Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

59827 miejsce

PSL przeciwne reformie emerytalnej PO. Kryzys w koalicji?

PSL nie po raz pierwszy sprzeciwia się niezmiernie ważnej, choć kontrowersyjnej, propozycji PO. Sprawa toczy się o reformę wieku emerytalnego, w tym pracy do 67 lat. Ludowcy mają swój pomysł na ten temat i chcą go za wszelką cenę przeforsować.

Waldemar Pawlak i Eugeniusz Grzeszczak podczas posiedzenia Rady Naczelnej PSL 18 lutego 2012 roku w Warszawie / Fot. PAP/Bartłomiej ZborowskiWaldemar Pawlak nie wierzy w państwowe emerytury. Mówi to otwarcie w przypływie szczerości. Wicepremier krytycznie wypowiada się o stanie finansów państwa i ZUS, wątpi w instytucje państwowe, które mają służyć obywatelom w okresie jesieni życia - czytamy na stronie emerytalna. Wygląda to tak, jakby wicepremier rządu należał do opozycji. Pawlak ma swoje zdanie w istotnych sprawach dotyczących państwa, za które odpowiada i nie ma zamiaru zmieniać poglądów. Za nim stoi murem Rada Naczelna PSL.

"Ludowcy" maję doświadczenie w rządzeniu, choć na tym się nie znają. Brzmi to, owszem bezsensem językowym, ale tak jest faktycznie. PSL "rwie" się do władzy – każdej. Gorzej, gdy idzie o znajomość zagadnień w sprawowaniu władzy i stylu kierowania resortem, a tym bardziej Polską.

Ludzie z PSL to chłopy na schwał. Pogadać, pomędrkować, zgłaszać swoje pomysły – to i owszem. Jedno ważne, co mają - to swoje twarde zdanie, za którym stają twardo murem. Tym razem podobnie. "Ludowcy" zgłosili propozycję – właściwie koncepcję zmian w systemie emerytalnym. Koncepcję odmienną od forsowanej przez Platformę Obywatelską. I bronią jej jak niepodległości.

Dumny z pomysłu Waldemar Pawlak, powiedział z kamiennym uśmieszkiem dziennikarzom, po posiedzeniu Rady Naczelnej PSL 18 lutego: "Nasz koalicjant (chodzi o PO – przyp. red.) ma nosa do polityki i liczymy, że zmieni zdanie"- cytuje wicepremiera Newsweek. Zresztą tak było już wcześniej, podkreślił szef ludowców, że udawało się wspólnie wypracowywać kompromisowe propozycje, na przykład w sprawie odprowadzania składek do Otwartych Funduszy Emerytalnych.

Czytaj dalej --->

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (9):

Sortuj komentarze:

le'plesirre
  • le'plesirre
  • 20.02.2012 10:07

Pani Jadwigo ! Pawlak wisi między nogami i tylko czasem wpada to w lewą nogawkę to w prawą, jak pani słuszne zauważa. Pawlak, co wszyscy wiedzą to chłop bez jaj więc przemieszczanie się z nogawki do nogawki jest łatwe. Ale jak chłopisko za długo zwisa główką w dół (podobno rzadko miewa wzwody) to i w tym łebku myśli się kotłują a nawet zdarza się że są pojebane. Waldi to prosty cyniczny parobek. Taki francowaty typ !

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pawlak gra pod swoich - przecież jesienią wybory w PSLu. Trzeba zostać prezesem i wisieć na koalicyjnej nogawce (nie ważne, czyjej) - najlepiej dożywotnio.

Komentarz został ukrytyrozwiń

I to byłoby sprawiedliwe: "Nikt nie otrzyma emerytury, puki nie umrze."

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ale tu niektórzy "zacierają łapki"... :D W sumie to pocieszne jest, że tak naprawdę najbardziej interesuje ich zwycięstwo "właściwych ludzi", a nie los ojczyzny ale co z takimi zrobić? Wytłumaczyć się nie da, bo i tak "wszystko wiedzą najlepiej" notabene zarzucając takie zachowanie innym. :D

Komentarz został ukrytyrozwiń

Gdyby nie spadające poparcie dla rządu Pawlak nie odważyłby się przeciwstawić Tuskowi przedstawiając swoje propozycje związane z emeryturami. PSL - ZSL aby zachować minimum zaufania społecznego i nie zniknąć ze sceny politycznej opuści rząd Tuska którego i tak "godziny są policzone ".

Komentarz został ukrytyrozwiń
baca
  • baca
  • 19.02.2012 11:09

a co klopotek beje glosowol za czy kontra.bo on sie rod ukazuje

Komentarz został ukrytyrozwiń
levy
  • levy
  • 19.02.2012 10:39

Waldemar jest przede wszystkim tyłkowłazem, nawet bez wazeliny wciśnie się w te cztery litery, które dadzą mu ciepłą posadę :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Waldemar Pawlak jest twardym graczem i nie da się zwieść byle ochłapem.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Józef6272
  • Józef6272
  • 19.02.2012 10:32

To co mówi Tusk to bzdury. Po II wojnie światowej było nas 26 milionów a w lach 60-tych i póżniej był wyż demograficzny i musieliśmy budować szkoły które dzisiaj się zamykadochodziliśmy już do 40-tu milionów i to była tzw komuna a dzisiaj wladza i to od samego początku stara się żeby nas było jak najmniej i mają pretekst aby odebrać emerytury . Jak wypłacą swoim milionowe premie to podadzą o ile wzrosła średnia krajowa w płacach i znowu będziemy najlepsi w europie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.