Facebook Google+ Twitter

Pseudokibice pomyślcie czasem

Jagiellonia kontra Legia, przedostatnia kolejka ligowych zmagań. Rzucam okiem na trybuny i widzę obraz polskiego kibica z marginesu. Kibic ten jedno ma imię - idiota.

Stadion piłkarski w Warszawie / Fot. Wikimedia CommonsPodczas meczu przedostatniej ligowej kolejki, Jagiellonia Białystok gościła na swoim stadionie zawodników Legii Warszawa. Słowo "gościła" zupełnie nie pasuje do całej sytuacji, bo transparent "Roger - nigdy nie będziesz Polakiem" do miłych nie należał, a piłkarz Legii, który niedawno otrzymał polskie obywatelstwo, na własnej skórze poczuł, co oznacza słynna "polska gościnność".

Po meczu Roger został przeproszony za incydent przez sztab szkoleniowy i przedstawicieli "Jagi", a Stowarzyszenie Sympatyków Jagiellonii Białystok oficjalnie odcięło się od chuligańskiego wybryku, zwalając winę na karb marginalnych zachowań kibiców, pochodzących właśnie z marginesu. Szczerze wierzę w te zapewnienia, bo większość kibiców potrafi godnie reprezentować klub i kulturalnie dopingować swój zespół. Tylko dlaczego obraz polskiego kibica piłkarskiego, ma być ciągle deformowany przez grupkę ksenofobów, dla których ważniejszą sprawą od piłkarskich umiejętności jest kolor skóry i pochodzenie?

Symbol "niby miłości"
W transparencie pojawiał się pewien symbol - celtycki krzyż. Możemy interpretować go w dwojaki sposób. Wspomnianego symbolu często używają nacjonaliści, a także skinheadzi. Jednych i drugich łączy "niby miłość" do ojczyzny i chęć podkreślenia swojej narodowości, która wiąże się z nienawiścią do wszystkiego, co obce. To co "inne" najlepiej opluć, zniszczyć i skopać. Jest to więc nietypowa forma wyrażania swojej miłości do kraju. Symbolu tego używają także katolicy (szczególnie "Wyspiarze"), dla podkreślenia swojej religijności. Jeśli taki był cel pseudokibiców, to zbytnią inteligencją się nie popisali. Po pierwsze, z zachowaniem katolika nie miało to wiele wspólnego, a po drugie, w prawdziwej ojczyźnie Rogera kult Jezusa jest czymś niezwykłym i wpisuje się w nietykalną sferę "sacrum" każdego Brazylijczyka.

Nie o taką Polskę walczyli nasi przodkowie?
Przeglądając fora internetowe, zarówno po tym incydencie, jak i po przyznaniu polskiego obywatelstwa Rogerowi Guerreiro, można było przeczytać różne opinie. Czego tylko dusza zapragnie. Najbardziej zaintrygował mnie komentarz: "Nie o taką Polskę walczyli nasi przodkowie". Pytam się więc tego internauty: - A o jaką Polskę walczyli wspomniani ludzie? Walczyli o Polskę wolną, nie tylko od ucisku innych narodów, ale też wolną od ciemnoty, zacofania i ksenofobii. Walczyli o to, by w Polsce mógł mieszkać i żyć każdy, bez względu na swoją narodowość, pochodzenie i korzenie. Jeśli Rumun i Chińczyk mają być traktowani w naszym kraju jak ludzie drugiej kategorii, bo są ... Rumunem i Chińczykiem, to ja "wysiadam" z pociągu z napisem Polska. Żyjemy w wolnej Europie, ale ten pociąg zmierza do nikąd. Na szczęście, czy komuś się to podoba czy nie, Roger dostał polskie obywatelstwo i pomoże Polsce w czasie turnieju Mistrzostw Europy. W każdej sytuacji można dostrzec jednak coś pozytywnego, więc i w tej widzę to "coś". Kilka lat temu Emmanuel Olisadebe podczas meczu w Lubinie został obrzucony bananami. Potem dostał polskie obywatelstwo i pomógł nam wywalczyć awans na Mundial, a w samej imprezie był jednym z najlepszych zawodników kadry, prowadzonej przez Jerzego Engela. Nie mam nic przeciwko takiemu rozwiązaniu w przypadku Rogera.

Mam jeszcze jedną ogromną prośbę, do wszystkich chuliganów, mieniących się kibicami. Gdy idziecie na mecz, oprócz bejsbolowego kija, obraźliwych transparentów i kilku butelek piwa, wrzućcie do plecaka choć skrawek mózgu. Przecież myślenie nie boli.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

a, no i + za tekst. Z tezami kompletnie się nie zgadzam ale temat ważny i fajnie że go poruszyłeś;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

A ja się kompletnie nie zgadzam z tym co tutaj powypisywałeś. Jak dla mnie pomieszanie z poplątaniem...
Oczywiście idiotów na polskich stadionach nie brakuje. Ale nie o tym ten artykuł jest.

Być może z formą jegomość z Jagi przegiął ale wg mnie jego przesłanie (przynajmniej dla mnie) jest jasne, klarowne i w pełni się z nim zgadzam! Tak! I to w pełni!

Tu nie chodzi o kolor skóry, ksenofobie, czy cokolwiek tam sobie wymyśliłeś!!!!!!!!!
Niech sobie ktoś jest Rumunem, Chińczykiem, czy Brazylijczykiem. Ale czemu musi być Polakiem, skoro z naszym krajem nic go nie łączy? Tu nie chodzi o tolerancje tylko o to czy szanujemy swój naród, o to kim jesteśmy, o swoją (naszą) tożsamość. Tak - o to walczyli nasi przodkowie. O to, bysmy byli Polakami, by naród istniał, byśmy mieli swoją odmienność. Dlatego trzeba to szanować. A nie "sprzedawać" obywatelstwo pierwszemu lepszemu piłkarzynie.
Tu nie chodzi o to, że nie powinniśmy dawać obywatelstwa innym. Chodzi o to, by dostawali je Ci, których z Polską coś łączy. Coś więcej niż tylko klub i chęć gry na Euro. Mnie osobiście obraża to że Roger dostał nasze obywatelstwo. Co? Takie sympatyczne może jest to, że on sobie na konferencji skaleczy "dzień dobry", a resztę powie za niego tłumacz? Żenada jak dla mnie...

OBywatelstwo, to nie tania dziwka, którą sie sprzedaje widząc w tym jakiś krótkotrwały interes. Ot, choćby obywatel Olisadebe jest tutaj przykładem. Co on ma teraz wspolnego z Polską? No nic...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.