Facebook Google+ Twitter

Pszczoły będą walczyć z terroryzmem

  • Źródło: Dziennik Zachodni
  • Data dodania: 2006-08-07 15:32

Pszczoły miodne trenowane są przez amerykańskie siły zbrojne do wykrywania ukrytych bomb. Owady mają być nową bronią przeciw zamachom terrorystycznym.

fot. stoc.xchng Naukowcom Pentagonu udało się nauczyć pszczoły ignorowania przyciągających je zapachów kwiatów, mieszających się z wonią materiałów wybuchowych.

Pszczoły w mundurach

Pszczoły są bardzo wyczulone na drobinki zapachowe i potrafią szybko i skrupulatnie przeszukiwać rozległy teren w poszukiwaniu żywności. Dr Alan Rudolph, nadzorujący program pszczelich saperów, twierdzi, że owady miodowe mają znacznie czulszy węch niż psy.

W planie jest umieszczanie „oddziałów” pszczół saperów na przykład przy bramkach na lotniskach oraz w strategicznych miejscach miast, gdzie owady mogłyby wykrywać samochody-pułapki, bomby i miny.

Naukowcy nagradzają pszczele kolonie wodą z cukrem zachęcając latających strażników do wyczuwania trotylu, najpopularniejszego materiału wybuchowego.

Wystarczy jedną tylko pszczołę wyćwiczyć do identyfikowania nowego zapachu, żeby w ciągu kilku godzin swą wiedzę przekazała pozostałym zwiadowcom ula.

Owadzi saperzy mają jednak swoje ograniczenia. Pszczoły nie latają nocą, nie pracują podczas burzy i chłodnej aury. Szanują się bardziej niż ludzie. Za to reagują na alkohol tak samo jak człowiek, co odkryli naukowcy z Ohio State University w USA. Testowanie „procentów” na owadach może pozwolić więc zrozumieć, jak wódka, wino czy piwo wywołuje uzależnienie u człowieka.

Maja przy barze

Amerykanie w tym celu upili pszczoły laboratoryjne etanolem i obserwowali ich poczynania. Z ustaleń badawczych wynikło, że pszczoły latają z kłopotami i po linii krzywej, chodzą z trudnością i przestają o siebie dbać.

– Na poziomie molekularnym umysły pszczoły i człowieka pracują tak samo – twierdzi Julie Mustard z Ohio State University. – Wiedza o tym, jak chroniczny alkoholizm oddziałuje negatywnie na geny i białka pszczół może nam pomóc zrozumieć, jak alkoholizm dotyka pamięć i zachowanie u człowieka.

Kurs na ul

Badaniem pszczół zajęli się ostatnio także Brytyjczycy. I okazało się, że pszczoła robotnica w poszukiwaniu nektaru może przelecieć 13 kilometrów i bez problemów wrócić do gniazda. Wcześniej zdolności rozpoznawania drogi i wytrzymałość owadów szacowano jedynie na pięć kilometrów.

Zdaniem uczonych pszczoły do nawigowania wykorzystują swój wzrok (orientując się według linii horyzontu) oraz węch. Zapamiętują zapachy kwiatów, które mijają. Zmysł węchu pszczół działa jednak jedynie w promieniu dwóch metrów od owada.

W Polsce żyją trzy gatunki pszczół miodnych i kilka krzyżówek. W razie zagrożenia pszczoły dla swej obrony (lub swego gniazda) wykorzystują żądła i jad. Z badań wynika, że około dwudziestu procent ludzi (częściej kobiety niż mężczyźni) jest nadwrażliwych na jad owadów błonkoskrzydłych, takich jak pszczoły, osy czy szerszenie.

Jad jak żmijowy

Pszczoły mogą użądlić jedynie raz, a osy i samice szerszeni wielokrotnie (pszczoła pozostawia w skórze żądło, widoczne jako maleńka czarna zadra). Faktem jest też, że podczas pojedynczego użądlenia do ciała ofiary pszczoła wstrzykuje większą ilość toksycznego białka i czynnych amin niż osa (skład jadu owadów jest podobny do jadu żmii). Dawka jadu jest jednak tak mała, że zabójcza mogłaby się zwykle okazać dopiero po użądleniu zdrowego człowieka przez kilkaset pszczół czy os w krótkim odstępie czasu. Warto pamiętać, że w sytuacji zagrożenia pojedyncze osy i pszczoły wydzielają feromon zapachowy, który przyciąga ich towarzyszki. A w podziemnym gnieździe os mieszka zwykle około 10 tysięcy robotnic wyposażonych w żądła.

Podczas upałów owady są bardziej rozdrażnione i agresywne (najbardziej natrętne i wrogie są osy). Przyciągają je jaskrawe kolory ubrań, mocne perfumy i zapachy kuchenne (szczególnie osy). Gwałtowne machanie rękoma – próby odgonienia owada – mogą być przez niego potraktowane jako atak.

Miód obłędu

Wielu polskich turystów przywozi rzadki aromatyczny miód lawendowy, szałwiowy czy akacjowy z urlopowych wojaży po południowych krajach: Chorwacji, Turcji, Grecji. Nie wiedzą, że nabywając go na targowiskach, mogli przywieźć do domu truciznę.
Przed trującym miodem ostrzegają lekarze z uniwersytetu Abant Izzel Baysal w Duzce w Turcji. W zeszłych latach w tym kraju zarejestrowano kilkadziesiąt przypadków poważnych zatruć pokarmowych, których przyczyną było spożywanie tzw. „miodu obłędu”, zanieczyszczonego toksynami, które pszczoły pobrały razem z nektarem roślin uważanych za trujące. Symptomy chorobowe zatrucia to: nudności, wymioty, obniżenie ciśnienia krwi, zwolnienie tętna i zasłabnięcia. Cztery ofiary „miodu obłędu” doznały ran głowy z powodu utraty równowagi i upadków. Aż piętnaścioro pacjentów było wcześniej zdiagnozowanych jako cierpiący na wrzody dwunastnicy.
Uważany powszechnie za dobroczynny dla zdrowia miód turecki zawierał toksynę zwaną grajanotoxina I (znana także pod nazwami: andromedotoxin, acetylandromedol, i rhodotoxin). Odkryto ją w liściach i kwiatach ozdobnych krzewów rododendronów.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.