Kiedy skoczek narciarski siada wysoko na belce musi zdawać sobie sprawę z tego, że jego skok może zakończyć się upadkiem.
Kolejną ofiarą dramatycznego wypadku Mazocha stał się... Adam Małysz. Nasz (doświadczony przecież) skoczek ocenił bowiem fachowo skok kolegi i jednoznacznie stwierdził, że Czech popełnił błąd. Od razu spadła na niego fala krytyki, że i dla niego liczy się tylko zysk, zwycięstwo, że zupełnie nie przejmuje się tym co się stało.
Ja jako kibic zamiast szukać na siłę winnych, wolę sądy zostawić mądrzejszym ode mnie i jednocześnie zacisnąć kciuki za szybki powrót Mazocha do zdrowia. To jest w tej chwili najważniejsze.
A skoki? Może to i banał, ale taki to już sport.
Zobacz także:
Artykuły
(15)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(5.00)
Miejscowość: Gdańsk | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Jacek Stańczyk 22.01.2007 16:44
nie wiem, czy zrobiłem to tak jak należy, ale edytowałem tekst w moich materiałach, poprawiłem co trzeba było poprawić i zapisałem ze statusem wyślij do red. - pomimo iż tekst czekał na ponowną moderację, to błędy były już na stronie poprawione.
Mir Nalezińskí 22.01.2007 08:38
1. W jaki sposób poprawia się teksty już zamieszczone?
2. Licznik powinien być zmieniany po każdym wejściu, co zwiekszy kontrolę nad nim (teraz widzę stan licznika - 1) a jestem trzecim czytelnikiem. Ponieważ wczoraj weszło dwoje czyt. to stan powinien pokazywać 2.
Monika Sieniawska 22.01.2007 00:01
Swoją drogą to bardzo ciekawa postać. Swego czasu dyrektor PŚ pracował jako masażysta kadry AUT ;)
Jacek Stańczyk 21.01.2007 23:58
zdaje się człowiek wie, a i tak babola palnie
Jacek Stańczyk 21.01.2007 23:55
aj jaki błąd, oczywiście że tak, już poprawiłem
Monika Sieniawska 21.01.2007 23:51
mała uwaga, nie odnosząca sie bezpośrednio do przesłania tekstu - Walter Hofer jest Austriakiem
Katowice. Straż Pożarna zaprasza
(odsłon: +134)