Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

24035 miejsce

Ptaki Polski

Otaczają nas niemal wszędzie. Gdy jesteśmy na dworze, gdzieś w oddali prawie zawsze słychać jest świergot ptaków. Nie ma zresztą nawet potrzeby wychodzenia z domu, aby je dojrzeć. Wystarczy popatrzeć przez okno.

Nie musimy posiadać prawie żadnych środków finansowych, nie ma tutaj uzależnienia od pór rok, nie potrzebujemy specjalistycznej wiedzy, aby zostać obserwatorem ptaków. Wystarczą tylko dobre chęci i potrzeba obcowania z przyrodą, aby przekonać się jakie to cuda ornitologiczne kryje nasz kraj. Tak mniej więcej wydawca książki "Ptaki Polski" zachęca potencjalnych czytelników do zainteresowania się światem awifauny.

Ptaki Polski na chwilę przed zakupem w księgarni. / Fot. Leszek LubickiKsiążka, o której piszę, nie jest typowym atlasem ptaków. Ten z czytelników, który chciałby dzięki niej nauczyć się identyfikować poszczególne gatunki będzie szczerze zawiedziony. Nie znajdziemy w niej także naukowych (łacińskich) nazw ptaków. Z drugiej jednak strony trzeba zauważyć, że typowych atlasów ptaków, ze szczegółowymi opisami poszczególnych gatunków, mamy na naszym rynku pod dostatkiem. Wydawanie więc kolejnej pozycji w konwencji atlasu mijałoby się moim zdaniem z celem, tym bardziej, że na początku 2008 roku wyszedł "Atlas Ptaków" tego samego autora. Czym więc jest ta książka jak nie atlasem ptaków? Określiłbym ją raczej jako album fotograficzny. Przedstawiono bowiem w nim na fotografiach ponad 200 gatunków ptaków gniazdujących, czy też pojawiających się w czasie przelotów w Polsce. Zdjęcia ukazują ptaki w rożnych sytuacjach czy też momentach ich życia. Jak napisał jeden z czytelników dziwię się, że mamy w Polsce takie cudeńka.

W książce możemy obejrzeć ponad 400 barwnych fotografii wykonanych przez kilkunastu wybitnych polskich fotografów przyrody. Całemu przedsięwzięciu przewodniczy Marcin Karetta, jeden z najwybitniejszych polskich obserwatorów i fotografów ptaków. Dla mnie guru w tej dziedzinie, choć osobiście mi nie znany, to jednak bardzo dobrze poznałem jego dokonania w tej dziedzinie fotografii. On też wszystkie zdjęcia opatrzył opisami, krótkimi, ale bardzo przyjaznymi i zrozumiałymi dla czytelnika.

Przykład? Bardzo proszę. Srokosz to największa polska dzierzba. Znany jest z zapobiegliwości w gromadzeniu zapasów. Ptak ten nadmiar upolowanych ofiar nabija na kolce krzewów i drzew, tworząc swoiste spiżarnie, do których chętnie wraca.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

+ za ciekawą recenzję oraz przede wszystkim za chęć rozwijania swojej pasji. To bardzo ważne :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ciekawa pozycja.
Zamówię sobie w prezencie na jakąś najbliższą okazję. Głównie ze względu na zdjęcia

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mądra podpowiedź - prezent dla naszych milusińskich. A potem wspólne spacery, obserwowanie, może - fotografowanie. :-)

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 05.01.2009 19:44

(+) Teraz rozumiem, Leszku...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.