z najlepszymi , brawo ! szkoda ze tak puzino przyszlo te zwycie,stwo , ale jest mamy po Adamie dobrego zmiennika , jest komu kibicowac i to bardzo cieszy wszystkich Polakow . A pro po Austryiakow to sa, najlepsi na swiecie i wiadomo ze z nimi nie jest latwo wygrywac , uwazam ze jest dobrze , ale zawsze moze byc jeszcze lepiej . Hej 1.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Innemu to by nie pozwolili skoczyć a on mógł poprawiać. Dobrze, że Kamil trzeci

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.