Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

25680 miejsce

"Psychologia miłości", czyli maj w sercu przez cały rok

Maj to wyjątkowy miesiąc, w trakcie którego rozkwita nie tylko przyroda, ale i nasze uczucia. Tylko co zrobić, aby miłość nie odeszła wraz z pierwszym chłodem jesieni? Edward Woyciszke zna odpowiedź.

Zakochanie to piękny stan, który powinien trwać wiecznie. Tak się zresztą chyba wydaje - zarówno mnie, jak i ludziom czującym podobnie - że tak zawsze już będzie. Taki stan może trwać. Tyle, że będzie przybierał coraz to inne nasilenie. Więc nie tylko należy dbać o związek (o czym krzyczą setki poradników oraz rubryk w gazetach dla pań), ale też należy zrozumieć i zaakceptować różne mechanizmy które rządzą miłością. Bo miłość to nie tylko upojenie szczęściem i zaślepienie. Przechodzi wiele etapów, przybiera z czasem różne formy. Tyle, że trzeba to wiedzieć, aby umieć się nią nieustannie cieszyć.
 / Fot. Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne
I tutaj chciałabym polecić genialną, jak mi się wydaję, książkę Edwarda Wojciszke - "Psychologia miłości". Próżno tutaj szukać rad, wskazówek, czy gotowych recept na udany związek. To książka, która po prostu w sposób naukowy traktuje temat miłości oraz kolejne jej etapy. Poprzez intymność, przez namiętność do zaangażowania. To książka, która nie mówi jak żyć, ale opisuje obiektywnie i bez żadnych górnolotnych metafor proces miłości. Opisuje rozwój miłości od samego początku, czyli od gwałtownych emocji, fascynacji i dzikiego pożądania, aż po stan, który nazywany jest potocznie i mylnie - rutyną. Stan, w którym wiele osób dopada zwątpienie, bunt i rozczarowanie. Który inspiruje do szukania czegoś nowego, do wzajemnych pretensji i oskarżeń o nudę w związku.

Książka pokazuje między innymi, że jest to etap naturalny, z którego również można czerpać radość. Myślę, że warto przeczytać tę książkę, aby lepiej zrozumieć zarówno siebie, jak i drugą osobę. Dzięki niej może uda nam się uniknąć frustracji, poczucia winy, a także obarczania nią ukochaną osobą. Pozwala dostrzec w każdym etapie głębie tego pięknego uczucia.

Książka pozwala zrozumieć też siebie pod innym kątem. Bo każdy kocha inaczej. Jest miłość romantyczna, jest miłość przyjacielska. Jest również miłość obsesyjna, która przysłania zarówno cały świat, jak i własne potrzeby. Autor nie krytykuje żadnej z tych z form, tylko poprzez głęboka analizę, pozwala dostrzec ich sens.

Książkę czyta się jednym tchem, mimo jej naukowego charakteru, który sprawia, że jest poparta setkami eksperymentów i badań psychologów.

I uważam, że teraz jest właśnie najlepszy czas na jej lekturę. Jeżeli chcemy, aby "ten maj" zagościł w sercach na dłużej. Nawet, gdy przyjdzie już jesień.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (6):

Sortuj komentarze:

  • Autor usunął profil
  • 25.07.2008 16:12

Świetna recenzja, może kiedyś sięgnę po tą książkę(+)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bogdan. Pan Bogdan. Nie Edward :/

Komentarz został ukrytyrozwiń

plus bo lubie ksiązki o miłosci od tych autorów, co zjedli na miłosci zeby, a ta pozycja tak sie zapowiada...bzy przekwitają i trzeba kochac dalej

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bonar no właśnie, właśnie, jakby tylko maj (sic!) był najbardziej odpowiedni;]

Komentarz został ukrytyrozwiń

ja mam sierpień, i bardzo dobrze

Komentarz został ukrytyrozwiń

recenzja jak cukierek, od ktorego pęka szkliwo.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.