Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

22135 miejsce

PSG czyli arabska ofensywa w Paryżu

To już nie wiatr, to huragan - inwestorzy znad Zatoki Perskiej coraz szerzej otwierają portfele i zawłaszczają piłkarskie firmy. Podbili już Premier League, doszlusowali tuż za podium Primera Division, teraz celują w mistrzostwo Francji.

 / Fot. jeanfrancois beausejour/CC BY 2.0Po co wikłać się w długoletni proces wychowania sobie piłkarzy jak Barcelona czy Ajax? Prowadzenie racjonalnej polityki płacowej i unikanie deficytów, jak w Bundeslidze? Przeżytek. Żyjemy w świecie, w którym liczy się sukces tu i teraz. Czy Chelsea wygrałaby Ligę Mistrzów, gdyby 9 lat temu, kiedy na Stamford Bridge przybył Roman Abramowicz, poszła którąś z wyżej wymienionych dróg? Zapewne nie. Piłkarskie imperia powstają dziś błyskawicznie, a podstawowym warunkiem ich wznoszenia jest kwota już nie z sześcioma, ale dziewięcioma zerami na koncie właściciela.

Arabscy królowie nafty zakochali się w sporcie z wzajemnością. Doha gości turniej tenisowy z pulą nagród liczoną w milionach euro i reaktywowane klubowe mistrzostwa świata w siatkówce (FIVB nie przeszkadza, że kluby wyrywane są na nie w środku sezonu), bajeczne tory Formuły 1 powstały w Abu Zhabi i Bahrajnie. Piłkarski mundial 2022 r. w Katarze będzie najbardziej spektakularną okazją do pokazania się światu.

Niezdobytą twierdzą dla płacących petrodolarami miliarderów z Półwyspu Arabskiego pozostaje stanowisko szefa FIFA, na które ochotę miał były przewodniczący Asian Football Confederation (AFC) Katarczyk Mohammad bin Hammam, ale obecny establishment ma swoje sposoby na uratowanie stanowisk.

Przyzwyczajeni do szastania fortuną przez Romana Abramowicza i szejka Monsoura, właściwie nie jesteśmy zszokowani kwotą 200 mln euro, jaką prezes PSG Nasser Al-Khelaifi wydał na wzmocnienia przez ostatnie dwa lata. Transferowe polowanie pod znakiem ograbienia włoskiej Serie A z jej najdrogocenniejszych pereł zaczęto już poprzedniego lata (m.in. Javier Pastore, Thiago Motta i Jeremy Menez), ale dopiero teraz pod wieżę Eiffela najdorodniejsze okazy - perspektywiczny Marco Verratti, ceniony Ezequiel Lavezzi, super solidny Thiago Silva i gwiazdor o hollywoodzkich manierach Zlatan Ibrahimowić. Ten ostatni (będzie zarabiał więcej niż Messi i Ronaldo) był niezbędny dla kształtowania nowego wizerunku klubu o aspiracjach wykraczających poza Alpy i Pireneje. "To świetnie zapowiadający się sportowy projekt. Paryż to przyszłość, a ja chcę być jej częścią" - powiedział Szwed na swojej pierwszej konferencji prasowej.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Zenon Jaskuła
  • Zenon Jaskuła
  • 30.07.2012 16:57

Tak inwestują tylko ludzie, którym pieniądze spadły z nieba - aparatczycy z Rosji, którzy kupili majątek narodowy za butelkę wódki czy Arabowie leżący na ropie. Jednak nie co roku pada ZSRR, a i ropa kiedyś się skończy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.